Przekazy Duchowe

Powinność przebaczania

Powinność przebaczania

Powinność przebaczania

”Na akt przebaczenia bliźniemu patrzcie z pozycji prezentu jaki tym sposobem sami siebie czynicie. Przebaczenie przecina więzy karmiczne łączące was z waszym bratem lub siostrą. Jest to więc akt wolności. Natomiast odmowa przebaczenia jest niewolą, bo czyni człowieka związanego z bliźnim, z którym ma nieoczyszczone sprawy. To zamyka drogę do Boskości.”

Przekaz duchowy odebrał Stanisław G.

”Zgłasza się Jezus Chrystus,

Witaj. Błogosławię ciebie i pozdrawiam. Życzę harmonijnego wzrastania w Świetle i w Miłości, w jedności z Ojcem stale obecnym w tobie, świadomym każdego przejawu twojego życia. Także i ty ćwicz się w byciu świadomym każdej chwili i każdego aspektu twojego życia.

Obserwuj siebie i otoczenie, w którym przebywasz. Jeżeli w wyniku kontaktu ze współbraćmi, otoczeniem, a nawet myślami zauważysz napływ emocji dobrze jest zadać sobie pytanie, co jest tego przyczyną, dlaczego w taki a nie inny sposób reaguję na nie, co emocje chcą mi powiedzieć, a w szczególności co jest do oczyszczenia i uzdrowienia? Zawsze można zwrócić się do Boga o pomoc w znalezieniu właściwej odpowiedzi.

To są ważne pytania na drodze duchowego wzrastania. Wymagana jest tutaj nie tylko postawa uważności, ale także otwartość i szczerość wobec siebie samego. Mogą się bowiem ujawniać intymne, a niekiedy bolesne sprawy, czy też niedoskonałości charakteru, a więc sprawy, z którymi być może człowiek nie jest jeszcze gotowy się zmierzyć, które skłonny jest zostawić do załatwienia na lepszy czas. Ale taki czas może nie nadejść, gdy sprawa sfinalizuje się, przybierając niekorzystny obrót. Toteż, skoro energia dnia podnosi do poziomu świadomości i wiedzy człowieka określony problem wymagający uzdrowienia, zatem sprawa powinna być załatwiona teraz, a nie potem. Takimi sygnałami Bóg pragnie przykuć uwagę na ten czy inny aspekt życia, wymagający uzdrowienia lub uporządkowania. Ale to nie On, lecz człowiek powinien to uczynić. Spraw w zakresie odkrywania siebie, swojego wnętrza pod kątem zgodności z Miłością, Boskimi prawami nikt za człowieka nie zrobi, nawet Bóg, który jest Światłem i Miłością. Wraz z duchowym wzrastaniem człowiek będzie dostrzegał w sobie coraz to nowe aspekty wskazujące na obciążenia duszy, na które wcześniej nie zwracał uwagi, bo nie był tego świadomy. Bóg może pomóc w całościowym oczyszczeniu, a więc duszy i ciała, ale wbrew woli Swego dziecka bezpośrednio nie ingeruje w jego życie, jak też nie nakazuje dokonania określonych wyborów. Niemniej, wskazuje człowiekowi na istniejące w jego duszy obciążenia lub postępowanie niezgodne z Miłością i uniwersalnymi prawami życia.

Wspomniane sygnały należy traktować jako dar Stwórcy, jako Jego łagodne upomnienie o istnieniu obciążeń duszy, czy też niezałatwionych spraw w życiu Jego dziecka. Bóg cały czas nawołuje człowieka, aby porządkował i uzdrawiał swoje życie, ukierunkowując je na Miłość, na przestrzeganie uniwersalnych praw życia, bo w rzeczy samej to jest wspólne życie Boga i Jego dziecka. Lekceważenie takich sygnałów, a tym bardziej ze strony człowieka świadomie kroczącego do Boskości, jest nierozważnością. Zwłoka bowiem może zaowocować negatywnymi konsekwencjami na wielu polach życia człowieka, przyjmując nawet formę tzw. ciosu losu. Można przyjąć jako zasadę, że Bóg, który jest Miłością, zanim pozwoli na urzeczywistnienie w życiu człowieka obciążeń jego duszy, które przecież nie On spowodował, lecz Jego dziecko, więc na zadziałanie Boskiego prawa siewu i zbioru, przedtem jednak upomina człowieka, w różnorodnych zresztą formach, także i przez współbraci, w których Bóg również przebywa, czy przez inne zdarzenia, o których człowiek usłyszał lub w nich uczestniczy, o konieczności oczyszczenia, uzdrowienia i uporządkowania określonego aspektu życia. Właściwe korzystanie z tych darów Boga jest miarą dojrzałości duchowej człowieka.

Człowiek także powinien wiedzieć, bo mówiło o tym wielu wieszczów i proroków Boga, że Ziemia zmierza w wyższe obszary wibracyjne, w wyższe obszary Światła, gdzie nie ma już miejsca dla obciążonych dusz, zamkniętych na Światło i Miłość, na obecnego w nich Boga. Jest najwyższy czas na zmianę przez człowieka priorytetów w jego życiu, a w szczególności odejście od wszechogarniającego materializmu, od koncentrowania się na przyziemnych sprawach, od dualistycznych koncepcji życia negujących jedność z Bogiem całego stworzenia. W to miejsce człowiek powinien otworzyć swoje serce i umysł na obecnego w nim Boga, oczyszczać relacje z bliźnimi, w których także Bóg zamieszkuje, prosić współbraci o przebaczenie i samemu przebaczać. Człowiek zawsze też może prosić Boga o pomoc w uzdrawianiu duszy i ludzkiego życia. Takich próśb Bóg nie pozostawia bez odpowiedzi. Podejmuje działania zmierzające do całościowego uzdrowienia danej sprawy, zwłaszcza, gdy zaangażowane są w tym również inne osoby. Może tak pokierować krokami Swoich dzieci, że uzdrowienie danej sytuacji odbędzie się z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych. Dla Boga żadna sprawa nie jest trudna.

Dlatego idź tą drogą. Miej stale świadomość zamieszkiwania w tobie Boga, który zawsze tobie pomoże w duchowym wzrastaniu, tym bardziej, gdy o to prosisz, bo dzięki temu On także w tobie wzrasta i coraz pełniej Siebie w tobie przejawia. Takie jest marzenie naszego Ojca, aby Jego dziecko osiągnęło doskonałość jaką Bóg jest. Wszystko bowiem co jest w Nim zawarte ma wyrażać Boską doskonałość. Boska doskonałość nie jest statyczna, lecz dynamiczna, wzrastająca. W przeciwnym razie Bóg-życie, byłby stagnacją, a to nie odpowiada Jego najwyższej naturze, którą jest rozwój. Dlatego także i ty powinieneś doskonalić się i jest to proces, który nie ma granic.

Obciążenia duszy mogą być także odkładane mocą samej łaski Stwórcy. Czyni to On, gdy dzięki osiągniętemu rozwojowi duchowemu doświadczenie przez człowieka skutków obciążeń duszy nie jest już konieczne. Ma to zwłaszcza miejsce w sytuacji, gdy człowiek na trwałe odstąpił od wykroczeń przeciwko Miłości i prawu, a które, jako obciążenie, są jeszcze zakodowane w duszy. Te zaciemnienia duszy Bóg aktem Swojej łaski przetransmutowuje w Światło. Wówczas skutków takich obciążeń człowiek nie będzie już znosił. Ale Bóg uczyni to, gdy ma pewność, że oczyszczając w duszy określone obciążenie człowiek nie będzie już popełniał tych samych lub podobnych błędów, które jako obciążenie odłożyło się w duszy człowieka. Jeżeli zadziała Boska łaska dane obciążenie duszy, jako oczyszczone, nie aktywuje się już w człowieku w jego kontaktach z osobami mającymi jeszcze takie same lub podobne obciążenia. Poprawia to komfort życia człowieka będącego beneficjentem wspomnianych łask. O takie akty Miłości Boga proś Go w modlitwach. Możesz odmawiać w tej intencji dekrety Fioletowego Płomienia. Na jeden twój krok ku Bogu, o czym wiedz, On uczyni wiele kroków w twoim kierunku. Jednakże, niechaj te potencjalne akty Miłości Stwórcy, których zresztą doświadczasz, nie odwodzą ciebie od bieżącego, metodycznego i całościowego oczyszczania i uzdrawiania życia, stosownie do sygnałów jakie w tej mierze otrzymujesz, a które są prawdziwymi darami Niebios.

Całościowe porządkowanie życia, co przypominam, jest miarą dojrzałości duchowej człowieka świadomie kroczącego do Boskości. Rozświetla się wówczas dusza człowieka. Nabywa on mądrość. Sam sobie czyni prezenty, które procentują we wszystkich polach jego życia. I tak, w coraz lepszym stopniu może rozpoznawać prawdziwe intencje działań i zachowań współbraci, nie pozwalając się zwodzić zewnętrznymi pozorami życzliwości. Człowiek kroczący do Boskości nabiera też coraz większego dystansu do życia, wiedząc, że w jedności z Bogiem jest kreatorem swojego życia, nie zaś jego ofiarą. Nabywa większe zaufanie w swoje możliwości przejawiania się jako cząstki Boga. Przyciąga też do siebie ludzi o podobnych do siebie walorach, z korzyścią dla wszystkich.

Nie każde obciążenie duszy może być oczyszczone w drodze łaski Boga, a więc bez świadomego udziału człowieka. Ziemskie życie, co powinieneś wiedzieć, zostało dokładnie zaplanowane w zaświatach. Plany duszy mogą przewidywać, a co Bóg uszanuje, doświadczenie przez człowieka skutków nieharmonijnych zachowań z poprzednich inkarnacji, nie oczyszczonych jeszcze, tym bardziej, gdy dotyczą relacji z innymi ludźmi, którzy niejednokrotnie właśnie w tym celu wspólnie inkarnowali się na Ziemię.

Z Miłością,

Jezus Chrystus Zbawiciel

Mówi Ojciec. Przysłuchuję się twojemu dialogowi z Jezusem, czego być może z ludzkiej perspektywy tak tego nie odbierasz. Jest on ukierunkowany na wzrastanie Boskości w tobie. Pozwól przy tej okazji na wysłuchanie kilku słów, które mam do zakomunikowania, zresztą nie tylko tobie.

Moje kochane dzieci świadomie kroczące do Boskości, jeżeli chcecie osiągnąć wzniosły stan waszej duszy, jakim jest świadomość Chrystusowa, to nie możecie pozwolić sobie na „luksus” nie przebaczenia wszystkim tym, którzy was skrzywdzili, wyrządzili szkodę lub dopuścili się względem was innych nieprawości. Wszyscy w większym lub mniejszym stopniu ponosicie współodpowiedzialność za to co dzieje się na Ziemi, za nieharmonijne relacje między wami. Dlatego na was wszystkich ciąży powinność oczyszczenia i uzdrowienia waszego życia. Droga do tego celu prowadzi przede wszystkim przez przebaczenie, które jest przykazaniem jakie Jezus wam pozostawił. Uświadomcie sobie Moją obecność w każdej żywej istocie i zarazem Moją niepodzielność jako Boga. Jeżeli nie przebaczacie swoim winowajcom, to w waszych sercach i umysłach nie tylko ich odrzucacie, ale także i Mnie, który również przebywa w waszych bliźnich. Wy wszyscy, którzy kochacie Mnie, jak twierdzicie, pytam was, czy taka postawa nie byłaby wewnętrzną sprzecznością, wręcz paradoksem? Jak chcielibyście dojść do Boskości, a więc do Mnie, jeżeli przez brak przebaczenia waszemu bratu lub siostrze, którzy przecież są Mną na najgłębszym rozumieniu pojęcia jedności (bo oddzielność jest iluzją), odgrodzilibyście się ode Mnie, który Jestem jedynym, a więc tym samym Bogiem przebywającym w każdym z was?

Na akt przebaczenia bliźniemu patrzcie z pozycji prezentu jaki tym sposobem sami siebie czynicie. Przebaczenie przecina więzy karmiczne łączące was z waszym bratem lub siostrą. Jest to więc akt wolności. Natomiast odmowa przebaczenia jest niewolą, bo czyni człowieka związanego z bliźnim, z którym ma nieoczyszczone sprawy. To zamyka drogę do Boskości.

Przebaczenie samo w sobie jeszcze nie niweluje długów karmicznych, ale otwiera taką możliwość, choćby w części. Od tej chwili każdy człowiek na planie energetycznym idzie własną drogą. Już bez udziału bliźniego oczyszcza to co zalega w jego duszy. Bez przebaczenia nie byłoby to możliwe. Stąd tak ważne znaczenie ma ten akt, jak to mówicie, dla zbawienia duszy człowieka. Zobacz, ile miejsca w Biblii przeznaczono kwestii przebaczenia.

Jeżeli nie przebaczysz, narażając się tym samym na wspólne z bliźnim znoszenie skutków obciążeń waszych dusz, w ramach działania Boskiego prawa siewu i zbioru, to wiedz, że to nie jest Mój wybór, lecz twój, do czego masz prawo, a Ja to uszanuję. Chociaż boleję nad tym, bo to jest Nasze wspólne życie, jednak zadziałają Boskie Prawa, które są doskonałe, które ustanowiłem do przestrzegania przez wszystkich, także i przeze Mnie, i to w pierwszej kolejności.

Jak wiesz, bo to ci już mówiłem, ponad prawem jest Boskie Miłosierdzie, które dotyka wszystkich tych, którzy są miłosierni. Przejawem Miłosierdzia jest z całego serca przebaczenie bliźniemu jego win względem ciebie. Jeżeli przebaczysz bliźniemu, to także i Ja jemu przebaczę. Jeżeli bliźni tobie przebaczy, to także i Ja tobie przebaczę. Wówczas wiele odejmuję z tego, co ciebie i jego obciąża. Dlatego przebaczaj. Proś w modlitwach, aby również bliźni tobie przebaczył. W następstwie prośby o przebaczenie Ja, który Jestem Miłością, rozkruszam zatwardziałość serca bliźniego. Natomiast, jeżeli ty nie przebaczysz bliźniemu, to również i Ja nie mogę tobie przebaczyć. Niemniej, zawsze będę inspirował ciebie o dokonanie lepszego wyboru, gdyż przebaczenie leży w twoim najlepiej rozumianym interesie, a także w interesie twojej duszy.

Świadomie kroczący do Boskości dzieci Moje czyńcie wszystko co leży w waszych możliwościach, aby z poszanowaniem wolnej woli każdego, kto jest na to gotowy, pomóc w otwarciu się na Moją w nim obecność. Niechaj wasza Miłość i wasze Światło wskazuje współbraciom drogę do Mnie. W tej intencji Światłem i Miłością błogosławcie w imię Moje waszych współbraci, dusze, wszystkich nierozbudzonych do Boskości. Do tych wzniosłych aktów Miłości zapraszajcie Mnie, waszych duchowych opiekunów, aniołów przebaczenia, Nauczycieli Miłości. Z radością przyjmiemy zaproszenie. Nie wiecie nawet ile łask i darów spływa tym sposobem na Ziemię, na waszych współbraci, na wszelkie życie, także i na waszą rzecz. Wiele jest zagubionych ludzi, a także i dusz, nie gotowych jeszcze na podążanie do Boskości, nie dotrzymujących kroku Ziemi na Jej drodze w wyższe wymiary wibracyjne, którym możecie pomóc waszymi błogosławieństwami Światem i Miłością w imię Boga. Jest Moim pragnieniem, bo w każdym przebywam, aby otworzył się na Moją obecność. Dotyczy to w szczególności tych Moich dzieci, które są tak pochłonięte sprawami tego upadającego już świata, tej cywilizacji nie respektującej praw życia, że nie uświadamiają sobie Mojej obecności, a także rzeczywistego celu ziemskiego życia, a jest nim przede wszystkim wzrastanie w Boskości i pomoc Ziemi w Jej wzrastaniu. Czekam z utęsknieniem także na te Moje dzieci, które z własnej woli Mnie, który Jest Miłością, uważają za swojego wroga, nad czym boleję. Jednakże Moja Miłość jest ponad tym wszystkim. Zatem, świadome swojej Boskości dzieci Moje czujcie się tak jak słudzy gospodarza z biblijnej przypowieści, pomagając mu rano, w południe i pod wieczór wynajmować robotników do jego winnicy. Chcę bowiem, aby tak samo jak wam, również innym otworzyć wrota do Mojego królestwa, które jest także waszym królestwem, bo wszystko jest jednością.

Z miłością,

Ojciec-Matka, Źródło, inspirujący i pomagający zredagować przekaz”

Czy strona była dla Ciebie pomocna?

0 / 5 Ilość głosów: 0

Ocena strony:

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *