Blog
Wskazówki do Medytacji Miłości, jak medytować – Jezus
Wskazówki do Medytacji Miłości, jak medytować - Jezus
Przekaz otrzymał Mariusz Brzoskowski 8.11.2007r. o godz. 11:27
„Drodzy Nauczyciele! Niektórzy proszą nas o dodatkowe wskazówki dla osób medytujących w domu w trakcie Medytacji Miłości jak i innych prac wykonywanych przez nas. Proszę więc o nie.
Odpowiada Jezus,
Kochani bracia i siostry!
Im mniej „filozofii”, rozważań, uwarunkowań tym lepiej. Wystarczy oddać siebie w całości Stwórcy, a tym samym nam – Nauczycielom WKR. Dostosujemy wszystko do waszych aktualnych możliwości, bo możecie być w pracy, u znajomych, na rodzinnym spotkaniu itp.
Nie jest wymagane przebywanie w stanie medytacyjnym pełnych parę godzin. Jeżeli macie możliwość wewnętrznego skupienia się, wyciszenia, to usiądźcie na kilka, kilkanaście minut czy to na krześle, czy na podłodze w wygodnej pozycji (raczej nie leżcie, chyba, że poczujecie zmęczenie, chęć spania) i oddajcie tę medytację Ojcu-Matce Źródłu z intencją całkowitego zawierzenia i oddania. Możecie wypowiedzieć – „Słucham i oddaję się Wam, Drodzy Nauczyciele” i postarać się odbierać spływające odczucia, wizje, słowa. Nie wizualizujcie, nie wyobrażajcie sobie czegoś na siłę. Tylko oddanie i obserwacja. Gdybyście weszli w swoje ciągi myślowe, to ponownie wypowiedzcie formułę: „Słucham i oddaję się Wam, Drodzy Nauczyciele” i trwajcie w medytacji. Możecie poprosić o oczyszczenie waszego pola myśli i emocji, przywołać Archanioła Michała.
Niezależnie postarajcie się wzbudzić w sobie tyle Miłości ile potraficie – do siebie, bliskich, znajomych, ludzi, Nauczycieli, flory i fauny. Nie zapomnijcie o swoich nieprzyjaciołach, osobach, z którymi jesteście w jakimkolwiek konflikcie – czy to na planie fizycznym, czy jeszcze tylko w sferze emocjonalno-mentalnej.
Bądźcie Miłością! Otwórzcie się całkowicie na Nią! Niech z was wypływa i wypromieniowuje jak najwięcej Miłości. Oddajcie jedną sekundę Miłości, a otrzymacie jej dużo razy więcej, aby móc ją dalej oddawać.
Po skończonej medytacji warto wziąć pisemny przekaz, jak również spisać to, co odczuwaliście, widzieliście, słyszeliście, starając się równocześnie zrozumieć i wyciągnąć z tego jakieś wnioski dla siebie, do pracy nad sobą i dla innych.
Medytację taką możecie robić w każdym miejscu i czasie. Najprościej jest oddać się w całości w prowadzenie – całkowicie i bezwarunkowo. Wtedy wszystko będzie działo się samoistnie i z czasem sami będziecie wyczuwać, słyszeć, co, kiedy i jak robić. Po to uczycie się kontaktu, aby wszystkie szczegóły uzgadniać bezpośrednio z Nami.
Do dzieła, więc kochani! Nie marnujcie czasu na dywagacje i próżne rozważania. Ufnie, z otwartym sercem, ciałem i umysłem. Wasze Dusze i Duch czekają na to.
