Przekazy Duchowe

Prawo Karmy

Prawo Karmy

”Dojrzały duchowo człowiek, powinien być świadomy działania prawa karmy, będącego prawem uniwersalnym, w myśl którego człowiek zbiera skutki swojego działania. Na gruncie prawa karmy można nawet powiedzieć, iż krzywdząc kogokolwiek sprawca na poziomie swojej duszy tak jakby składał w sposób dorozumiany oświadczenie ofierze oraz Wszechświatowi, iż w taki sam lub podobny sposób zostanie w przyszłości potraktowany, jeżeli w odpowiednim czasie nie uzdrowi swojego zachowania sprzecznego z prawem i Miłością.”

Przekaz duchowy odebrał Stanisław G.

”Słucham Was, Drodzy Nauczyciele Miłości!

Zgłasza się Nauczyciel Miłości Jezus, 

Dojrzały duchowo człowiek, a takim bądź, powinien być świadomy działania prawa karmy, będącego prawem uniwersalnym, w myśl którego człowiek zbiera skutki swojego działania. Na gruncie prawa karmy można nawet powiedzieć, iż krzywdząc kogokolwiek sprawca na poziomie swojej duszy tak jakby składał w sposób dorozumiany oświadczenie ofierze oraz Wszechświatowi, iż w taki sam lub podobny sposób zostanie w przyszłości potraktowany, jeżeli w odpowiednim czasie nie uzdrowi swojego zachowania sprzecznego z prawem i Miłością. Z uwagi na obiektywny charakter działania prawa karmy nie ma istotnego znaczenia, czy osoba czyniąca zło jest świadoma, czy też nie, skutków swego działania, które niechybnie nastąpią, o ile wcześniej nie podejmie działań ukierunkowanych na oczyszczenie i uzdrowienie danej sytuacji. Jest to nie tylko możliwe, ale wręcz pożądane, jeżeli ludzkości zależy, a powinno, aby procesy oczyszczania i uzdrawiania Ziemi i ludzkości przebiegały harmonijnie. W przeszłości na Ziemi miało miejsce wiele okropności, na co wskazuje bogata w te wydarzenia historia ludzkości, których skutki w związku z nieoczyszczeniem ich przyczyn wylewają się obecnie na sprawców. Nie może to oczywiście oznaczać, iż nad tymi wszystkimi wydarzeniami należy przechodzić do porządku dziennego tylko dlatego, że mamy tutaj do czynienia z działaniem uniwersalnego prawa. Wręcz przeciwnie. Bierność poszczególnego człowieka, czy ludzkości na zło, jakie się wokół dzieje, jeżeli się nie uzdrowi jego przyczyn, może zaowocować spiralą zła, którego skutki, w taki czy inny sposób wszyscy odczują.

Gdy w jakikolwiek sposób spotykasz się z różnymi okropnościami, czy to będąc ich świadkiem, czy poprzez środki masowego przekazu, czy też w następstwie rozmów o takich wydarzeniach, bądź wolny od negatywnych odczuć, myśli i osądów wobec sprawców tych wydarzeń. W takich przypadkach umysł ludzki łatwo oskarża i osądza, jednakże nie uzdrawia to danej sytuacji, przynajmniej na polu energetycznym, a wręcz przeciwnie może ją jeszcze zaognić.

Jak wiesz we Wszechświecie obowiązuje zasada nadawania i odbierania, której każdy bez wyjątku podlega. W myśl tego prawa każdy nadaje siebie, a więc tym, czym jest, także swoje obciążenia. To wszystko promieniuje z człowieka. To zaś, co z niego promieniuje, do niego powraca. Toteż, negatywne myśli czy odczucia, jakie są kierowane do sprawcy danego wydarzenia, niebędące przecież przejawem Miłości, powrócą do wysyłającego, gdyż takie jest prawo. Ale nie tylko. Negatywny ładunek myśli i odczuć wysyłającego może spowodować ich uaktywnienie w sprawcy, jeżeli to samo lub podobne, co w wysyłającym jest również nieoczyszczone w sprawcy. W rezultacie, to co wysłano w następstwie spotkania się z przejawem złego działania sprawcy, powróci do wysyłającego, a ponadto może być dodatkowo powiększone o obciążenia istniejące w sprawcy, jeżeli zostały uaktywnione przez wysyłającego. Innymi słowy, za co ponosisz odpowiedzialność, gdy oskarżasz, osądzasz, wysyłasz negatywne myśli i odczucia w stosunku do sprawcy czyniącemu zło, zresztą względem każdego, to sobie jak i innemu wyrządzasz szkodę na planie duchowym, co może się także ujawnić w rzeczywistości materialnej, również i twojej.

Ponadto emocjonalna reakcja na działanie sprawcy czyniącemu zło, na zasadzie lustra, na co bądź uważny, powinna wskazywać na nieoczyszczenie w tobie, przynajmniej niektórych, aspektów będących źródłem zła, które ujawniło działanie sprawcy, na które zareagowałeś negatywną reakcją. Jest to najwyższy czas, aby w sobie ten aspekt oczyścić i uzdrowić. Całościowe oczyszczenie i uzdrowienie przyczyn zła na Ziemi i w życiu człowieka nie może więc być dokonane poprzez zastosowanie przez otoczenie takiej samej lub podobnej reakcji na zachowanie sprawcy. Zatem, nie tędy droga.

Do uzdrowienia przyczyn zła może w wydatnym stopniu przyczynić się błogosławieństwo Światłem i Miłością w Imię Boga określonej nieharmonijnej sytuacji, połączone z intencją jej całościowego uzdrowienia. Można przy tym wyrazić pragnienie bycia czystym kanałem dla przepływu tych Boskich, uzdrawiających energii. Przepływające przez błogosławiącego Światło Boskiej Miłości jest zaczynem uzdrawiającym wszystko, co nie jest Miłością. Jednakże zawsze należy zachować wewnętrzny spokój, aby nic, co ludzkie nie zakłócało tego uzdrawiającego procesu, poprzez przykładowo niezamierzone uruchomienie wspomnianej zasady nadawania i odbierania.

Przed ludzkim umysłem są zamknięte duchowe uwarunkowania, które były przyczyną zachowania sprawcy czyniącego zło. Dlatego ludzki umysł nie jest przygotowany do całościowego uzdrowienia zadawnionych, nieczyszczonych obciążeń. To może uczynić Światło i Miłość, które są Boskimi Energiami wyposażonymi w Świadomość. Mają one zdolność uzdrowienia wszystkiego, co nie jest oparte na Miłości i Boskim prawie.

Uzdrawianie zła błogosławieństwami Światłem i Miłością w imię Boga jest godne polecenia z innego jeszcze względu. Mianowicie, podnoszą się wibracje Ziemi, a tym samym są coraz mniejsze możliwości inkarnowania się na Niej obciążonych dusz. Toteż, jest bardzo ważne, aby oczyszczenie obciążeń duszy, niejednokrotnie z udziałem innych osób powiązanych ze sprawcą karmicznie, dokonało się za ich życia na Ziemi, gdyż ponowna inkarnacja na nowej Ziemi obciążonej duszy może okazać się niemożliwa. Wykorzystując instrument błogosławieństwa w celu oczyszczania i uzdrawiania dusz współbraci człowiek daje świadectwo Miłości i tego samego lub podobnego będzie doświadczał.

Byłoby bardzo dobrze, gdybyś każdego dnia znalazł czas na oczyszczanie i uzdrawianie błogosławieństwami, zwłaszcza tych wszystkich sytuacji będących zaprzeczeniem Miłości, które zauważyłeś, a które wzbudziły w tobie negatywne odczucia, myśli, czy osądy. Będziesz miał wówczas okazję przyczynić się do uzdrowienia nie tylko tego, co niskie w twoim bliźnim, ale także i w tobie. Bądź otwarty na takie sytuacje. Przyczyniasz się tym sposobem również do wyostrzania twojej spostrzegawczości i duchowej wrażliwości, w tym współodczuwania w zakresie tego, co dzieje się wewnątrz twojego brata lub siostry. Lepiej też będziesz poznawał samego siebie. Dzięki tym pracom czynisz milowe kroki w procesie duchowego wzrastania.

Jesteś dzieckiem Miłości. Pozwól więc Miłości, pozwól Bogu, który jest Miłością, przejawiać się w tobie i przez ciebie dla wspólnego dobra Ziemi i ludzkości, a także Wszechświata, gdyż wszystko jest jednością, co miej na uwadze i zawsze bądź tego świadomy.

Z Miłością,

Jezus”

Czy strona była dla Ciebie pomocna?

0 / 5 Ilość głosów: 0

Ocena strony:

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *