Przekazy Duchowe

Nie szukaj Boga, a Wszechboga, Wszechświadomość, Wszechducha – Świadomość Chrystusowa

Nie szukaj Boga, a Wszechboga, Wszechświadomość, Wszechducha – Świadomość Chrystusowa


Nie szukaj Boga, a Wszechboga, Wszechświadomość, Wszechducha – Świadomość Chrystusowa

”Szukaj Jedni w Miłości, jedni w byciu. Rozwijaj tę jedność poprzez duchowo-mentalno-cielesną jedność. Nie szukaj konkretnego Boga, a Wszechboga, Wszechświadomość, Wszechducha, Wszechciało. Pływaj w tym jak w oceanie i ciesz się życiem, wiedząc, żeś częścią Wszechistnienia.”

Przekaz duchowy otrzymał Mariusz Brzoskowski,

”Świadomość Chrystusowa,

Nie ma Cię, ale jesteś. Nie masz być kimś, ale istnieć. Tak, Bóg jest abstrakcyjny, trzeba więc zrezygnować z konkretów, logiki, a odczuwać i być w stanie boskości.

Na Ziemi istniej mocno wtłoczony w ludzi program, że Bóg jest niematerialny, że nie ma ciała. Powoduje to oddzielność od Boga, bo ty masz ciało, więc jesteś jakby niższy gatunkowo, jakościowo, umysłowo i duchowo. Jednak ten sam Bóg poprzez wielu mówi, że żyje w Jedni, że jesteście Jego cząstką, ciałem, bo jesteście stworzeni na wzór i podobieństwo.

Odrzuć więc wszystkie historie, historyjki o tworzeniu człowieka, i te biblijne, i te z przekazów, bo one są nie do końca prawdziwe, przez co wprowadzają mylne pojęcia, wyobrażenia, oczekiwania, ukierunkowania.

Szukaj Jedni w Miłości, jedni w byciu. Rozwijaj tę jedność poprzez duchowo-mentalno-cielesną świadomość jedności. Nie szukaj konkretnego Boga, a Wszechboga, Wszechświadomość, Wszechducha, Wszechciało. Pływaj w tym jak w oceanie i ciesz się życiem, wiedząc, żeś częścią Wszechistnienia.

To nic, że twoje ciało kiedyś rozłoży się na atomy, subatomy, a nawet kwarki. Ważne, że żyjesz, że masz dar świadomości życia i możliwości jego rozwoju, doświadczania, smakowania. Rób to w duchu wdzięczności, nie zazdrość innym, nie oczekuj za wiele, nie ulegaj słabości ciała i umysłu. Dostarczaj sobie nieustannie paliwa istnienia, życia – Światła, a on Ciebie natchnie, poprowadzi. Czerp ze Światła Miłości moc, mądrość, natchnienie, rozlewaj swego ducha w czasoprzestrzeni, czuj więź ze źródłem swojego obecnego życia – duszą i jej rodzicielką Miłością Wszechświata. Czuj to i bądź Nią. To takie proste, wiesz jakimi zasadami, prawami się posługiwać, choć nie wiesz wszystkiego o Kosmicznej Miłości, o samym Źródle, które też jest w Tobie.

Gdy nie wiesz dokąd iść, co robić, na co się zdecydować, to wiedz, że tylko Światło i Miłość natchnie cię, że łącząc te światy ze sobą nie zabłądzisz, nie zgubisz się, że zawsze będzie Wszechświatowe rozwiązanie. Bądź jednak nadal aktywny życiowo (odpoczynek też jest aktywnością), dbaj o swój nastrój, umiejętność bycia tu i teraz w duchu Miłości. To jest bardzo ważne, aby łączyć tu i teraz z Miłością i Światłem, bo przecież można być w jakimś ferworze zdarzeń i zapomnieć o Źródle, Duszy, wyższej świadomości. Zawsze gdy mówimy „tu i teraz” to mamy na myśli wewnętrzny spokój, odczuwanie z poziomu serca, reagowanie z Miłością. To jest prawdziwe „Tu i Teraz”.

Śmiało więc żyj, nie rozpraszaj swojej energii na to, co nie jest Miłością i Światłem, co Im nie służy. Najważniejsze, że ty służysz Źródłu, że ty wiesz jak ważną częścią Wszechświata jesteś, bo masz tego świadomość, przez to rozwiniętą wysoko samoświadomość. Twoja samoświadomość bycia cząstką Boga, a poprzez to mająca możliwość bycia Nim, choć na chwilę, daje Ci moc tworzenia, stały dostęp do kosmicznego paliwa i nektaru życia – Światła Miłości.

Czerp więc ile możesz i potrzebujesz, łącząc i utrzymując to w równowadze, bo inaczej możesz stać się zachłanny, a to już nieczysta wibracja. Światło Jest, więc zawsze będzie. Tak samo z Miłością. Dlatego nie trzeba tankować na siłę, gdy znasz już swój limit, pojemność baku. Owszem, jesteś też kanałem, ale masz też swoje energetyczne zbiorniki, wirowniki. To wiesz, więc dbaj o swój duchowo-energetyczny system zasilania, jego konstrukcję, budulec. Dbaj i rozwijaj, włączaj się w większe systemy, rozlewaj się, ale w świetle i Miłości.

Rozwijaj przede wszystkim więź duchową, energetyczną, ucz się wychodzenia poza materię, będąc w niej jednocześnie. Nie odlatuj, bo po to zszedłeś na Ziemię, aby czegoś się nauczyć, coś dokonać, coś zmienić.

Ucz się równowagi i możliwości z niej płynącej. Ucz się bycia dobrym, miłującym, kochającym w każdej okoliczności, co jak dobrze wiesz, nie jest takie łatwe i proste.

Rozwijaj swój umysł, kosmiczny umysł. Gdy ty się rozwijasz, uzdrawiasz, wzmacniasz, to dzieje się to także ze Wszechświatem, bo ty jesteś jego częścią, świadomym Obywatelem Kosmosu, a więc i Ziemi. Ona najbliższa tobie, bo na niej żyjesz, dzięki niej możesz żyć tu i teraz. Jest twoją matką, bo na niej jako kosmiczny byt się urodziłeś. Czerpiesz z jej zasobów, zaśmiecasz ją w jakiś sposób, ale ty masz już świadomość i umiejętność jej oczyszczania, uzdrawiania i pomagania jej w szerszym zakresie. Rób to więc śmiało i odważnie, bo wiesz, że tak trzeba, że taka jest potrzeba chwili, że tak ukierunkowuje ciebie Duch.

Czyń dobro, czyń swoje posłanie na Ziemi i w Kosmosie, a więc w sobie samym. Ucz się i przekazuj dalej to, czego się nauczyłeś, co wiesz, co potrafisz i w co wierzysz. Rób to, nie wahaj się, nie zaniechuj, nie ulegaj trudom dnia codziennego. Bóg jest zawsze z tobą, bo jest w Tobie i wokół Ciebie. Korzystaj z tej możliwości, świadomości na cześć i chwałę Źródła w Tobie i we Wszechświecie.

Świadomość Chrystusowa”

Czy strona była dla Ciebie pomocna?

0 / 5 Ilość głosów: 0

Ocena strony:

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *