Przekazy Duchowe

O praktykach duchowych – Saint Germain i Jezus

O-praktykach-duchowych-Saint-Germain-i-Jezus

O praktykach duchowych - Saint Germain i Jezus

”Ćwiczenie jest formą nauki, uczeniem się, praktykowanie jest już żywym działaniem w natchnieniu Duchem. Praktykujesz, już nie filozofujesz, nie ćwiczysz, a w realnej rzeczywistości działasz, wykorzystując zdobyte umiejętności, wiedzę. Praktykujesz, aby samemu stać się Mistrzem (coś jak w rzemiośle).”

Przekaz otrzymał Mariusz Brzoskowski, dn. 26.12.2009r. godz. 8.10

O czym chciałbyś rozmawiać – Saint Germain w Tobie

O praktykach duchowych!

Praktyki duchowe są bardzo potrzebne, mają różne formy i przesłania. Ono jest najistotniejsze – po co to robię, w jakim celu, co chcę osiągnąć, jak to osiągnąć i dopiero w dalszej kolejności pojawia się forma, czas, przestrzeń, ćwiczenie i praktykowanie. Tu już dostrzegłeś istotną różnicę pomiędzy ćwiczeniem a praktykowaniem.

Ćwiczenie jest formą nauki, uczeniem się, praktykowanie jest już żywym działaniem w natchnieniu Duchem. Praktykujesz, już nie filozofujesz, nie ćwiczysz, a w realnej rzeczywistości działasz, wykorzystując zdobyte umiejętności, wiedzę. Praktykujesz, aby samemu stać się Mistrzem (coś jak w rzemiośle). I możesz zostać Artystą, nie tylko mistrzem. Możesz zostać Wirtuozem, ale ciągle będąc praktykantem Boga – Tego Wszechświatowego i Tego Wewnętrznego, zjednoczonego, bo Mistrz wie, że Jedno stanowimy. Znowu opór, niedowierzanie. Czemu? Czemu nie chcesz się zlać z Nami wszystkimi, zcalić, zjednoczyć. Jesteś zaproszony, powołany i stworzony do tego, do bycia Jednością w Miłości. Jaka część Ciebie się tego lęka, blokuje. Ty wiesz, ale czas to zostawić, odrzucić, rozpuścić. Jest to bardzo ważne, najważniejsze w Twoim/Naszym życiu. Pozwól sobie na wzrastanie, Boski Rozwój, bycie w radosnym przejawieniu, wieczności, beztrosce duchowej, bo jesteś już wzniesiony, oświecony i czas na pełne rozwinięcie skrzydeł, działanie. Twórz Mariusz, działajcie z rozmachem, polotem, wiarą niezłomną w dobroć Boga, waszą jedność z Nim. Do tego się dorasta (co boisz się, że ego ci odpali – a z drugiej strony odpowiedzialność he, he, … – dasz radę), Bogo-Człowiekiem się staje. Zobacz też kolejność – najpierw Boskość potem człowiek. Bez tego aspektu nie ma Bogo-Człowieka. Bez Boga będzie czcze gadanie, frazesy. Bóg to Miłowanie, to Bycie, to Radość, to Służba, to Tworzenie. To są stany trwałe i wieczne, niezłomne. Ty je doskonalisz w praktyce, w życiu i jest to najważniejsza praktyka duchowa, cała reszta jest nauką, ćwiczeniem.

Możesz czasami poćwiczyć, ale wiesz już, że żadne ćwiczenie nie zastąpi praktyki, real live. Możesz dążyć do rozwoju pewnych zdolności paranaturalnych jakie są złożone w ciele człowieka, ale wiesz, że gdy zajdzie potrzeba, to otrzymasz taki dar, pojawi się on u ciebie samoistnie, tak jak wiele rzeczy i spraw się dokonało w twojej obecności, ale bez twojego bezpośredniego zaangażowania poza przyzwoleniem, bycia kanałem, narzędziem, instrumentem.

Co ci to da, gdy to osiągniesz np. będziesz widział organy, choroby, a nie będziesz uzdrawiał? Co ci to da, gdy będziesz widział aurę, przeszłość, wielowymiarowo? Będziesz posiadał wiedzę, informację, której nie będziesz umiał należycie spożytkować. I będziesz dalej się uczył, aż w końcu i tak powiesz – a po co mi to? Żyję teraz na Ziemi, w ziemskim wymiarze i mam tu przejawić Miłość, być posłańcem Boga, swojej Duszy, a poprzez to świata Miłości, Dobra i Radości. Być Bogo-Człowiekiem.

Człowiekiem już jesteś, czas stać się Bogiem. Z takim przesłaniem Cię zostawiam, ale nie opuszczam. Praktykuj, praktykuj, praktykuj u Najwyższego, u Źródła, w Bogu. Z radością, że możemy razem z Wami praktykować,

Saint Germain i Jezus”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *