Ratowanie Ziemi

III Zjazd Ratowników Ziemi

III-Zjazd-Ratownikow-Ziemi

III Zjazd Ratowników Ziemi

W dniach 24-25 czerwca 2006 zjechało się do Centrum „ARiMA” w Warszawie prawie 90 osób z terenu Polski jak i z zagranicy! Wszystkich ich zjednoczył jeden cel – bezinteresowne działania w celu ratowania Ziemi i ludzkości pod przewodnictwem Nauczycieli WKR. Niesamowite! Lecieć z dalekiej Anglii, jechać prawie 20 godzin autobusem z Niemiec, dojechać z wielu miast i miasteczek z wszystkich zakątków Polski, od morza po góry, znad Odry i Bugu. Takim zjazdom zawsze towarzyszy wiele wspaniałych chwil, radości ze spotkania starych i nowych znajomych. A radość tym większa, że spotkaniom tym towarzyszą Nauczyciele, nasi Duchowi Przewodnicy. Wspaniałe przeżycie. Uczta dla duszy, serca i ciała.

Prace na rzecz Ziemi podczas Zjazdu

Drodzy Przyjaciele!

Zjazd rozpoczął się od pracy synchronizującej wszystkich uczestników w jedną, zwartą grupę, gotową ufnie i z pełnym oddaniem podążać za prowadzeniem Stwórcy – Miłości Wszechświata. Pracy tej towarzyszyło szerokie, wielowymiarowe oczyszczenie na poziomie duchowo-energetycznym. Trudy dojazdu, emocje, które temu towarzyszyły odeszły. Rozpłynęły się w Świetle Miłości.

Byliśmy gotowi do dalszych inicjacji duchowych i wspólnych prac. Były one niesamowite. Uświadomiły one nam dosłownie, że człowiek jest istotą kosmiczną! W pełnym tego słowa rozumieniu. Od tej chwili każdy z uczestników zyskał głębszą świadomość afirmacji – Jam Jest Boskim Kosmicznym Człowiekiem!

Wspaniała była praca, w której po oczyszczaniu Ziemi i Kosmosu, spontanicznie podaliśmy sobie ręce, a nasz łańcuszek połączonych rąk i dusz, kontynuowali Nauczyciele aż do samego Źródła. Uff …, na samo wspomnienie robi się ciepło i błogo.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom zjazdu za ich przybycie, otwartość, serdeczność i miłość. Cieszymy się, że wielu z was, których znaliśmy tylko z listów i telefonów, mogliśmy poznać osobiście. Było to dla nas wielkie przeżycie.
Dziękujemy Nauczycielem, tym którzy byli „fizycznie” z nami, jak i tym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się i uczestniczyli w przygotowaniu zjazdu i wykonywanych w jego trakcie prac. Błogosławimy was i prosimy o dalsze Wasze prowadzenie.

Z miłością,
Fundacja „Świadomość Ziemi”
Olena Nechyporenko, Mariusz Jerzy Brzoskowski, Grzegorz Wieczorek

Przekazy dla Ratowników Ziemi

Przekaz otrzymał Mariusz Brzoskowski 23.06.2006 r. godz. 15.17

“Drodzy Nauczyciele! Proszę o wskazówki na III Zjazd Ratowników.

Odpowiada Ojciec Ellochet, Metatron, Jezus, Matka Boska, Melchizedek, KROM, Witalimus, Wiwamus i wielu, wielu innych Nauczycieli WKR

Ten zjazd to duże wydarzenie. Zarówno w znaczeniu Ziemskim jak i Kosmicznym. Tu, w Polsce, pierwszy raz zbiera się w jednym miejscu tyle osób mających kontakt z Nauczycielami, jak i dążącymi do niego. Wszyscy są gotowi jako dusze i jako ludzie do współpracy z Nami, w imię dobra ogólnego, wyższych wartości i życia w zgodzie i w przyjaźni z Bogiem. Energia, Duch, który się przy takim spotkaniu wytwarza jest niesamowita i nawet dla was, ratowników, niewyobrażalna. Jest ona jednocześnie też piękna, radosna i twórcza.

Czerpcie dzieci kochane z niej ile możecie. Otwórzcie się na wszystko co tu się dzieje i będzie dziać. Otwórzcie swoje serca, umysły i ciała. Wasze dusze są już gotowe, teraz czas na was.

Ten zjazd dla wszystkich będzie niósł wiele nowych wrażeń, doświadczeń i inicjacji duchowych. Nie zmarnujcie tego wielkiego impulsu Ducha jak powrócicie do domów, do rodzin, do pracy. Wykorzystajcie go jak najlepiej, najpełniej i najdoskonalej, jak tylko potraficie. 

Kochamy Was! Chcemy Wam pomagać! Chcemy Wam służyć!
Razem możemy wszystko! Dosłownie wszystko!

Dlatego tak ważne jest abyśmy ze sobą jak najczęściej rozmawiali, uzgadniali cele i zadania do wykonania w każdej płaszczyźnie i wymiarze życia. Ważne jest aby potęgować te prace wykorzystując moc i energię grupy, a to można najskuteczniej realizować podczas systematycznych, częstych spotkaniach. Nie wahajcie się poświęcać tych kilku godzin w tygodniu na spotkania i prace w grupach. One pozwalają na najszybszy i najpełniejszy rozwój osobisty i zbiorowy.

Zakaszcie rękawy, uzbrójcie się w wytrwałość i cierpliwość, a efekty przerosną wszystkie oczekiwania. Do dzieła!

Z Miłością i w Miłości, 
Całe Niebo i wszyscy Nauczyciele WKR 

P.S. Cały wszechświat patrzy teraz na Ziemię, na wszystkich Was, wszystkich ludzi i wszystko co się dzieje. NIECH ZIEMIA PERŁĄ GALAKTYK SIĘ STANIE. Ojciec Ellochet, Abba-Amma tego Świata.”

Przekaz otrzymała Ewa Bednarczyk 20.06.2006r. godz. 23.32 – Przekaz dla Ratowników

“Słucham Was drodzy Nauczyciele! Z kim rozmawiam?

Mówi Sananda – Jezus Chrystus

Witam Ciebie. Witam Was Drodzy Bracia i Siostry. Witam wszystkich tych, którzy są po raz pierwszy na Zjeździe. Witam wszystkich ludzi, wszystkich Was Ratownicy Ziemi witam. Dużo w przekazach mówiłem o mojej łączności z Wami, z całą Ziemią ukochaną Waszą, z tą Piękną Planetą. Ja pracuję z Wami. Pracuje z Energetyką Ziemi, by to wyniesienie stało się faktem dla Niej i dla Was. Moja Miłość ogarnia teraz wszystko i dociera wszędzie. Ja już w przekazach mówiłem Ewie dużo o waszych pięknych postawach i otwartości Serc waszych.

Dzisiaj chcę Wam, powiedzieć o lęku i zapewnić Was wszystkich o ogromnej potrzebie uwolnienia się od niego. Już najwyższy Czas. Proszę Was. Pozostawcie go. Podziękujcie mu jak staremu towarzyszowi podróży, bo on tak długo był z Wami na licznych ścieżkach pielgrzymowania. On zrobił swoje. Czas się rozstać. Nie jest już Wam teraz do niczego potrzebny. Żeby się wzbić do prawdziwego lotu z Ojcem, trzeba go uzdrowić i uwolnić. Stając się świadomymi swoich celów, zadań, swojej jakże ważnej i odpowiedzialnej roli w tych wyjątkowych czasach, zdajcie sobie sprawę, a Ja JEZUS wiem co mówię, że lęk i jego wibracja już właśnie teraz mają odejść, mają być uzdrowione poprzez oddanie ich do Mnie.

Ja, JEZUS, powtarzam Wam to Drodzy Ukochani, to jest proste – z intencją Serca powiedzcie. Rozstaję się dzisiaj z całym bagażem lęku – Tobie JEZU go oddaję by BOSKA MIŁOŚĆ uzdrowiła go i uniosła. By przetransformowała w Światło. I tylko mi uwierzcie i nie wątpcie już więcej, a stanie się – bo Ja z Miłości do Was uzdrowię z Woli Ojca wszystko, co jest do uzdrowienia. Mówiłem tak często, tak długo od wieków to powtarzam, bo Was Kocham.

Nie lękajcie się, nie lękajcie się Prawdy. Wy jesteście Pierwotną Prawdą. Lęk jest iluzją. Nie ma nad Wami władzy, jeśli tak zdecydujecie – a Ja Wam pomogę. Tak długo żyliście w lęku. Tak długo w niego wierzyliście i jeszcze wierzycie, że on od tak dawna manifestuje się w waszym życiu jak ciężar, jak cierniowa droga. Tak długo ściągał Was w dół. Obniżał wasze wibracje Światła w Was. Stwarzał sztuczne, ale realne dla Was podziały między Wami. Stwarzał pozorne oddzielenie od BOGA, od Jego Cudownego BOSKIEGO zasilania. Aż w końcu wyrósł jako liczne odmiany agresji oddzielenia, zagubienia, samotności, zazdrości, nienawiści, wzajemnej manipulacji wszelkiej patologii. To lęk zrodził wojny, nieufność do Boga, stworzył wizerunek każącego Stwórcy. Stworzył choroby i całe smutne oblicze waszego obecnego życia – zdeformowanych relacji, gdzie jeden przed drugim udawał tak długo kogoś innego, że sam do teraz już nie wie kim tak naprawdę jest i jaki jest cel jego życia. A wy przecież jesteście Miłością i Światłem Boga. Świat lęku i życie w nim dobiega końca.

Zapraszam Was wszystkich do innej Pięknej, Świetlanej jego jakości. Dlatego proszę zrzućcie te wszystkie skorupy, ciasne warstwy zapomnienia, a zobaczycie zdziwieni jak małe dzieci, kim naprawdę jesteście. Komunikujcie się między sobą Prawdą Waszych Serc. Tam bowiem mieszka Prawda. Ja teraz z Woli Boga Najwyższego lęk uzdrawiam i transformuję w każdym z Was kto mówi tak Sercem i idzie ze Mną. Kto zawierza. Zawierzcie i uwierzcie mi Kochani proszę. Tak jak mówiłem ponad 2 tyś. lat temu, teraz też do Was mówię. Teraz wołam z Głębokich Przestrzeni Światła Ojca. Ja Jestem BRAMĄ przez którą każdy z Was przejdzie. Każdy którego Świadoma Wola skierowana jest na Wolę Ojca. Każdego kto zawierza Ojcu zostanie pokierowany, zostanie wyniesiony na inny Poziom Życia i odczuwania. Wasza wola i zgoda odgrywa tu ważną rolę. Bóg Kochający i teraz nie sprzeciwi się nikomu kto postanowi inaczej.

On bowiem Was Kocha i wie, że wszyscy i tak kiedyś do Niego powrócicie. Bramy otwierają się. Nie ma odwrotu. Dokona się wszystko co zamierzone, a wy Swoimi Sercami i czystym oddaniem – przyczyniacie się do współtworzenia tego, co ma się dokonać. Życia w Miłości i Harmonii. Coraz więcej z Was otrzyma liczne Dary. Otwarte zostaną BRAMY zrozumienia, spostrzeganie, słyszenie. Nie bądźcie zdziwieni. To normalne, tak ma być. Bóg o tym decyduje, co kto otrzyma. On bowiem wie do czego jesteście powołani. Wszystko bowiem co jest Boga Ojca do Was należeć będzie i właśnie w stosownym momencie to otrzymacie. Dlatego jest tak ważne, byście przestali się lękać. Bo lęk ściąga, ogranicza, zacienia Światło w Was. Ma bardzo niskie poziomy wibracji – a Ja i całe Niebo zasilamy Was Światłem, byście ze Światłem Ojca byli za Pan Brat. Więc nie lękajcie się proszę. Zawsze w chwilach waszych słabości, wtedy kiedy lęk poczujecie, kiedy wypłynie do Pola waszej Świadomości, odwołujcie się do Nieba, o pomoc do Boga, do Jego Chrystusowej, Bezwarunkowej, Absolutnej Miłości; a Ja i Całe Niebo będziemy nieść Wam uzdrowienie.

Nie wątpcie więc więcej. Ja, JEZUS nie tylko Jestem BRAMĄ przez którą przejdziecie; przez którą zostaniecie wyniesieni na zupełnie inne Poziomy życia, inne Poziomy odczuwania i zrozumienia.

Wy otrzymacie liczne dary i zdolności do tworzenia innych jakości życia. Opartych na wibracji Miłości, Pokoju i Radości, a nie strachu jak do tej pory. Ja nie tylko BRAMĄ Jestem. Ja Jestem waszym Bratem, który Was umiłował, który Was bardzo Kocha.

Jestem też Wielkim waszym Przyjacielem, więc zaufajcie mi i zechciejcie być Przyjacielem również. Bo ta przyjaźń między Nami da Wam klucz do szczęścia. Są już wśród Was tacy, którzy ten klucz już otrzymali i są w poczuciu szczęśliwej przyjaźni ze Mną. I to oni to szczęście poprze zemnie poniosą innym. Bo w Miłości Mojej, która jest w Bogu, leży ich Mądrość, Siła i Światło, którym się dzielą i dzielić będą.

Nie lękajcie się. Wybierzcie Wolność Radosnego, Pięknego Życia w Bogu. Błogosławię wszystkich Ja wasz Brat – Posłaniec Ojca Stwórcy. Niech Miłość, Radość i Wiara zagości w każdym ludzkim Sercu. Amen, Amen, Amen. 

JEZUS CHRYSTUS – RADOŚĆ”

Wpływ III Zjadu Ratowników Ziemi

Drodzy Przyjaciele!

Mija już ponad miesiąc od III Zjazdu Ratowników. Jednak jego działanie, promieniowanie i wibrowanie odczuwalne jest cały czas, zarówno na poziomie fizycznym jak i energetyczno-duchowym. Uruchomione procesy aktywizacji określonych struktur ciał bioświetlistych i plazmatycznych, transformujących potoków energii przebiegają cały czas. Dotyczą one nas samych, naszego otoczenia, Ziemi a nawet Kosmosu. Wszystkie te zmiany mają wszystkim nam i całemu stworzeniu pomóc dostroić się do wibrowania w jedności i harmonii z Kosmosem i samym Źródłem.

Będąc Ratownikiem Ziemi mamy zaszczyt aktywnie uczestniczyć w Boskiej, Kosmicznej Alchemii Tworzenia. Stajemy się przez to coraz bardziej odpowiedzialni za losy nie tylko siebie, ale całej ludzkości i tego co się dzieje i będzie dziać na Ziemi i w Kosmosie. Naszym zadaniem jest coraz większe uduchowianie życia codziennego, wytworzenie wewnętrznego stanu miłości, światła i pokoju poprzez stosowanie w praktyce posiadanej już wiedzy i świadomości. Mamy nieustannie dążyć do bycia odbiciem Miłości Boga w twórczym działaniu, będąc współuczestnikami i współtwórcami rzeczywistości piękna, harmonii, mądrości i boskiej radości. Cieszmy się każdym dniem i chwilą, będąc jednocześnie wdzięczni za to, że żyjemy i przejawiamy się w tak wspaniałych czasach i momentach kosmicznej ewolucji.

Z miłością,
Fundacja „Świadomość Ziemi”

Podziękowania uczestników

Barbara i Włodziemierz Bilitz Stuttgart 29.06.2006 r.

“Moi kochani Heleno i Mariuszu, 

Jesteśmy „pod wrażeniem”, wielkim i budującym. Wolni od obaw, z ufnością i śmiało kroczący w każdy nadchodzący dzień. Przekazujemy, tak jak to już zwyczajowo robiliśmy, te dobre wieści dalej, w miłości staramy się szerzyć, gdzie tylko i jak się da.

Jesteśmy naładowani wprost tak tą Boską Energią, jaka krążyła i weszła w nas, że aż się nie chce wierzyć. Powiem tylko, że moja aura wzrosła o kilkaset metrów. Że doznałem, zamiast wchodzenia do mnie promieni słonecznych, odwrotności – to ja wszedłem w Słońce naszego systemu, następnie opuściłem je i podążałem Wszechświatem do KROM-a, tysiąca Słońc Wszechświata. Niesamowite przeżycie!

Dziękuję Wam, dziękuje wszystkim obecnym Ratownikom Ziemi – wszyscy zaś dziękujemy Stwórcy Naszemu. Trzeci Zjazd Ratowników był niesamowitym przeżyciem, doznaliśmy Boga wprost namacalnie. Bogu i wszystkim ukochanym Mistrzom Wzniesiony, jeszcze i jeszcze raz, całym wdzięcznym Sercem.

DZIĘKUJEMY,
Włodek i Barbara”

Email z Białegostoku z 30.06.2006 r.

“Witam Was serdecznie. Kochana Heleno, Kochany Mariuszu. 

Pragnę Wam z całego serca podziękować, że mogłam być na III Zjeździe Ratowników. To co się teraz ze mną dzieje jest przepiękne, nie umiem wyrazić tego słowami. Jest nieopisane uczucie Miłości, czuję, że jestem i że mnie nie ma. Dzieją się cuda w życiu codziennym. Czuję jakbym była wszystkim i niczym. Jestem Wam wszystkim bardzo wdzięczna za to, wszystkim Nauczycielom, wspaniałym Istotom, Ojcu, Mateńce…

Coraz większe jest zaufanie i pewność co do słuszności wyboru tej drogi. Po przyjeździe do Białegostoku była pierwsza w tym roku burza z piorunami. Wszystkie żywioły tańczyły. Widziałam całe zastępy Aniołów. Istoty, które były wtedy … Coś wspaniałego! Ciężko mi wszystko to opisać i wyrazić. Kryształy spływają i czuję tą woń w pokoju, w sobie, w swojej duszy…

Wczoraj miałam prace z Nauczycielami, z chorą osobą w szpitalu. Jestem pod wrażeniem jak to się wszystko dzieje, jak Nauczyciele prowadzą, jak z dokładnością co do sekundy jest odliczany czas Ich pracy. Jak osoba nagle zaczyna świecić. Dzisiaj podobnie z więźniami. Dla mnie to są tak wspaniałe cuda…

Jeszcze raz Wam z całego serca dziękuję i błogosławię. Życzę z Głębi Duszy dalszego, wspaniałego rozwoju, wiele radości, wszelkich błogosławieństw, pokoju. 
Z Miłością – Magda, Dziękuję”

Przekaz otrzymał Włodzimierz Bilitz w dniu 25.06.2006r. (po pierwszym dniu Zjazdu Ratowników)

“Obudziło mnie o godz. 4.52 i „mówi”, nie głos, w głowie miałem słowa; … „za trzy dni będziesz mógł się podzielić wiadomościami z Góry”. 
A oto przekaz 28.06.2006r. godz. 9.40:

Mówi Melchizedek,

Przed tymi, którzy chcą walczyć Miłością, Słowem i Światłem Bożym, ciemne siły stawiają różne przeszkody i należy zawsze, w codziennym życiu, co krok, co sekundę, posługiwać się Miłością; jeśli zrobimy inaczej, zło zwycięży, wbrew naszej Woli, wbrew temu, co samo mówi, że nie potrzebuje słuchać Boga ani też Jego Energii.

– Włodek: a obraz mam taki: idę naprzód przed siebie i napotykam ciągle przed sobą zapory, przeszkody, płyty szare, jakby struno-betonowe, rozbijam je w delikatny sposób (znikają, nie robiąc kurzu ani hałasu), wysyłając przed siebie z serca – Miłość, która roztapia wszystkie zapory, pozwalając mi poruszać się zawsze do przodu.….powstała mała przerwa i nie miałem pytań, a może za dużo, miałem pustkę w głowie, przyszła odpowiedź:

– Melchizedek: Ludzie zadają ciągle dużo pytań, a przecież odpowiedzi znają. Powinni zajrzeć do Serc, a jeśli tych odpowiedzi nie ma, to niech utwierdzają się w Wierze, niech wyrwą z korzeniami swoje wątpliwości, z mózgu – bo to on stawia ciągle pytania.
– Włodek: Co jeszcze powinienem (i inni) wiedzieć?
– Melchizedek: I już nie chcę być wolny i mieć Wolną Wolę, oddaję moją Wolę Ojcu, na powrót, bo jak On dał mi Wolność i Wolę, tak ja w Wolności i z dobrej Woli oddaję Mu ją z powrotem…; oddaję co dostałem, bo zrozumiałem, że jestem komórką Stwórcy, więc do Niego wracam i nie zachowuję swojej Wolnej Woli, nie chcę Jej i dziękuję już za nią Stwórcy. Jest mi do niczego niepotrzebna. Teraz Bóg i cały Dwór Niebiański, mają do mnie ciągły dostęp, bezpośredni – o to proszę i dziękuję – wdzięcznym sercem. Jestem odtąd pełną cząstką Boga, który kroczy we mnie wszędzie, gdzie się udam i przekazuję wszystkim i wszystkiemu, którzy skrzyżują ze mną swoje drogi.

Miłość, Mądrość i Moc Boga, która jest we mnie. Karmcie się wszyscy i dziękujcie Bogu.

– Włodek: Dziękuję, kochany Melchizedek, dziękuję, dziękuję. Amen. Amen. Amen.”

Czy strona była dla Ciebie pomocna?

0 / 5 Ilość głosów: 0

Ocena strony:

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *