Ratowanie Ziemi

Harmonia Kosmosu – Ślęża 2008

harmonia-kosmosu-sleza-2008

Harmonia Kosmosu – Ślęża 2008

5 Zlot Ludzi Nowej Ery – Harmonii Kosmosu odbył się we wrześniu 2008 w Sobótce na Masywie Ślęży.

Kochani!

Wyobraźcie sobie piękną pogodę, górę nie za wysoką, ale stromą, uroczą, pachnącą, emanującą życzliwą i uzdrawiającą energią, pokrytą lasami i zjeżdżających się tam ludzi, aby wspólnie spędzić czas dzieląc się posiadaną wiedzą duchową i kosmiczną, umiejętnościami, nowymi wiadomościami, przesłaniami, muzyką, śpiewem i tańcem. Czy to już czujecie, widzicie? Jeżeli tak to super, jeżeli nie, to może opis niektórych wydarzeń z tamtych dni przybliży, pozwoli poczuć jak było na 5 Zlocie Ludzi Nowej Ery w Sobótce pod górą Ślęża.

Relacja ze Zlotu Ludzi Nowej Ery

Dla nas osobiście był to pierwszy zlot, w którym wzięliśmy udział (wcześniej o nim nie wiedzieliśmy), tak więc wszystko było dla nas nowe. Nawet sam góra była dla nas prawie jak nowa, bo po raz pierwszy dotarliśmy do jej podgórzy niespełna dwa tygodnie przed zlotem wracając z Wakacji Miłości w Przesiece. Ale i wtedy czas nie był dla nas łaskawy i mieliśmy tylko godzinkę czasu, aby wejść do pół szczytu, chwilę tam popracować, pomedytować i wracać do codziennych obowiązków. Poczuliśmy już wtedy urok i czar Ślęży i tych okolic. Popłynęły też pierwsze informacje od Duchowych Nauczycieli Miłości o tym miejscu, jego znaczeniu i roli. A my być ona niemała, bo stanowiąca ważne, żywe ogniwo w strukturach energetyczno-duchowych Nowej Ziemi. Ale o tym opowiemy później, tak jak i my dowiadujemy się tego wszystkiego po trochu. Pewnie z czasem, w miarę Nowego Tworzenia będą odsłaniane kolejne nowe wątki, informacje, przestrzenie i emanacje. Jesteśmy już do tego przyzwyczajeni i wiemy, że wszystko przychodzi i dokonuje się we właściwym czasie.

Przyjechaliśmy do ośrodka wypoczynkowego ZHP w Sobótce tuż przed oficjalnym otwarciem zlotu. Ośrodek znajduje się na skraju lasu, przed nim znajduje się duża, pochyła polana z miejscem na ognisko i polową estradę. Było zielono, ciepło i znajomo, bo było tam dużo osób, które znaliśmy osobiście z organizowanych przez nas spotkań, wyjazdów i Medytacji Miłości. Potwierdza to po raz kolejny, że Miłość łączy, jednoczy i harmonizuje. I właśnie przesłanie, intencja tego spotkania zachęciła nas do wzięcia udziału w tej imprezie – HARMONIA KOSMOSU. Piękne i wzniosłe hasło, które wielokrotnie pojawia się w przesłaniach płynących z Ducha Miłości – Harmonia, Pokój, Radość.

Zlot rozpoczął Janusz Zagórski, pomysłodawca i organizator tych spotkań. Cześć i chwała mu za pomysł, energię, wiedzę, życzliwość, otwartość i zapał z jakim to wszystko robi. Janusz kilkoma prostymi słowami przybliżył historię „Harmonii Kosmosu” na Ślęży otwierając w ten sposób przestrzeń dla prelegentów i wykonawców. Na początku popłynęła muzyka (elektroniczna, pieśni itp.) grana i śpiewana na żywo. Wprowadziło to miły klimat, teksty poruszały też głębsze, duchowe treści.  Towarzyszył temu lekki gwarek powitań i rozmów, bo cały czas zjeżdżali się uczestnicy tego zlotu. Piękne pieśni i kompozycje Tyozefusza Cezarego Stafskiego stwarzały duchowy most pomiędzy nami a Ślężą, Niebem a Ziemią, łączyły zebranych ludzi w jedno pole. Wspaniałe było wykonanie modlitwy „Ojcze Nasz” w nowoczesnym przekładzie z języka aramejskiego, które brzmiało następująco:

„Kosmiczny Tworzycielu wibracji Światła i Miłości,
Powierzam swoją istotę Twojemu panowaniu w Jedności.
Pomóż rozszerzać i kreować moje istnienie
Zgodnie z Twoją wolą i koniecznością.
Daj mi moc płodzenia, rodzenia i spożywania owoców wiary i ufności.
Powracam do ciebie kochając Twój dźwięk i ogień.
Niech Twoja Mądrość zamieszka we mnie,
Wzrasta teraz, rozkwita w radości.
Uwolnij od iluzji braku i lęku przed przyszłością, co gubi w ciemności.
Pozwól oczyszczać od zranień i przywiązań
Wstrzymujących mnie na drodze do poznania i prawdy.
Ty jesteś bowiem moją opoka i ochroną, podłożem, natchnieniem i celem”.

Potem zabrzmiały, a raczej zagrało dziesięć gongów i jedenaste misy tybetańskie. Tylu pasjonatów zebrało się w jednym miejscu, aby wspólnymi dźwiękami harmonizować nie tylko miejsce tego spotkania i ludzi tam przebywających, a całą Ziemię z Kosmosem. Wspaniały, wnoszący pokój i harmonię ponad czterdziesto minutowy koncert, który połączył piękno Ziemi i siłę i moc Kosmosu. Było nie tylko słychać, ale też i czuć rozlewająca się energię dźwięku, która uzdrawiała nas i Ziemskie struktury.

W tak wspaniale stworzonym polu przyszła kolej na poprowadzenie medytacji przez nas. Mieliśmy trochę tremy, bo pierwszy raz prowadziliśmy medytację na tak dużej, otwartej przestrzeni, przez głośniki, przed dużą grupą „przypadkowych” osób. Ale tak jak zawierzyliśmy pogodę i życie Nauczycielem, tak samo było z tą medytacją. Sama popłynęła. Na początku byliśmy strojeni do wewnętrznego dźwięku – dźwięku Ducha i Energii, który rozbrzmiewa w naszych duszach i dźwięczy w jednym tonie – Love, Miłość, Libe, Lublju … i wnosi w nas harmonię, pokój i radość. Miłość Wszechświata przygotowywała nas już wcześniej do tego spotkania abyśmy je przeżyli razem, w jedności, ufności, abyśmy oddali się całkowicie Miłości i Ona dokonała cudu zharmonizowania nas samych z Ziemią, Słońcem i Niebem. I takie pole otoczyło tą górę i rozpłynęło się po całym kraju. Przybyło też wiele Istot Ducha Miłości, aby wspomóc i zasilić swoją świadomością, radością, i energią to miejsce i przesłanie, które niosło te spotkanie.

Cała góra stanęła w Płomieniach Miłości, a nasze ciała były powoli dotykane tą Energią, tym Ogniem, który ma najpiękniejszy dostęp do nas, gdy świadomie otwieramy swoją czakrę serca, kiedy przywalamy Mu wpłynąć, np. poprzez wypowiedzenie takich słów: „Święty Ogniu Miłości zawitaj we mnie, rozpal mnie, rozbudź mnie, dodaj mi siły i wiary”.

Duch tej Góry też otworzył swoje serce, on już dawno to zrobił, ale tego Ognia nigdy nie jest za mało, bo On zawsze wznieci i wniesie pożywczy wiatr i świadomość. Wszystko to otworzyło nasze połączenie z Kosmosem Miłości i poprzez czakrę koronną wpływała w nas Energia Miłości, która pomaga nam w zwyciężeniu Świadomości Miłości w nas samych dla nas wszystkich; abyśmy umieli odłożyć wszelkie waśnie i spory, aby rozum umiał działać z poziomu serca i służyć Miłości. W naszych sercach pojawiło się Białe Światło, które połączyło nas z Ziemią i Niebem. Staliśmy się w ten sposób łącznikiem, Kanałem Miłości. Czuliśmy jak wzrasta nasze zjednoczenie z Ziemią, jak przenikała przez nas moc energii Ślęży. Duch tej Ziemi pobłogosławił nas swoją Miłością i Harmonią, zaprosił nas do wnętrza góry, do jej diamentowo-krystalicznych struktur, aby po chwili wymiany energetycznej wytrysnąć z niej fontannami Światła i Miłości, które zrosiły tą energią wiele miejsc tego kraju i tej Ziemi. Ślęża wszystko to, co miała najpiękniejszego w sobie, przekazała w ten sposób Ziemi poprzez nas, aby za chwilę otrzymać zwrotny impuls wdzięczności. Po chwili energetyczno-duchowego przepływu i trwania w Miłości spłynęło z Kosmosu Złote Energetyczne Jajo, które było prezent Nieba dla Ślęzy. Nauczyciele przekazali, że wyda on pierwsze owoce następnego dnia, jak też podziękowali nam i wyrazili swoją wdzięczność za to, co w życiu robimy, aby zapanowała na Ziemi Miłość, Pokój i Harmonia.

Po tej medytacji Teresa Dylak recytowała swoje wiersze połączone z komputerową i muzyczną animacją jej książki. Podoba mi się sposób, w jaki Teresa przekazuje treść swoich wierszy – fajnie łączy intonację z tempem recytacji, widać w tym wszystkim pasję i radość z tej formy tworzenia.

Na V Zlot Ludzi Nowej Ery

Przybyło nas wielu, silnej wiary
W nowe jutro, co się rodzi
Gdy świadomość na Ziemi wschodzi.

Przez świadomość następuje na Ziemi transformacja,
Spełnia się starych Majów przepowiedni racja –
Człowiek ewolucję rozpoczął nową,
Bogo-człowieka staje się osobą.

Nie musi więcej walczyć z czasem czy pragnieniem,
Ego wykonywać będzie jego polecenie,
Świadomością swoją obejmie Wszechświaty,
Nie będzie już żył na raty.

Tym, co organizują te zjazdy na Ślęży,
Tym, co patronują, by plan ten zwyciężył,
Tym, co prezentują tutaj swoje prace
I tym, co je słuchają,
Bóg Wam zapłać Bracie!

Do białego rana cały czas odbywały się różne wykłady i prezentacje. Było tego bardzo dużo i każdy mógł znaleźć coś dla siebie (szczegółowy program na www.ufotv.pl). Z osób biorących udział w przedsięwzięciach organizowanych przez fundację „Świadomość Ziemi” wystąpiła jeszcze Amea, która wykonała taniec brzucha, a Wojtek Gęsicki zagrał i zaśpiewał wiersze Ewy Bednarczyk, która osobiście zarecytowała kilka z nich.

Cały wieczór dopisywała pogoda – niebo było czyste i rozgwieżdżone, powietrze ciepłe i rześkie. W ten sposób natura zapewniła odpowiedni klimat, aby dobry humor dopisywał uczestnikom zlotu, co też było słychać, widać i czuć.

Rano, o jedenastej część osób poszła na szczyt Raduni, a pozostała na Ślężę. Czuliśmy, że mamy tam pójść. Naszą grupę poprowadziła Krystyna Maciąg. Pogoda nadal nam sprzyjała, co przejawiło się zachmurzonym niebem i chłodnym powietrzem. I dobrze, bo podejście od strony ośrodka ZHP jest strome, wymagające sporo wysiłku i czasu, bo marsz na szczyt zajął nam dwie i pół godziny. Po drodze miło nam się gawędziło i dzieliło wrażeniami wczorajszego dnia. Nagrodą za tą wspinaczkę było dla nas zorganizowanie przez Krystynę pozwolenia wejścia do kościółka i pobyciu w samym sercu czakramu Ślężańskiego. W środku Krystyna poprowadziła medytację ciszy, wysłania miłości od nas do tego miejsca i Ziemi. Po medytacji Krystyna zaprosiła jedną osobę, która poczuje, że ma stanąć dokładnie w miejscu czakramu. W dół zeszła Grażyna, a ja podzieliłem się swoja wizją – zobaczyłem Kapłanki Ziemi, które w Biały Świetle złożyły w czakramie piękną Diamentową Kulę, a on przyjął ją z radością.

Wtedy i mnie Krystyna zaprosiła do stanięcia w wykopaliskach. Gdy schodziłem wiedziałem już, że będzie praca, że Nauczyciele przygotowali coś specjalnego na tą okazję. Po chwili na dole, w czakramie była też Helena. Płynęły Kody Nowej Ziemi, czakram był wzmacniany, powiększany i oczyszczany. W prezencie dla osób uczestniczących w tej pracy zszedł trzynasto heliosowy pakiet kosmicznych struktur DNA. Gdy Ślęża przyjęła te nowe Energie, nowe Zadanie bycia jednym z podstawowych europejskich czakramów Nowej Ziemi, to rozbłysnęła swoim wzmocnionym, odnowionym i odrodzonym w Żywym Ogniu Miłości Światłem po Ziemi.

Tworzyły się nowe połączenia, nowe struktury duchowo-energetyczne. Móc oglądać i uczestniczyć w takim wydarzeniu to zaszczyt i niezwykłe doznanie. Krystyna widziała Arkę Noego nad Śleżą, wiele osób widziało kolory, światła, złote kule, elementy świętej geometrii, jak też odczuwało przepływające energie.

Kilka aparatów fotograficznych uchwyciło emanacje energetyczne, najczęściej świetliste kule i sześciokąty. Na koniec pracy Jezus, Buda i Enki w imieniu Świata Duchowego podziękowali wszystkim osobom, którzy działają na rzecz ratowania Ziemi w Duchu Miłości, za wytrwałość i zaufanie w realizacji projektu energomagnetycznej ochrony Ziemi. Popłynęły łzy wzruszenia, a po pracy zapanował radosny nastrój, który jest charakterystyczny po takich niezwykłych i pięknych wydarzeniach.

Spędziliśmy na górze dobrą godzinę, racząc się widokami i ciepłą herbatą. Gdy zbieraliśmy się do zejścia, to poszedłem jeszcze raz do punktu widokowego i poczułem wtedy jak wspaniale pracuje czakram Ślęży po tej pracy. Jego pole wirowało obejmując już całą polanę. Rozpoczął się proces tworzenia Energetycznego Żywo Plazmatycznego Wierzchołka Góry i Masywu Ślęża (jak gdyby zwieńczenia piramidowego kształtu Ślęży), który będzie odbiornikiem i nadajnikiem Nowych Energii Tworzenia. Światło jakie promieniowało z góry rozlewało się po widnokrąg, choć pewnie płynęło jeszcze dalej. Coś pięknego.

Wracaliśmy radośni i uniesieni wydarzeniami tych dwóch dni. Iza zaproponowała, aby wspólnie odmówić Modlitwę Wszechświata. Jak znaleźliśmy odpowiednie miejsce, to nie tylko odmówiliśmy tą piękną modlitwę, ale też w intencji Miłości na Ziemi i w Kosmosie mantrowaliśmy OM, jak też pobyliśmy w przestrzeni wewnętrznej ciszy. Na „deser” Teresa przeczytała nam wiersz, który napisała w trakcie schodzenia z góry. Oto on:

Drugi dzień V Zlotu

Harmonia Kosmosu siłą podziałała
Już na drugi dzień grupę swą wysłała,
By otworzyć czakram w kościele na szczycie,
Który tam przez wieki schowany był skrycie.

Niezwykłe to były spędzone chwile,
Gdy na Górę Ślężę szliśmy jakąś milę,

Albo gdy w kościele w ciszy i w skupieniu
Przekazała nam Ziemia swój skarb w oka mgnieniu.

Przewodniczka grupy, Krystyna z Wrocławia
Dostała strzeżone klucze, co niezwykła sprawa
Wprowadziła grupę w badania archeologiczne
I rzeczy zaczęły się dziać tam magiczne.

Grupa kierowana była przez Nauczycieli z Nieba.
Przenieść kody z czakramu było trzeba,
By uaktywnić je potrzebna była siła Miłości,
Ta zaś z naszych serc płynęła w radości.

Kody przez Helenkę przepływały wieczne,
Potrzebne są dzisiaj by ratować Ziemię.
Z pod ołtarza, z czakramu, który się otwierał
Popłynęło Światło łączące nas tu i teraz.

Energie płynęły ze splecionych serc,
Spiralą Miłości zakręcały się
Na około Ślęży, tej tajemnej góry.
Przeróżne obrazy widział, co niektóry.

Razem mieszały się pięknie Miłość z kodami,
Podnosić świadomość będą, początkować zmiany.
”Na Słowiańskiej góry szczycie
Pod jasną nadziei gwiazdą”.

I dokonała się wróżba z przed 100 laty
Że „Wróci, wróci w stare gniazdo
Stare prawo, stara mowa
I natchnione Słowian życie”

Teresa Dylak 
7.09.2008r.

Tak oto Teresa napisała
Gdy grupa po pracy 
Z góry Ślęży wracała 
I jeszcze nawet śpiewać chciała.

Radość i wdzięczność Ziemi posłała, 
OM wymantrowała, 
Modlitwą Wszechświata Bogu podziękowała, 
Prosząc by Ziemia Perłą Galaktyk się stała. 

Mariusz Brzoskowski 
16.09.2008r.

Gdy wróciliśmy do ośrodka, to już nie było tam prawie nikogo, choć kilka osób zostało, aby pocieszyć się tym miejscem jeszcze jakiś czas. Cieszymy się bardzo, że mogliśmy wziąć udział w tym zlocie i poznać tylu wspaniałych ludzi.
Z miłością,
Mariusz Brzoskowski i Helena Nieczyporenko  

 

Na Ślęży

Wszyscy zebrani dziś na Ślęży
Poczuli głos swojej Duszy –
By poczuć ożywczy dźwięk Harmonii
Jednoczącej wibracje ludzi.

W Różnorodności, która jest Jednym,
Jest siła człowieka zawarta.
Chociaż nie znacie Planów Ojca –
Ufnie w Nich uczestniczycie.

Otwarte serca wszystkich ludzi
Miłością wzbudziły Harmonię
Wszechświatów kosmosu i tych wewnętrznych,
Którymi sami jesteście.

I brzmi Harmonią, Światłem, Mocą
Miłość płynąca do Boga.
To wy, kochani bracia i siostry,
W Jedności wracacie do Ojca!

Słowa Jezusa spisała
Maria Lila Rechmal 
5.09.2008r.

Fragmenty emaila od Roberta Frankowskiego z 07.09.2008 r.

“Witam,

Przesyłam 18 wybranych zdjęć, gdzie dobrze widoczne są Energie Duchowe towarzyszące nam w medytacji. Kilka z nich wręcz płonie jak pochodnie. Do tej pory – a zrobiłem już sporo zdjęć, na których widoczne są takie manifestacje – zawsze były to półprzezroczyste bańki. Ta silna energia na zdjęciu nr 9056 jest wyjątkowo jasna, albo też raczej tak gęsta, że odbija tyle światła flesza  …
Pozdrawiam w Jedności i Miłości,
Robert”

Email od Teresy Dylak z 16.09.2008 r.

“Witam,

Dziękuję, że mogłam być razem z Wami na Zjeździe – Harmonii Kosmosu. Zawsze miło się spotkać w gronie otwartych serc. Spotkania takie gdzie się daje i bierze są z pewnością dla wszystkich inspirujące.

Przyszła mi do głowy myśl: widzę przedstawienie, koncert około dwie godzinny, mały urywek tego co było na zlocie – występuje Wojtek z Ewą, tańcząca Amea, prowadzone są guidade meditationer, gongi, może Małgosia z wysokimi tonami, moje wiersze, oprawa graficzna Krzysztofa, wszystko w odpowiedniej oprawie muzycznej, może prowadzone wszystko przez pana Janusza. Widzę jak koncerty o nowej tematyce otwierają serca wielu rodaków i dają im posmak nowego jutra.
Przesyłam parę wierszy ze Ślęży oraz dołączam parę zdjęć od Ryśka.

Pozdrawiam serdecznie,
Teresa”

Email z 09.09.2008 r.

“Kochana Helenko i Mariuszku!

Raz jeszcze chciałam Wam bardzo podziękować za wspólnie spędzone chwile na Ślęzy i podczas Harmonii Kosmosu. Cieszę się, że dane mi było Was poznać. To cudowny, wspólnie przeżyty czas, którego nigdy nie zapomnę.  Przesyłam Wam parę zdjęć, na których się odnajdziecie. Proszę, byście zwrócili szczególną uwagę na zdjęcia z kościółka (nr 9044 i 9045 oraz 9053 – mimo, że Was tu nie ma). Na tych zdjęciach bowiem mocno zamanifestowały się energie w postaci kul światła.

Pozdrawiam serdecznie, z miłością
Krystyna Maciąg”

Email od Izy Nierojewska D. z 10.09.2008 r.

“Witam Was, Kochana Helenko i Mariuszu!

Nasze spotkanie „Harmonia Kosmosu” na Ślęży z medytacjami, głęboko zapadły mi w serce. Przeżycia moje były tak wielkie i tak wspaniałe, mistyczne, że wciąż jestem pod ich wrażeniem, że jestem nieobecna w rzeczywistości, która mnie otacza od wczoraj.

Ale jak warto było tam BYĆ! – przekonaliście się sami, bo TAM powinniście być już w zeszłym roku! Ileż cudownych energii spływało na nas wszystkich, jakie łzy płynęły ze wzruszenia i naszego uniesienia, kiedy to pierwszy dzień zlotu Harmonii Kosmosu, wprowadził nas i mnie w jakieś czarodziejskie, słowiańskie misterium, pełne kosmicznej muzyki, śpiewu, tańca i poezji, a gra na bębnach i misach tybetańskich powodowała cudowne wewnętrzne i dogłębne jakże balsamiczne drganie całego naszego jestestwa łącząc się z wibracją rozdrganego powietrza i Ziemi, która łączyła się w miłości z nami. Tworzyliśmy Jedność, Całość.

W świetle jupiterów roztańczyły się nam złote anioły, nad którymi w boskim zachwycie pochylały się drzewa i my zgromadzeni tam, oczarowani pięknem tej scenerii, chłonęliśmy to wszystko w wielkim uniesieniu.

Wszystko było Harmonią, bajkową eteryczną zjawą, Niebem na Ziemi. Pełni radości i wewnętrznego entuzjazmu, a w oczach szkliły się łzy, łzy szczęścia! Sięgnęliśmy Nieba i Ono było w nas. A potem ta wspólna mistyczna modlitwa Duszy, w której zatopiliśmy się wszyscy, kiedy Ty Mariuszu z Helenką poprowadziliście wspólną i jedyną w swoim rodzaju ślężańską medytację pod tym rozgwieżdżonym niebem, które zastygło w oddechu Wszechświata, aby włączyć się w tą modlitwę serc z nami.

I znowu płynęły mi łzy i płyną dalej na to wspomnienie. Jakże było pięknie, jak wzniośle, jak wspaniale byliśmy zjednoczeni wszyscy ze sobą. Tego nigdy przedtem na Ślęży nie było! Jak bardzo byliście tam potrzebni, na tym zlocie Ludzi Nowej Ery, bo jakże wspaniale popłynęła ta nasza pieśń miłości do Duszy Wszechświata, od nas tam zjednoczonych, do wszystkich i wszystkiego, co żyje i tworzy wraz z nami tą Jedność.

Dziękując Bogu za ten piękny i wyjątkowo ciepły dzień i wieczór, zaczarowaliśmy cały Świat i dlatego ten drugi dzień z wejściem na Ślężę dopełnił to misterium, kiedy wchodziliśmy na jej szczyt i potem do kościółka, stojąc u stóp czakramu Ślęży, ciało moje spazmatycznie drgało niesamowicie mocnymi falami energii, która biła fontanną z tego czakramu, aż zataczałam się od jego siły i mocy. I znowu płynęły łzy wzruszenia i oczyszczenia, wzniosłości tej chwili.

W ciszy pulsowały miłością wszystkie serca, a z nami współtworzyły ten stan zawieszenia w niebycie istoty z innych światów, czuliśmy ich energię i obecność.

Był przede wszystkim EN-KI- Bóg i Opiekun Ziemi, który to prowadził nas na szczyt Ślęży i wraz z nami z miłością łączył się w tą piękną medytację. Połączone ręce, pulsowały energią, ciepłem i miłością, ściskane ze wzruszenia, aż do bólu. Staliśmy  tak zastygli w ciszy.Tej chwili tak cudownej, tak jednoczącej nas wszystkich tu na Ziemi, nie zapomnę nigdy!

I Ty Mariuszu z Helenką, tam na dole u stóp samego czakramu, nad Wami świetliste byty i EN-KI, a potem jakże silny głos Helenki i wtórujące nasze głosy zlały się w jedno, wzywając Boga, oto jesteśmy tu wszyscy Panie, aby powiedzieć, jak bardzo Cię kochamy i otwieramy nasze serca na Twoją Miłość i wszystkie stworzenie.

Mogliśmy tak trwać całą wieczność, skupieni w ciszy, pełni Miłości w naszych sercach i Bogu. Już teraz Mariuszu i Helenko rozumiecie, jak bardzo byliście nam potrzebni, aby uświetnić ten zjazd, nas poprowadzić i natchnąć Duchem Świętym, a przede wszystkim poprowadzić medytacje na Ślęży.

I tak spełniło się moje marzenie, bowiem niesamowicie uświetniliście ten zjazd Harmonii Kosmosu i nadaliście mu wyjątkowy, głęboko duchowy sens i za to Wam bardzo dziękuję i z Miłością pozdrawiam, załączając parę zdjęć do tego tekstu.
Iza Nierojewska D.”

Nasza odpowiedź do Izy

“Witaj Iza!

Wzruszyliśmy się czytając Twój email. Miło nam, że tak postrzegasz naszą rolę. My również cieszymy się ze wspólnie spędzonego czasu, wejścia na Ślężę (tym bardziej, że był to nasz pierwszy raz – jeszcze nigdy nie byliśmy na samej górze, choć dwa tygodnie wcześniej pojechaliśmy tam popracować, ale czasu nie starczyło na wejście na sam szczyt).

Dla nas pobyt na zlocie, medytacja w kościółku też był dużym przeżyciem.
Pozdrawiamy z radością i głębi serca,
Mariusz i Helena”

“Kochani,
Jeszcze parę zdjęć dosyłam, bo nie te weszły. Popatrz Mariuszu i powiększ przy zdj.3517 kto jest w kule-rombie przy Twojej głowie, jakby Cię całował w czoło, to EN-KI, a niżej św. Bonifacy opiekun góry Ślęży. Powiększ też  inne zdjęcia kul i zobacz czyje są te twarze w nich. Np zdjęcie 3484, kiedy wchodzimy na Ślężę, to EN-KI nas prowadzi.
Pozdrawiam Was, 
Iza ND”

MODLITWA WSZECHŚWIATA

Wszystko, Co Powstało W Niebiosach
Na Ziemi Przejawi Się!
I Miłość Potęgą Się Stanie,
I z Nią Już Nikt Nie Rozprawi Się!

Cały Kosmos Na Ratunek Stanął,
Sojusz Galaktyk Powstał!
Żeby Ziemia Odrodziła Się,
I w Miłości z Miłością się Podniosła!

Niech Niekończącym Się Strumieniem
Leje Się Miłości Obfitość!
Niech Przepięknym i Jaskrawym Źródłem
Przejawi Się We Wszechświecie!

Niech Ziemia Nasza Rozkwita,
I Perłą Galaktyk Się Stanie,
Niech Doświadczenie Całego Wszechświata

Najlepszą Siłą  W Niej się Przejawi!!!

 

Przesłanie V Zlotu „Harmonia Kosmosu”, Masyw Ślęży – Sobótka 6 -7.9.2008 r.

“Tu, w tym niezwykłym miejscu mocy jakim  jest  potężny dzisiaj CZAKRAM ŚLĘŻY gromadzą się raz w roku ludzie tworzący intelektualne i  duchowe fundamenty Nowej Ery. Jej nadejście wieszczą  i przewidują jasnowidze, astrolodzy, duchowi nauczyciele i głęboko rozumiejący rzeczywistość ludzie. 

Rok temu na IV Zlocie ogłoszona została „DEKLARACJA ŚLĘŹAŃSKA 2007” będąca swoistym podsumowaniem naszej bytności na Ziemi jako Ludzi..Daliśmy w niej wyraz wielkiemu pragnieniu rozpoczęcia fundamentalnych zmian w naszym Życiu. Ich podstawą ma być rozwój duchowy każdego z nas. To z niego wypływają zasady harmonii o jaką opieramy życie zbiorowe w Nowej Erze i nasze nowe relacje  ze  światem Przyrody i Kosmosu. Niniejsze przesłanie koncentruje się na rozwinięciu wielu wątków zawartych w Deklaracji..

Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?

Nasze początki

Przeszłość i Przyszłość spotyka się Dzisiaj. To właśnie teraz  rozszyfrujemy tajemnice swoich początków na Ziemi. Wiemy już, iż biologiczne matryce większości mieszkańców naszej planety powstały kilkaset tysięcy lat temu w wyniku genetycznych eksperymentów prowadzonych przez grupę  inteligentnych istot. Połączono wówczas materiał genetyczny „Stwórców” z genotypem żyjących wówczas na Ziemi hominidów. W tamtych czasach byliśmy przeznaczeni głównie do pracy. Ziemia była kolonizowana przez różne pozaziemskie kultury a ludzie byli przedmiotem ich wzajemnych rywalizacji, ale i współpracy.

Na drugim biegunie biologiczno-materialnej egzystencji ludzi był nasz rozwój duchowy. Tutaj wspierały nas istoty nie fizyczne z wyższych światów. Chodziło tu o  podniesienie naszej wiedzy, świadomości  energetycznego potencjału. Wiele robiono by  wyrwać nas z roli manipulowanej i wykorzystywanej ludzkiej masy. Nie przynosiło to jednak znaczących efektów i oceniano nas jak degenerującą się populację.

Około 12 tysięcy lat temu przewidywano wielki kataklizm i postanowiono zostawić rodzaj ludzki na łaskę gigantycznego potopu. Niewielu z nas przetrwało wówczas w ciałach fizycznych. Po tej hekatombie znowu zaczęto nas wspierać w odbudowie normalnego życia. Zaczęliśmy rosnąć liczebnie i tworzyć na nowo różne cywilizacje. Stare kody natury ludzkiej i negatywny wpływ innych istot nadal  jednak trzymały nas w swoich okowach.

Dwa tysiące lat temu z poziomu wyższych światów podjęto wielką próbę wprowadzenia do naszej zbiorowej świadomości idei bezwarunkowej miłości. Jej emisariuszem w ludzkim ciele była postać Jezusa. Misja ta udała się tylko częściowo. Ciemna strona mocy zrobiła wszystko, aby zafałszować prawdziwą historię Jego życia. Wielkie nauki i poświecenie jakimi nas obdarował zakłamano i zamknięto w wyzutej z ducha wolności doktrynie religijnej. Na straży jej dominacji postawiono potężną instytucję biurokratyczną. Oczywiście  zarówno przez nią jak i przez także  świeckie organizacje i filozofie lepiej lub gorzej idee bezwarunkowej miłości przebijały się nadal. Dominowała jednak  okrutna logika podbojów i kontroli nad nieświadomymi masami. Zło „ubrało” się w szaty „dobra” i zbierało bogate żniwo. Teraz stoimy przed szansą zakończenia tej wielkiej maskarady.

Kim Jesteśmy?

U progu Trzeciego Tysiąclecia jesteśmy rasą inteligentnych istot kończących etap swoistego dojrzewania. Odkrywamy iluzję dotychczasowej rzeczywistości i życia w swoistej nieświadomości. To co było kiedyś wiarą staje się wiedzą.

Dokąd zmierzamy?

Wielki kosmiczny zegar otwiera nam bramy do nowej epoki wyznaczanej przez  położenie ciał niebieskich wokół naszej planety. To koniec astrologicznej Ery Ryb i początek Ery Wodnika. Ten  przejściowy okres to wielka batalia pomiędzy starymi wzorcami życia opartymi na strachu a wielką falą miłości zmieniającą wszystkie aspekty naszej egzystencji. Teraz dokonujemy fundamentalnych wyborów, podnosimy  wibrację naszych ciał fizycznych i subtelnych. Komu z nas  uda się przejść w wyższy stan materii w tzw. czwarty stopień gęstości”? Kto zostanie na kolejne eony czasu  powtórnie doświadczać boleśnie znane nam schematy życia?

W wielkich księgach nazywano to różnie. W naszym kręgu kulturowo- religijnym brzmi to  dość złowrogo: „sąd ostateczny”. Spokojnie. To po prostu  wielki egzamin. Im więcej ludzi zdąży zrozumieć na czym on polega, tym łatwiej przejdzie do Nowego Świata. Wybór należy do każdego z nas.

Początki nowej rzeczywistości powstają dzisiaj. Nie wolno nam tego przegapić. Transformacja dotyczy zarówno indywidualnej świadomości jak i zbiorowej mentalności i sposobu organizacji życia. Nowy kształt cywilizacji i sposobu życia ludzi opierał się będzie na  prawdziwej WOLNOŚCI CZŁOWIEKA.

Jesteśmy wolnymi ludźmi, gdyż posiadamy w sobie PRAWDĘ i MIŁOŚĆ

– Posiadamy  zdolność do postrzegania  Prawdy.  Jej zewnętrzną emanacją jest głęboka i szeroka wiedza.

– Umiemy kochać siebie,  ludzi i całe stworzenie.

Co to znaczy znać prawdę, posiadać wiedzę?

Nasz wiedza jest  szeroka, głęboka i globalna. Dotyczy wszystkich aspektów naszej egzystencji. To wiedza  o sobie,  naszym  genetycznym, historycznym, kulturowym i duchowym pochodzeniu, powiązaniu z innymi ludźmi, przyrodą, kosmosem, Źródłem Stworzenia, istotami inteligentnymi z innych światów, całym Stworzeniem.  Wiedza ta, to również umiejętność praktycznego wykorzystywania jej w życiu osobistym i zbiorowym.

Integrujemy  na poziomie intelektualnym i duchowym wszystkie najważniejsze, historycznie ukształtowane źródła wiedzy jakimi ludzkość posługiwała się do tej pory. Są to cztery historycznie ukształtowane nurty:

A) Współczesne nauki akademickie i wynikających z nich osiągnięcia techniczne (np. fizyka, chemia, nauki społeczne, biologia, medycyna,  geografia, astronomia,  kosmologia itd.) 

B) Wiedza religijna obejmująca światopogląd, teologię, praktyki rytualne, doświadczenia mistyczne (np. judaizm, chrześcijaństwo, buddyzm, hinduizm, islam, itd.)

C) Starożytna wiedza ezoteryczna, gnoza, wiedza tajemna, astrologia, numerologia, feng  shui itd.

D) Współczesne nurty nauk alternatywnych takich jak: psychotronika, parapsychologia,  radykalna i głęboka ekologia, medycyna naturalna, ufologia, paleoastronautyka, channeling itd.

Traktujemy te źródła wiedzy jako równorzędne w procesie ich syntezy i kształtowania nowego paradygmatu postrzegania świata. Poznajemy ukrywaną dotąd społeczną, polityczną i gospodarczą historię świata, jej ciemne tajemnice i nieznane dotąd mechanizmy. Piszemy na nowo historię świata i terenów na których mieszkamy. Otwieramy się na kontakty z przybyszami z innych światów. Poznajemy ich historię i nastawienie do Ziemian.

Co to znaczy posiadać miłość?

W nowej erze miłość  kieruje nami w praktycznym wykorzystywaniu wiedzy.

Dostrzegamy bogactwo  zachowań pełnych miłości manifestowanych przez ludzi wszystkich wyznań, światopoglądów i orientacji ideowych. Jednocześnie dostrzegamy też tragiczne uwikłanie wielu ludzi w walkę pomiędzy sobą, która  motywowana jest płytko pojmowaną miłością do najbliższych układów rodzinnych, religijnych czy narodowych.

Walka  ta w pewnej części jest  efektem wyrachowanej  gry ciemnej strony, której celem od zarania dziejów jest zagrzewanie do bitew  przeciw sobie ludzi ideowych i prawych.

Człowiek musi w całokształcie swojego życia zintegrować Wiedzę i Miłość.
Historia nas nauczyła, że moc (wiedza) bez miłości prowadzi do katastrofy
a miłość bez wiedzy kończy się tak samo!

Zasadnicze, praktyczne przesłanki życia w Nowej Erze

Zasadnicze filary wolności jakim są prawda i miłość potrzebują praktycznych  podstaw do ich realizacji w codziennym życiu. Oto one:

I. Cieszymy się pełnym zdrowiem, sprawnością psychofizyczną, radością i szczęściem.

II. Rodzimy się, mieszkamy, wychowujemy się, wypoczywamy i  pracujemy w zdrowym naturalnym otoczeniu. Tworzymy siedliska rodowe.

III. Zdobywamy środki na życie  pracując w wolnych zawodach lub prowadząc małe i średnie „organizmy gospodarcze”.

IV. Pozyskujemy ekologicznie energię w obrębie naszego siedliska rodowego,  miejsca pracy, osiedla i nie sprzedajemy jej na zewnątrz.

V. Tworzymy w swojej przestrzeni nowatorskie doświadczenia i wzorce edukacyjne.

VI. Pozwalamy nieskrępowanej wyobraźni na ekspresję potencjału twórczego każdego z nas. Wzajemnie dzielimy się jej wytworami.

Marzenia się materializują!

V Zlot Ludzi Nowej Ery „Harmonia Kosmosu 2008”
6 -7 września 2008 roku Sobótka, Masyw Ślęży

Opracowanie przesłania na V Zlot “Harmonia Kosmosu”: Janusz Zagórski”

Czy strona była dla Ciebie pomocna?

0 / 5 Ilość głosów: 0

Ocena strony:

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *