Ratowanie Ziemi

V Zjazd Ratowników Ziemi

v-zjazd-ratownikow-ziemi

V Zjazd Ratowników Ziemi

Drodzy Przyjaciele!

Po ostatnim zjeździe, który odbył się w październiku 2006 roku Nauczyciele podali nam tematykę, która towarzyszyła V Zjazdowi Ratowników Ziemi – ANIOŁOWIE. Piękne hasło, wspaniałe pola, cudowni przyjaciele. Dostojni ale jednocześnie bardzo nam bliscy Nauczyciele.

Poza subtelnym podekscytowaniem wynikającym z przekazanej informacji, pojawiły się też różne pytania np.: Czego nowego dowiemy się o Aniołach? Co nowego doświadczymy? Co uruchomi w nas tematyka Anielska? Kogo z Nich poznamy lepiej? A może spotkamy się z jakimś nieznanym nam Aniołem? Jakie prace odbędą się z udziałem i przewodnictwem Aniołów?

To były tylko krótkie, przelotne pytania wynikające z naszej ludzkiej natury i ciekawości. Już po kilku dniach od IV Zjazdu temat Anielski zaczął przewijać się w naszych pracach w Warszawie oraz w rozmowach z osobami z innych miast, a nawet krajów.

Zaczęły spływać przekazy od Aniołów i innych Nauczycieli. Zaktywizował się wątek twórczości: Ania Przybyłowicz otrzymała informacje, że ma dokończyć malowanie Symboli Anielskich (graficzne znaki); do Karola Jełowickiego zgłosiło się kilku Archaniołów, którzy poprosili go o zrobienie im portretów; Jagoda Werner Jabłońska zaczęła malować nową serię obrazów poświęconą Aniołom; Ewa Bednarczyk zaczęła pisać wiersze o Aniołach. Im bliżej było do zjazdu, tym więcej pojawiało się informacji i przekazów. Odbyło się również wiele prac związanych z polami i wibracjami Anielskimi. W ostatnią środę przed zjazdem odbyła się piękna praca przygotowująca wszystkich jego uczestników, zarówno tych którzy w nim mogli fizycznie uczestniczyć, jak i wszystkich tych którzy z różnych względów nie mieli takiej możliwości. A jednym z ograniczeń była pojemność naszej sali. Wyliczyliśmy, że zmieścimy maksymalnie 120 krzeseł. A chętnych było dużo więcej. Na tydzień przed zjazdem przyjmowaliśmy już tylko zapisy na listę rezerwową.

Dzisiaj, kilka tygodni po zjeździe ciągle wyczuwamy jego wibracje i działanie. U wielu z nas ruszyły indywidualne prace transformujące i dostrajające do Wyższych Częstotliwości Plazmatycznych Potoków Energii Miłości. Nasze obecne, grupowe prace zyskały jeszcze większą moc, skalę i głębię. Mocno zaktywizował się wątek Wdzięczności, które jest hasłem kolejnego, VI już Zjazdu Polskich Ratowników Ziemi, który odbędzie się 21 i 22 kwietnia 2007 roku w Warszawie.

Pozdrawiamy wszystkich Ratowników i tych, którzy jeszcze tego sobie nie uświadamiają, a są już nimi w głębi duszy.

Z miłością,
Fundacja „Świadomość Ziemi”

Relacja z V Zjadu Ratowników Ziemi

20 stycznia w Warszawie, w Centrum Duchowym Fundacji „Świadomość Ziemi” zebrało się nas prawie 130 osób. Dla wszystkich starczyło miejsc. Radość ze spotkania wielu znajomych i przyjaciół była duża. Przyleciał Krzysiek z Anglii, przyjechała Ewa ze znajomi z Niemiec i Jagoda z Holandii. Przybyło wiele osób z wszystkich zakątków kraju. Ponad sześćdziesiąt procent osób było spoza Warszawy i jej okolic. Przed godziną dwunastą byliśmy gotowi do prac. Po radosnym gwarze powitań i rozmów nastała cisza. Po kilku naszych zdaniach Nauczyciele rozpoczęli pierwszą pracę. Trwała ona prawie godzinę, działo się bardzo wiele. Można powiedzieć, że było kilka sekwencji prac, które płynnie przechodziły z jednej w drugą.

To, co jest niesamowite w tych pracach, to nie tylko ich skala, rozmach, głębokość i intensywność ale również i to, że jedną medytację prowadzi kilka osób, płynnie ją sobie przekazując.

Z takim sposobem prowadzenia prac i medytacji mamy styk dopiero od momentu nawiązania kontaktu z Nauczycielami. Wcześniej nigdy czegoś takiego nie doświadczaliśmy. Nasze prace są prowadzone na on line, wielokrotnie nie wiemy nawet jakie prace przygotowali Nauczyciele. Podstawowym elementem z naszej strony jest pełne oddanie się prowadzeniu Miłości, Stwórcy i Nauczycielom, bo naszą wolą było i jest uczestniczenie tylko i wyłącznie w Boskiej Alchemii Tworzenia Miłości i Harmonii. Po pracy dzieliliśmy się swoimi wizjami, odczuciami i przekazami.

Następnie Grzegorz poprowadził bardzo ciekawy wykład o Polach Anielskich, czym przybliżył nam wiedzę i teorię na ten temat, ale już w ujęciu Człowieka Kosmicznego. Zaraz potem w medytacji prowadzonej przez Grzegorza doświadczyliśmy energetyczno-mentalnego kontaktu i inicjacji z 88 Aniołami tych pól, włącznie z samym Betatronem. Po przerwie obiadowej mieliśmy zaplanowaną część artystyczną, która niespodziewanie przerodziła się w niesamowitą pracę. Ale zanim do niej doszło Ania Przybyłowicz opowiadała o Symbolach Archaniołów. Już wcześniej miała wykonanych kilka takich graficznych symboli z którymi już pracowaliśmy w Warszawie grupowo.

Po IV Zjeździe otrzymała ona przekaz, aby namalowała symbole kolejnych Archaniołów, a te które już ma, to ma namalować w większym formacie. Te ciekawe, inspirujące i promieniujące Anielską Energią prace mieliśmy rozwieszone na ścianie w trakcie zjazdu. Kiedy do tej relacji włączyła się mama Ani, Maria, to po chwili zeszło wielkie pole pracy. Trwała ona bardzo długo, była bardzo intensywna i głęboka. W końcowej fazie pracy zeszło pole uzdrawiania, i kosmicznych wyniesień. Po jej zakończeniu byliśmy radośni, mimo poczucia energetycznej ciężkości w ciele. Podzieliliśmy się wrażeniami, a następnie Małgorzata Działak i Halina Pawlaczuk przeczytały swoje przekazy, które otrzymały specjalnie na ten zjazd.

Potem Monika Korycka przygotowywała swoje misy anielskie. Po chwili popłynęły piękne dźwięki, które wnikały w nasze ciała i świadomość, przepływając przez nasze wszystkie komórki i pola. Wibracje były tak subtelne i piękne, że wprowadziły w nas wewnętrzną ciszę i radość. Aż żal było, gdy po prawie 20 minutach Monika skończyła koncert. Podziękowaliśmy jej ciepłymi brawami za tą wspaniałą chwilę. Potem zaśpiewała nam Małgorzata Gabryel-Gileta, której akompaniował na keyboardzie Aleksander. Małgorzata przygotowała kilka nowych arii i pieśni, z czego jak zwykle najpiękniejsze było Ave Maryja (tym razem Mascaniego), które śpiewane przez nią posiada niezwykłą moc. Można powiedzieć, że energia Kosmicznej Matki była cieleśnie wyczuwalna, że razem z Nią zeszło do nas miliony Aniołów.

Ich anielski powiew i błogosławieństwo objął całą salę i nas samych. Pod koniec Małgorzata zaśpiewała skoczną arię Juli z opery „Romeo i Julia” Charla Gounda, która wprowadziła żywą energię radości.

Na koniec zagrał nam Roman Łysianik, który przyjechał na zjazd razem z żoną. Ci starsi ludzie mają bardzo ciepłą energetykę, która przy ich prostocie daje bardzo miłe i wdzięczne pole. Roman zaśpiewał nam tylko kilka pieśni, a zna ich ponad trzysta. Tak oto dobiegł końca pierwszy dzień zjazdu, który pozostawił mnóstwo wrażeń i odczuć m.in. po wspaniałych pracach wypełniających nas uczuciem szczęścia, radości i spokoju.

W niedzielę rozpoczęliśmy po godzinie dziesiątej rano. Tak jak za każdym razem twarze i ciała uczestników zjazdu były już trochę inne – jaśniejsze, łagodniejsze, spokojniejsze, cieplejsze i radośniejsze w swojej całej istocie. Po krótkiej chwili dzielenia się wrażeniami odbyła się praca poprowadzona przez Helenę Nechyporenko, która zaczęła się od słów – „Jam Jest Metatron”. Piękna, niesamowita, dostojna, po prostu brak słów. Metatron otworzył czternaście swoich bramy i nasączał nas płynącą z nich Energią, Wiedzą i Miłością. Takiej mocy i obfitości Anielskiej i Źródłowej Energii rzadko kiedy się doświadcza. Mogę stwierdzić, że jako osoba prowadząca i uczestnicząca w wielu pracach i medytacjach byłem pod wielkim wrażeniem, jak też duchowego uniesienia i wdzięczności za możliwość uczestniczenia i dostąpienia łaski tak wielkiego wyniesienia, w którym wszyscy mogliśmy uczestniczyć.

Tacy rozpromienieni wewnętrznym światłem i poczuciem miłości powróciliśmy do wrażeń z dnia poprzedniego. Marek Jabłoński przeczytał przekaz od Jezusa, który otrzymał w nocy. Marek ma 16 lat i tu składamy mu brawa za odwagę wystąpienia przed tak licznym gremium jak i zaangażowanie w pracy Ratownika. Następnie odczytali swoje przekazy Jacek Bandurski i Mariusz Mizerski.

A potem nastąpił piękny moment. Roman Łysianik i Joanna Przybyłowicz opowiedzieli o ich cudownych uzdrowieniach, które dokonały się tej nocy. Roman cierpiał od kilku miesięcy na bóle pleców i miał bardzo mocne zaburzenia krążenia krwi w kończynach. Tak mocne, że były one wieczorami zawsze bardzo zimne, jak sam powiedział „trupio” zimne. Dodatkowo cierpiał od wielu lat na bezsenność. Ale jak przyjechał do hotelu, to nogi miał gorące i czerwone aż do pół łydki, jakby moczył je w gorącej wodzie przez pół godziny. Jak tylko położył się do łóżka, to natychmiast zasnął i spał przez całą noc bardzo głęboko. Rano obudził się wypoczęty, rześki, bez bólów pleców i mięśni, które mu przedtem codziennie towarzyszyły. Kończyny były ciepłe. Czuł się jak nowo narodzony i tą radosną informacją podzielił się z nami, jak i podziękował Stwórcy i nam wszystkim za ten cud uleczenia.

Joanna opowiedziała, że na kilka dni przed zjazdem skręciła nogę, która ją bardzo bolała, tak że musiała kuśtykać na jednej nodze. Jak tylko się obudziła, to stwierdziła, że ból całkowicie ustąpił i ma w pełni sprawną nogę. Dla potwierdzenia poruszała intensywnie tą nogą. Podziękowaliśmy Stwórcy, Nauczycielom, Aniołom i sobie samym za możliwość przebywania w tym niesamowitym kanale łaski i uzdrowienia.

Po przerwie Lucyna Rutkowska opowiedziała o bardzo trudnej sytuacji Magdy Brzozowskiej, która w szóstym miesiącu ciąży została bez środków do życia, można powiedzieć bez żadnego wsparcia rodziny i ojca dziecka. Postanowiliśmy pomóc jej, robiąc zbiórkę pieniędzy. Niektórzy powiedzieli, że mogą przekazać ubranka dla dziecka, wózek i inne rzeczy potrzebne matce i dziecku. W tym pięknym odruchu solidarności zebraliśmy prawie trzy i pół tysiąca złotych dla Magdy i jej dziecka! Jeżeli ktoś chciałby jej pomóc, może się z nami skontaktować w tej sprawie.
Potem podzieliliśmy się wrażeniami z ostatniej pracy i zaprosiliśmy naszych artystów do opowiedzenia czegoś więcej o ich pracach i twórczości. Jagoda opowiedziała o swoich kolejnych pracach, co przedstawiają i jak jej się to ukazuje. Dopiero wtedy wielu z nas zrozumiało i doceniło wielki wkład pracy i czasu poświęconego na tworzenie tych obrazów, gdzie są setki malutkich diamencików, kryształów i drobnych szczegółów nanoszonych ręcznie przez Jagodę. Jej obrazy są też swoistym portalem, kanałem do pokazywanych na nich Energii, Wymiarów i Istot Duchowych. Cieszę się bardzo, że możemy je w naszej fundacji prezentować.

Następnie Karol powiedział, że jeszcze kilka miesięcy temu wcale nie myślał, że będzie rysował i malował, ale od momentu jak zapoznał się z techniką „ARiMA” i zaczął przychodzić na prace i medytacje do naszej fundacji, poczuł taką potrzebę. Potem Nauczyciele powiedzieli mu aby się za to zabrał i nie przejmował się, że nie za bardzo potrafi. Z rysunku na rysunek szło mu coraz lepiej, a obrazki podobały się ludziom, mimo że były robione zwykłymi kredkami świecowymi. Dla niego jako grafika, używanie więcej kolorów jak dwóch, to już „artystyczne szaleństwo”. Do zjazdu powstały cztery bardzo ładne i promieniujące Anielską Energią portrety : Michała, Gabriela, Zadkiela i Rafała. Po pierwszym dniu zjazdu, w nocy przyszła do niego informacja, że z czasem zrobi w sumie czternaście Archanielskich portretów, które będą stanowiły swoiste przesłanie do ludzkości, a pierwszym z nich był Metatron.

Potem poprosiliśmy Krzyśka Kacperek, który robi skład naszych biuletynów i książek uzupełniając je swoimi grafikami, o kilka słów dotyczących jego pracy. On też powiedział, że jeszcze ponad rok temu nie myślał, że będzie wykonywał takie grafiki i że będzie go to tak wciągało i sprawiało mu tak wiele radości i satysfakcji.

Opowiadał, że jak tylko siada do pracy, to czuje od razu, że ma medytację przed komputerem, że jest w graficznym kanale przekazu. Naraz schodzą pomysły, czuje, co ma podkreślić i jak pokazać. Inspirację czerpie z przekazów, z opisów wizji innych osób jak i z prac medytacyjnych w których uczestniczy. Czuje się po nich jakby wracał z kina „ARiMA”, że oglądał i uczestniczył w niesamowitym filmie, a ta scenka była super. Dodam od siebie, że na naszym pierwszym spotkaniu w lutym ubiegłego roku, które miało dotyczyć obsługi strony internetowej naszej fundacji przekazałem Krzyśkowi, że bardziej czuję jego rolę jako grafika, aniżeli programisty. A widziałem go pierwszy raz w życiu, nie wiedziałem co umie i potrafi. Ale taka spłynęła informacja i nie pozostało mi nic innego, jak ją tylko przekazać. Tego samego dnia Krzysiek zrobił pierwsze grafiki. Z czasem wciągnęło go to coraz bardziej, a nasza współpraca przynosi wiele satysfakcji i radości nie tylko nam.

Jak tylko Krzysiek skończył opowiadać ruszyła ostatnia medytacja zjazdu. Piękna, subtelna, przepełniona miłością i wdzięcznością. Tak przyszedł do nas temat i pole kolejnego zjazdu – WDZIĘCZNOŚĆ.

Po medytacji włączyliśmy płytę z Modlitwą Wszechświata w wykonaniu Olka Nowosielcewa. Popłynęliśmy wszyscy razem bardzo wysoko, gdzie rozpuściliśmy się w wibracjach miłości. Szkoda, że ciągle nie udało się nam przerobić rosyjską wersję muzyczną pod polskie słowa. Wtedy moglibyśmy wszyscy razem pięknie śpiewać.

I tak oto zjazd zaczął dobiegać końca. Nastąpił czas pożegnań, swobodnej wymiany wrażeń i odczuć. A one są najważniejsze. Prawie wszyscy wyjeżdżali szczęśliwi, radośni, pełni światła i miłości, nie tylko tej otrzymanej od Nauczycieli ale wzajemnie od nas samych.

Z miłością i wdzięcznością do wszystkich, którzy byli z nami, do całego Nieba, Ziemi i Kosmosu, Stwórcy i wszystkich Aniołów,
Mariusz Brzoskowski

Przekazy dla Ratowników Ziemi

Przekaz otrzymał Jacek Bandurski 27.01.2007 r.

“Witam Ciebie synu mocy, tu KROM. 

Pragnę za pośrednictwem twej osoby przekazać głęboko płynące słowa pociechy w tym trudnym czasie przemian i transformacji płynących na waszą planetę Ziemia i was samych. Zarazem pragnę także powitać i podziękować wszystkim Ratownikom za liczne przybycie na piąty zjazd, który właśnie dzisiaj się odbywa w Centrum „ARiMA”. Wasze liczne tu przybycie świadczy o wysokim stopniu świadomości ludzkiej, która rozpowszechnia się w ostatnim okresie. Jest to świadectwem, że wiele istot ludzkich zrozumiało, a zarazem poznało się, że obecna droga ludzkości prowadzi tylko do zagłady i sami ludzie muszą rozpocząć proces przemian w sobie samych aby cała ludzkość zmieniła kierunek swojego rozwoju z technicznego na duchowy, ku Miłości Ojca Niebieskiego.

Jest to jedyna właściwa droga dla ludzi, dla ich Dusz – droga, która nie niszczy, a buduje nowe struktury zachowań i działania na planecie Ziemia. Wszystko jest zależne od was samych, od waszej Duchowej Świadomości, która przejawia się w waszym działaniu i postępowaniu. W obecnej chwili zmiany zachodzące na Ziemi są zmianami uciążliwymi, ale dzięki waszej pracy te zmiany nie są tak bardzo bolesne jak mogłyby być w rzeczywistości. Wiele prac, które dzięki wam zostały wykonane zapobiegło jeszcze większej degradacji i zniszczeniu albo w najgorszym przypadku przesunęło w czasie drastyczne sposoby oczyszczenia Ziemi na polu fizycznym – mam na myśli kataklizmy.

Tak więc wraz z Wielką Radą Galaktyczną i Nauczycielami Wniebowstąpionymi pragniemy podziękować za Waszą dotychczasową pracę i przesłać Wielką Moc Miłości Krystalicznej Wszechświata, która niech Was wszystkich umocni i da siłę, moc i wytrwałość na dalsze wasze działania na polu oczyszczeń i transformacji waszej planety Ziemia i was samych, integralnie związanych z tą planetą.

Z przesłaniem Miłości,
KROM, Wielka Rada Galaktyczna Mędrców Wszechświata i Wielka Rzesza Nauczycieli Wniebowstąpionych i wszystkie Hierarchie Anielskie”

Przekaz otrzymała Małgorzata Działak 15.01.2007 r.

“Drodzy Nauczyciele! Co chcielibyście przekazać Ratownikom Ziemi na V Zjeździe w Warszawie?

Droga Małgosiu – Tu Melchizedek,

Cieszę się, że zdecydowałaś się być pośrednikiem, posłańcem niosącym Nowinę, którą warto się podzielić. Niczego się nie bójcie, serca Wasze niestrudzenie biją, a każde uderzenie czyściejszym dzwoni tonem. Ton ten w jeden dźwięk połączony tysiąca dobrych serc podnosi wibracje Ziemi. Nie trwóżcie się, dbajcie o ton ten wysoki dźwięk czysty, który światło niesie i miłość i jest w stanie rozproszyć mrok miejsc gdzie zduszono światło i miłość. One czekają na uwolnienie, czekają na Wasz szczery, czysty ton serca bijącego jak dzwon na wieży kościelnej.

Nie lękajcie się, nigdzie Was nie wysyłamy, droga jest jedna i wszyscy nią idziemy – to droga do Ojca – Stwórcy. Dusze Wasze budzą się z okowów materii, powstają i pokażą swoją moc jako Stwórcy potomstwo i spadkobiercy. Nie trzeba bać się swojej boskiej mocy, którą tak skrywacie. Jeśli ona zajaśnieje w Was, już nic nie stanie na przeszkodzie do szczęścia kosmicznego. Cały Kosmos na ratunek stanął i wspiera Was w dążeniu do światła, doskonałości w Was, którą zawsze tam mieliście. Obudźcie się w Waszej Istocie, Blasku, Wielkości. Przyjmijcie ten dar z powrotem bycia Spadkobiercami i Twórcami na tej Ziemi, a Perłą Galaktyk Się Stanie i zajaśnieje światłem tysiąca, miliona serc i swoim własnym. Takie akcje jak wczorajsza Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy tworzy wspólne wielkie współczujące serce, które bije na całą Europę i świat – tak wspólnie bije Serce Ziemi poprzez nasze dobre, czyste serca.

Dawajmy sobie miłość, wsparcie nie czekając na rewanż czy pieniądze. Prawa Uniwersalne zawsze dbają o to aby bilans energii harmonijnie istniał. 
Otrzymujemy, bo dawaliśmy, a jednocześnie dajemy szansę aby energia płynęła do innych, cieszyła, uszlachetniała, rozświetlała. Oczyszczając siebie oczyszczamy innych, otoczenie, świat. Siły mroku i ciemności już nie mają władzy nad nami – strach i lęk nie rządzą, nie mają władzy nad umysłem i uczuciami.

Tylko wolność jest warunkiem tworzenia lepszego świata. Więc uwalniajmy się od wszystkiego co nas dręczy i przeszkadza i wzrastajmy na chwałę Ojca – Stwórcy, który z miłością i radością spogląda na Nas i Nas z całego serca błogosławi. 

Melchizedek”

Przekaz otrzymała Ewa Bednarczyk 16.01.2007r. o godz. 22.44

“Słucham Was Drodzy Nauczyciele. Z kim rozmawiam?

To my Archanioły i Anioły Kosmiczne Ojca Niebieskiego.

Witajcie Kochani Ludzie Ziemi! Witajcie Kochani Jej Ratownicy, rozproszeni po wszystkich Jej zakątkach. Witajcie Ziemscy Aniołowie – Wysłannicy ŚWIATŁA i MIŁOŚCI. Cieszymy się, że Przypominacie Sobie Swoje Pierwotne Pochodzenie. Swoją Wewnętrzną Prawdę o Sobie Samych i Swoje Ziemskie Misje.

My Nazywamy Was Aniołami Ziemi – bo Wy Jesteście Anielskimi Istotami. Wy ze ŚWIATŁA i MIŁOŚCI OJCA Przyszliście. Wy to ŚWIATŁO i MIŁOŚĆ Niesiecie Ludziom i Ziemi. Staracie się. Staracie i angażujecie się coraz liczniej i chętniej. Czasem jeszcze nie Wszystko wychodzi Wam według Planu, czy Wskazówek, które otrzymujecie z Niebem. Ale My widzimy, widzimy Wasze Zaangażowanie i Wasze starania. Jesteście Aniołami tu na Ziemi, a My Tu u OJCA, ale Nasze Obcowanie i Nasze Przestrzenie zbliżają się do Siebie coraz bardziej. Stają się Obecnością dla Was namacalną. Ponieważ widzicie, słyszycie i odczuwacie coraz silniej. Każdy z Was połączony jest z Nami. Stanowimy JEDNOŚĆ w OJCU.

Wspieramy Was i Prowadzimy w Drodze do Domu OJCA. Ale bez Waszej chęci i Zgody Wszystko Przebiegałoby inaczej. Cieszymy się, że Wy Wznosicie się do ŚWIATŁA. Cieszymy się, że Wzrastacie. Bo Wasz Wzrost jest Naszym Wzrostem. Wasza Przemiana jest Naszą. Nasza Wzajemna Obecność jest obopólnym Dobrem. Dobrem na Rzecz Wzrastającej MIŁOŚCI i POKOJU na Pięknej Ziemi Waszej. Kiedy Wy się Wznosicie i Wzrastacie, My Wzrastamy z Wami. Wasza Wzrastająca Świadomość i Poszerzająca się w Was MIŁOŚĆ, Poszerza i Zmienia również Nas. My Prowadzimy Was według Naszych Osobliwych, Przydzielonych nam przez OJCA zadań, tak jak Wy macie Swoje, które każdy Podjął się Tutaj na Ziemi Wypełnić.

Ale bez względu na ich różnorodność, sposób Przejawiania ich – Nadrzędnym Wiodącym Zadaniem, zarówno dla Was jak i dla Nas jest Być MIŁOŚCIĄ i Nieść MIŁOŚĆ. Być ŚWIATŁEM i Nieść ŚWIAŁO. Nieść je Wszędzie tam gdzie się Pojawimy. Służyć RADOŚNIE BOGU NAJWYŻSZEMU. WYWYŻSZAĆ IMIĘ JEGO NA ZAWSZE. BYĆ W OJCA OBECNOŚCI. UWIERZYĆ I DAĆ SIĘ PROWADZIĆ.

Prosimy Was! Bądźcie Radosnymi Aniołami na Ziemi Waszej. RADOŚĆ jest bowiem Kluczem do Wyrażania Lekkości i Delikatności w Życiu. Lekkość Czyni Harmonię w Was i wokół Was. A Harmonia Daje Przejawiać i Nieść MIŁOŚĆ w Piękny, Naturalny, Niepowtarzalny sposób. Będąc RADOŚCIĄ, Wyrażając RADOŚĆ poczujecie w końcu Swoją Anielską Wielkość i Piękno Swoje. Powróci do Was MĄDROŚĆ, MOC i NATURA BOSKIEGO DZIEDZICTWA.

Z POZDROWIENIAMI,
ANIOŁOM ZIEMI – ANIOŁY NIEBA

KOCHAMY WAS. JESTEŚMY Z WAMI.”

ANIELSKIE OBCOWANIE

ANIOŁY Przepiękne –
ANIOŁY Świetliste –
Przy Tronie Wy OJCA –
ŚWIATŁEM WIEKUISTE.

Schodzicie na Ziemię –
Pośród Nas – Lud PANA –
By Odnowić RADOŚĆ –
Swego OBCOWANIA.

MIŁOŚĆ w Sercach Naszych –
W Waszej Obecności –
Spokój w każdej Myśli –
Znowu Nam Zagościł.

Dziś Nasze Intencje –
ŚWIATŁOŚCIĄ się Stają –
Czyny Nasze Chętnie –
Z Myślami Współgrają.

RADOŚĆ, LEKKOŚĆ Wielka –
Oktawami Schodzi –
Słychać Wciąż MUZYKĘ˜ –
Co DUSZE Łagodzi.

Niebiańska Wrażliwość –
Co na Ziemi Jest –
Przywraca Nam Pamięć –
Dla RADOŚCI Serc.

ŚWIETLISTE ANIOŁY –
Tańczą wokół ZIEMI
Zataczają Kręgi –
Coraz Większe Kręgi.

Wchodzą w Świat Materii –
Wchodzą w Nasze Życie –
Cichutko Nam Szepczą –
ŻYJCIE Wciąż w ZACHWYCIE.

Ewa A. Bednarczyk
Warszawa dn.17.01.2007 r.

Przekaz otrzymała Ewa A Bednarczyk 29.01.2007 r. o godz. 23.23

“Słucham Was Drodzy Nauczyciele. Z kim rozmawiam?

Mówi Metatron,

Jestem w PANU. Jestem w Jego Nieustającej OBECNOŚCI. Jestem Jednią w OJCU UMIŁOWANYM. Jestem w Jego MIŁOŚCI. Jestem MIŁOŚCIA, która MIŁOŚĆ Wam Śle. Piąty Zjazd Ratowników Ziemi był Pięknym spotkaniem Przebudzonych w PANU. NIEBO się Cieszy. Ja się Cieszę z NIEBEM Całym. Cieszę się tak jak Wy, że mogliśmy i możemy Służyć Swemu OJCU. Jemu i Sobie. Wszystko Dokonało się, co OJCIEC Postanowił by się Dokonało.

Otwarte, Szczere SERCA tak wiele mogą. Taki Ogrom Prac Mógł być wykonany tylko dzięki Waszej Otwartości i Szczerym Intencjom, które Ja z OJCA WOLI i MOCY Znam. JEDNOŚĆ Wasza Jest SIŁĄ, która Wszystko Unosi.

Jest SIŁĄ, która Wspiera Wasz Wzrost Zbiorowy jak i Indywidualny. Cokolwiek bowiem Uczynicie z MIŁOŚCIĄ dla drugiego, dla Ziemi Sobie Czynicie Kochani. Ja METATRON w Imieniu NIEBA OJCA, w Imieniu Wszystkich Zastępów Archanielskich i Anielskich Dziękuję Wam i MIŁOŚĆ OJCA Posyłam. BRAMY do NIEBA Umiłowani Otworzyłem Wam Dzisiaj, aby Samo ŹRóDŁO ZESZŁO DO KAŻDEGO I WYKĄPAŁO GO W BLASKU i MOCY SWOJEJ CHWAŁY I SWOJEJ MIŁUJĄCEJ OBECNOŚCI. BóG Cieszy się, że Znowu Spotkaliście się, że jest Was coraz więcej . Że Chcecie Chcieć. Że Tak Chętnie Oddajecie Swój Prywatny Czas na Służbę dla Ogółu. OJCIEC Cieszy się, że Starania Wasze Przynoszą efekty i otwierają przed Wami Wszystkimi Nowe Możliwości w BOGU JEDYNYM.

Zjazd dobiegł końca. Wszyscy Otrzymaliście tak wiele. Tyle Nowych Kodów, Matryc i również wraz z Nimi Nowych Zadań dla Was jako Grupy i dla Każdej DUSZY Indywidualnie.

DUCH BOŻY ŚWIADOMOŚCIĄ Swoją w Was Wszedł. Połączył się w Oddechu Waszym. Ubrał Sobą każdą Najmniejszą Drobinkę Waszego Istnienia W MIŁOŚĆ i ŚWIATŁO Swoje na Zawsze. Pamiętajcie więc o Tym. Wy Jesteście Nośnikiem, Łącznikiem, Świetlanym Pomostem do Nowego. Wszystko co otrzymaliście otworzy się w Was we właściwym Czasie. Bądźcie więc Uważni, Skupieni i Obecni w Sobie. Aby MIŁOŚĆ jaką Jesteście Promieniowała z Was w każdej chwili Waszego Istnienia, w Każdej Formie, w Nieskończonych Przejawieniach. Wróciliście dzisiaj do Domów Swoich, a z Wami ŹRóDŁO. Jego CHWAŁA. Pamiętajcie więc o tym kim Jesteście. Pamiętajcie o Obecności Tego MAJESTATU w Was. Bądźcie Nim w ŻYCIU Swoim. Bądźcie Żywym ŹRóŁEM, które Żyje i Manifestuje się w Was. Pozostańcie nie na Chwilę, ale na Zawsze w MOCY jaką DAŁ Wam BóG. Noście BOGA w Swoich Sercach. Żyjcie z Nim W Wiecznej Przyjaźni i Dzielcie się Jego Piękną Obecnością.

Nieście Ją Wszędzie, gdzie On Was Pośle. Bądźcie MIŁOŚCIĄ i Ciągłym Wybaczaniem, Ciągłym MIŁOSIERDZIEM. Rozświetlajcie Swój Nowy Dom, który OJCIEC Wam Podarował. Dom o Pięknych Trwałych fundamentach z Pięknym Świetlistym Wnętrzem. Dom Ciepły i Pachnący MIŁOŚCIĄ OJCA. DOM jakim Jesteście. Świątynię Budujcie i Upiększajcie w Sobie Nieustannie. Nie Ustawajcie w Jej Upiększaniu i Doskonaleniu, CNOTAMI ŹRóŁA. Niech będzie to Waszym Piorytetem i Pasją Waszego Życia. Bądźcie Żywym i Radosnym Instrumentem w ręku Kochającego BOGA. W OJCU Jesteście bowiem i budulcem i budowniczymi. Bądźcie ŻYWĄ, OTWARTĄ ŚWIĄTYNIĄ dla tych, którzy Przyjdą do Niej. BŁOGOSŁAWCIE Przychodzących. Wybaczajcie Przychodzącym. Odpuszczajcie im z WOLI OJCA, by wszystko i Wam było Odpuszczane, a Świątynia Wasza Zawsze Pięknie Jaśniała i miejscem wsparcia była. Niech w Ciszy, MIŁOŚCI i Pewności będzie Przejawiane przez Was to co Otrzymaliście. Bądźcie MIŁOŚCIĄ, ŚWIATŁEM i MOCĄ. Uzdrowienie jakie otrzymaliście, Obfitość jaka Spłynęła jest Faktem. Wasze Ciała, Wasze Zmysły, Wasze Reakcje, Wasze Działania będą Wam o tym mówić.

Tylko korzystajcie z tych Darów. Bądźcie Uważni i Otwarci na Pielęgnowanie i Rozwijanie Największego DARU , DARU ŻYCIA, który Jest Największym Waszym CUDEM i Sposobnością do Pomnażania Tego Daru. Jesteście Uzdrowicielami. Nieście więc Uzdrowienie Sobą. Nieście je Swoimi Czystymi Intencjami. Czystymi Myślami i Czynami. Swoją Prostotą i Dobrocią. Bądźcie Prości i Otwarci. Bądźcie Szczerzy. Dzielcie się Sobą z Poziomów Szczerości i Czystości. Z Poziomów, które w Was są Uaktywnione i Świadomie Powołane przez BOGA do Życia. Otrzymaliście MOC i OBFITOŚĆ MOCY. Otrzymaliście Dary . Dar Uzdrawiania Spojrzeniem, Dotykiem, Słowem, Błogosławieństwem, Intencją, Obecnością, nawet Westchnieniem Swoim. I to jest fakt.

Wielu z Was jest Uzdrowicielami, Nauczycielami MIŁOŚCI, w których Obecności zaczną się Manifestować liczne Uzdrowienia na Wielu bardzo wielu Poziomach do fizycznego włącznie. Poprawa samopoczucia. Liczne uzdrowienia tego co nazywacie depresją, nagłe rozpoznania Swojej Drogi i Swojej Misji.

Wiele się wydarzać będzie w Obecności tych i poprzez tych, którzy Sami będą Dbać Nieustannie o Zachowanie Czystości , a tym Samym Zdrowia w Sobie. Bo Tylko Czystość może poszerzać Czystość. Zdrowie może wspierać Zdrowie. To co zdarzy się przez Was i dla Was zależy od Was Samych. Wszyscy Dostaliście Dary od MIŁUJĄCEGO OJCA. To co z nimi zrobicie i jak wykorzystacie należy do Was. Jeśli Zachowacie w Sobie Wdzięczność. Będziecie Pokorni, Skromni i Uważni, będziecie Żywą Manifestacją Cudu zwanego Uzdrowieniem. Proszę Was byście dzieląc się Sobą nie wywyższali się. Nie wynosili ponad innych . Widzieli i Odczuwali tę Jedność ze Sobą. Jedność jaka jest BóG, który w Was wszystkich Jest. Wywyższanie się zawsze buduje Ego. Zawsze ma Swój początek i koniec w Waszych Intencjach Serca, a nie w Waszej zewnętrznej Obecności. Jeśli Intencja SERCA jest Czysta to chociaż Jesteście wszędzie widoczni jak te małe ruchliwe dziecko, zachowujecie Pokorę. Pokora bowiem to Stan wewnętrzny. Pamiętajcie Uzdrowiciel jakim Jesteście to Żywe Narzędzie w Ręku BOGA. Bądźcie jak Sam OJCIEC zawsze Wzmacniajcie drugiego w Drodze Jego. Nieście Siebie, Swoją Pomoc bez potrzeby Wywyższania się. BOSKI Uzdrowiciel Doskonali się Nieustannie w OJCU, a Swoim Życiem i Obecnością w Nim Staje się jak Ta Żywa Woda, która poi Spragnionych i Wzmacnia ich w ich Drodze Życia. Zawsze więc Zobaczcie w tych , którzy przyjdą możliwość dania im Nadziei, możliwość Rozbudzenia Wiary w Obecność Tego Samego ŹRóŁA i Tego Samego Piękna jakim Jesteście. Nieście Zawsze Nadzieję i Wierzcie w Przemianę na lepsze tego co Wydaje się wielu teraz niemożliwe.

Bądźcie tymi co Dodają Otuchy, co Wspierają i Podają rękę, temu kto przyjdzie po pomoc. Bo nigdy nie wiecie na pewno czy to nie ten Czas kiedy właśnie OJCIEC go przez Was Narzędzie Swoje, Podnosi. Nie podkreślajcie więc w jakim jest Stanie obecnie. Potrzebujący zazwyczaj dobrze, najlepiej wie jaki jest jego stan. To on w Nim Przebywa. To jego samego on dosięga. Więc jeśli ktoś przyjdzie po Pomoc udzielcie Jej i niech Wasza Pomoc będzie Nośnikiem Wsparcia płynącym z MIŁOŚCI, a ta MIŁOŚĆ zrobi Swoje. To już wie BóG i ten co Pomocy szukał. Czyńcie wszystko z POZIOMU MIŁUJĄCEGO, OTWARTEGO SERCA.

BĄDŹCIE MIŁOŚCIĄ I MIŁOSIERDZIEM. CAŁA RESZTA BĘDZIE WAM ZAWSZE W OJCU DODANA AMEN. JA JAŚNIEJĘ W WAS. NIEŚCIE I ROZPALAJCIE ŚWIATŁO MIŁOŚCI I PIELĘGNUJCIE DARY SWOJE.

Metatron”

Czy strona była dla Ciebie pomocna?

0 / 5 Ilość głosów: 0

Ocena strony:

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *