Ta strona internetowa wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies wyrażasz zgodę na ich używanie i umieszczanie na Twoim urządzeniu końcowym.X

CUDOWNY ZNAK
NOWYCH CZASóW

opis, przykłady działania

"Wzrastanie Boga w Człowieku" - Mariusz Brzoskowski - 25.02.2016

MENU
TERAZ ZBIERAMY NA STUDIO KOMPUTEROWE - budowę pomieszczeń, zakup sprzętu

O Od 2009 roku Fundacja „Świadomość Ziemi” wspiera sierociniec “Loving hearts helping hands” („Kochające serca, pomocne ręce”) w Ugandzie, który opiekuje się 170 bezdomnymi, osieroconymi dziećmi. Na stale sponsorujemy 7 dzieci (w 100% pokrywamy koszt ich utrzymania, edukacji i wyżywienia). Gorąco zachęcamy do przekazania kilku, kilkudziesieciu złotych na ten cel. W Ugandzie 10 zł wystarcza na dzienne wyżywienie, edukację i zapewnienie dachu nad głową jednemu dziecku. Wpłaty na konto Fundacji „Świadomość Ziemi” z dopiskiem– „Na dzień dziecka – dzieciom Ugandy”.Nr konta: 34 1090 1102 0000 0001 0346 6287.  

więcej o naszej pomocy tutaj 

Dołącz do nas na Facebooku!
Lokalizacja - kontakt

Fundacja "Świadomosć Ziemi"
z siedzibą w Gdyni 
Adres kontaktowy:
05-500 Piaseczno k.Warszawy
ul. Hemara 2
UWAGA:
godziny pracy biura są ruchome!
Zadzwoń i sprawdź:
tel. 509-905-498

Deklaracja Wolności

Deklaracja Wolności została zainspirowana 27 marca 2013r. przez Mistrza Saint Germain (za pośrednictwem naszej znajomej o duchowym imieniu Arameya), który składa w nasze ręce projekt możliwy do zrealizowania w Nowej Złotej Erze Ziemi. Deklaracja Wolności jest jedną z trzech części Manifestu Duchowego, który wraz z Inwokacją i Programem tworzą całość dokumentu, mającego zainspirować Ludzi Nowej Ery do działania, poprzez wprowadzanie w czyn światłych idei, przekazanych przez Wzniesionych Mistrzów i Istoty Światła Miłości. 

Link do Deklaracji Wolności 

STATYSTYKI

Od 04-2006 odwiedziło nas:
5 978 686 gości.

 

Aktualnie na stronie przebywa
2 gość/-ci.

VIII Medytacja Miłości 06.01.2008 r.

VIII MEDYTACJA MIŁOŚCI

     Pierwotnie medytacja ta była zaplanowana na trzynastego stycznia, jednak nie udało nam się wynająć sali w tym terminie. Ustaliliśmy, że VIII Medytacja Miłości odbędzie się szóstego stycznia. I na szczęście wybór ten okazał się trafny, bo dzięki temu kilka osób z zagranicy mogło w niej uczestniczyć, co nie byłoby już możliwe w późniejszym terminie.
    Pierwszą Medytację Miłości w tym roku poprzedziło kilka pięknych prac, jakie odbyły się w fundacji „Świadomość Ziemi”. Pracowaliśmy m.in. z perłowymi ciałami Ziemi i Boską wizją Perłowej Ludzkości. Coś niesamowitego, ale skoro Bóg tak to widzi, to znaczy, że jest to możliwe i realne. Pytanie tylko, kiedy? Trudno znać i usłyszeć dokładną datę, bo to każdy z nas stanowi cząstkę tej wizji, a więc w dużej mierze zależy to od nas samych. Ale my już wiemy, że Stwórca chętnie pomaga i pomoże każdemu, kto się to do niego zwróci o pomoc i prowadzenie. O efektach takiej pomocy najlepiej przekonać się samemu, bo wtedy staje się to moją częścią, moim przeżyciem, moim doświadczeniem i wiedzą. Warto więc skorzystać z formy oddania Stwórcy swoich problemów (Pamiątka), jak i poświęcić trochę swojego czasu na rozmowę i medytację z Nauczycielami. A medytowaliśmy jak zwykle już w sobotę wieczorem, przed niedzielną Medytacją Miłości. Przyjechało wiele osób z różnych regionów kraju, a nawet zagranicy. Prace były głębokie i mocno osadzone w Duchu. Dotykały naszych ciał wyższych, inicjowały czystym impulsem Ojca-Matki, napełniały nasze dusze istotą Ducha Wszechświatów. Odczucia i wrażenia były mocne i głębokie, choć tak jak prawie wszystkie prace w istocie Ducha nie są do końca dla nas zrozumiałe i pojęte. Ale ich esencja i treść jest dla nas jasna i klarowna – dzięki nim ma nastąpić większa i pełniejsza integracja z Duchem Miłości, który ma przejawić się Tu i Teraz, w nas samych i całej ludzkości.
     W niedzielę zjechało się więcej osób, jak się spodziewaliśmy. Zabrakło nawet krzeseł w sali, ale w końcu korytarza stało ich dużo, tak więc nie było problemu. To takie miłe widzieć jak wiele osób już się zna, zaprzyjaźniło się na tych medytacjach. To jest ten jeden z wymiernych ludzkich wyników naszych wspólnych prac. Nowe znajomości, nowe przyjaźnie, nowe możliwości. I aby Nowe się działo, Metatron i Archaniołowie obieli swoim polem całą Ziemię, tworząc jednocześnie portal dla Światła Ojca, które zaczęło na nią spływać, wnikać w jej struktury i inwentarz, włącznie z ludźmi. Pojawiła się Nowa Bogini Miłości Wszechświatów. Napełniała ona sobą kryształ i diament Ziemi, który rozprysnął się na miliony części tworząc wspaniały kosmiczny kwiat. Były tworzone i rozświetlana Perłowe Struktury Ziemi. W jakimś momencie Metatron rozesłał impuls – promień do nas, do wszystkich otwartych dusz i istot na Światło Boga, co stworzyło niesamowitą siatkę Jedności, która pomoże nam podnosić nasze wibracje. Praca była głęboka i na wielu poziomach. Kilka osób śmiało i ze wzruszeniem podzieliło się swoimi wizjami i odczuciami. Mimo że świadoma praca się skończyła, to cały czas towarzyszył nam jeszcze wewnętrzny żar (u niektórych przejawił się wewnętrzny chłód, który też jest oznaką intensywnych prac duchowych) i duża energetyka. Bez przerwy ruszyła druga część pracy. Zostaliśmy wyniesieni do Pola Ojca, które otworzyło się poza nasze horyzonty. Było One jak magnes, przyciągało istoty i struktury, rozlewało się nieustannie i nieskończenie. Mogliśmy zapraszać bliskich i znajomych (ludzi i dusze). Po jakimś czasie spłynęło do nas przepiękne namaszczenie Boskim Olejem, które wniknęło w nasze ciała i struktury, aby następnie wypłynąć poprzez nasze ręce. Mogliśmy sami namaszczać innych - dusze, istoty, stworzenie. A potem Błogosławił nas Ojciec. Do tego błogosławieństwa dołączyły się galaktyczne słońca, wiele słońc, włącznie z Centralnym Słońcem – KROM-em. A potem każdy powracał tu i teraz w swoim tempie. 
     Po przerwie Jola przeczytał przekaz, który otrzymała kilka dni wcześniej, a Lila i Halina kilka wierszy, które szczodrze otrzymują od jakiegoś czasu. 
     Potem zgłosił się Melchizedek wraz ze Służbami Geomagnetycznymi i odbyła się praca nad wzmacnianiem krystalicznych struktur Ziemi. Praca była głęboka, dotykała również bezpośrednio energetyki ludzkiej, tak że wiele osób odczuło ją wręcz fizycznie. Wniosła ona też piękne ukojenie i wyrównanie w ciele fizycznym po wcześniejszych pracach, które stanowiły dla nas nie lada wysiłek energetyczno-duchowy. 
Radośnie i z poczuciem dobrze wykonanej pracy rozjechaliśmy się po kraju, a nawet Europie. 
    Do zobaczenia w lutym! A kto nie może przyjechać, niech wyrazi wolę duchowo-energetycznego uczestniczenia w tych pracach, oddania siebie Bogu. Tak też można pracować, rozwijać się i przyczyniać do sprowadzenia Nieba na Ziemię. Nie trzeba wszędzie być, aby w czymś uczestniczyć.
Z miłością,
Mariusz Brzoskowski 

 

Przekaz na VIII Medytację Miłości, która odbyła się 6.01.2008r. w Święto Trzech Króli.

 

Szaty pielgrzyma

Przybieżeli Trzej Królowie do stajenki,
Pokonawszy znojną drogę, trudy, lęki,
Szli odważnie, nie wątpili, nie pytali,
Znali powód, cel wędrówki, a z oddali
Gwiazda wiodła ich i drogę oświetlała
A w Betlejem wszak Dziecina nań czekała!
Hołdy nieśli dla narodzonego Boga.
Ich wędrówka synonimem naszej wiary,
Gdy dążymy w stronę Ojca niosąc dary.
Owe dary są utkane z cud-muślinu,
Który jest z promieni serc radosnych spleciony,
Tkają go miłości tchnienia oraz czyny,
Które spełnią w owym tkaniu rolę wrzecion.
Miłość rozmaite nosi szaty,
Tu, na Ziemi wkłada zwykle skromne stroje,
To codzienne miłe Ojcu wyrzeczenia,
To codzienne poświęcenia, trudy, znoje,
Które często nam przychodzi tu przerabiać,
Co ich sens nie zawsze dla nas znany ….
Kiedy stopy poranione, kiedy ego nasze krwawi,
Kiedy sensu my ciekawi  … tego …
Co nauką tak bolesną opłacone …
Wtedy ubieramy ufność, co Miłości jest odmianą,
Otulamy nasze ciało ową szatą,
Zakładamy ową szatę, co dzień rano.
Ufność niesie siłę i potęgę,
Która kruche nasze ciała tu osłania,
Ona przypomina nam przysięgę,
Że niedługo zagościmy w Domu Pana.
Druga szata jest utkana z wybaczania,
Które mówi o tym, aby nie oceniać,
Aby dostrzec wolę Boga w czynach ludzi,
Aby woli Stwórcy tym nie zmieniać.
Każdy bliźni przecież nosi cząstkę Jego,
Co oznaczać dla nas może tylko tyle,
Żeśmy jego są namiestnikami tutaj,
Że spełniamy Jego wolę, Jego cele.
Miłość zdobi także się pokorą,
Szata owa ciężką bywa wielce,
Bo ugina często nam kolana,
Za to nam otwiera bramy serca.
Jej struktura jest skromniutka i cichutka,
Tu w wymiarze gdzie materię dobrze widać,
Zaś to, co ulotne i duchowe,
Może się tak nieistotnym wydać.
Szatą ważną dla Miłości wdzięczność bywa,
Którą zdarza się nam w szafie swej ukrywać,
Chociaż winniśmy ją eksponować,
Dawać wyraz swej wdzięczności, epatować,
Składać dzięki, hołdy składać
Pieśnią w Niebo skierowaną,
Co w podzięce za Cud Życia,
Dnia każdego wyśpiewaną
Dobarwioną iskrą szczęścia,
Jest też do Miłości bramą.
Brama owej zaś Miłości,
Będzie pełna też zachwytu,
Kiedy ją przekraczać będziesz
Wystrojony w szatę bytu … odważnego i wzniosłego!
Gdy ubierasz się w odwagę,
Ciało twoje kruche, nagie,
Wnet nabiera właściwości
W których Stwórca rad zagości.
Stajesz się Tytanem, Mocą,
Która się nie zrazi nocą,
Co panuje tu na Ziemi,
Gdzie się czujem rozłączeni z Ojcem naszym.
Ta iluzja jest jak bańka,
Co ją dziecię z mydła dmucha.
Gdy postawisz na odwagę,
Śmiejesz się z ucha do ucha
Z tych iluzji, z nocy bytu,
Wnet wyprężasz się z zachwytu
Nad pięknem i Cudem Stworzenia,
Które pewność ukorzenia,
Żeśmy Pielgrzymami Światła
Ubrani w swe dokonania.
Wędrujemy jak Trzej Królowie,
Dzierżąc w dłoniach jak w muszelkach
Perły skrzętnie hodowane,
Od nich jasność bije wielka.
Każda warstwa owej perły
Naznaczona blaskiem Mocy
Zwykłego prostego człowieka,
Który Boską drogą kroczy …… ku Miłości.
Was mianuję Patronami:
Mędrcy Świata –Trzej Królowie
Patronami wędrowania do Jasności, do Świtania,
Do przysięgi odnawiania,
Że nie spoczniem aż dojdziemy
Tam …. gdzie byliśmy Stworzeni!
Chociaż szaty nasze skromne
Nie królewskie, nie koronne,
To perliście są utkane i Miłością przeplatane.
Ojcu one miłe wielce,
Więc rozwiera dla nas serce
I wysyła nam promienie,
Które Jego są ramieniem.
Błogosławi, tańczy, śpiewa,
A wraz z Nim wszyściutkie Nieba!
Gwiazdy drogę wyściełają,
Na wędrowców też czekają.
Aniołowie w całej krasie, ustawiają się po trasie.
Cały Wszech-świat tkwi w pokłonie,
Światło kładzie na nas dłonie
I z zachwytem nas przytula i dopieszcza,
Koronuje, cały czas się dopytuje
Czyśmy, aby niezmęczeni? Zanadto nieutrudzeni?
Ale my mówimy dumnie;
Wiemy, dokąd zmierzaliśmy,
A dotarłszy tutaj w Światło
O wszystkim zapomnieliśmy.
Duch nasz w Ojcu już scalony,
Dumnie zerka w trakt przebyty,
O tym przecież tylko marzył,
Aby sięgnąć po profity
Które Ojciec hojnie poda.
Zapanuje wieeeeeelka zgoda.
Tak się spełni Plan Stworzenia
Oraz urzeczywistnienia powrotu materii w stan Światła.
A droga ta nie była łatwa.

Jola Guc
4-5.01.2008r.

Dzisiaj po Medytacji Miłości dostałam taki przekaz:


Dla takich chwil ...

Dla chwil takich warto żyć Ojcze.
Dla chwil takich w radości dusza śpiewa,
Gdy serca płoną Miłością Wszechświata,
Gdy Otwierasz dla nas Nieba.
Otwierasz wszystkie Niebiańskie Serca.
Otwierasz Niebiańskie podwoje.
I czujesz jak bardzo wszystko chłoniemy,
Jak bije w nas serce Twoje,
Gdy płynę barwą srebrnobiałą,
Gdy czuję Esencję Nieba.
A potem róże, fiolety, pomarańcz.
To sens mego istnienia.
Ty Tworzysz mą duszę radośnie.
Niesiesz do serca Boskości.
Dajesz jej wszystko, Napełniasz ciepłem,
W Ramionach Doskonałości.
Z Miłością Dzieciom Boga - KROM.
Z Miłością - Dzieci Boga.

Halina Tomczyk
08.01.2008r.  

 

DZIĘ˜KUJĘ˜ CI OJCZE

Dziękuję Ci Ojcze
Czy dziękować muszę?
To cieszy me serce
I raduje duszę.
Tyś mym Ojcem – Matką,
Przytulić się chcę
A Ty się pochylasz,
Obejmujesz mnie
JAM JEST Twoją Córką.
JAM JEST Twym Marzeniem.
W cieple Twej Miłości
JAM JEST PRZEJAWIENIEM.
Rozdaję Twe Dary.
Rozdaję bez miary.
Ludzie je chwytają
Czując Twe Zamiary.
Otwierają serca,
Pytają w zadumie:
Czemu do tej pory
Kochać wciąż nie umiem?
Umiesz, Dziecię Moje,
Z Miłości Stworzona.
Wejrzyj w swoje serce –
Tam Ma Moc schroniona.
Ufaj we Mnie, Córko,
Bądź Mym Przejawieniem
A przez Ciebie, ludziom
Świat znów w Raj przemienię.
Z Wiarą i Miłością
Kreślcie swe Marzenia.
W nich mieszka Moc Moja
I Moc Przejawienia.
Nie traćcie wiec czasu
Moje Dzieci miłe.
Słuchajcie Miłości,
Której macie tyle.
Że wszystko zbudujesz
W przepięknych kolorach
W TOBIE BĘ˜DZIE MIŁOŚĆ,
WDZIĘ˜CZNOŚĆ I POKORA.

Lila Walczyńska-Rechmal
17.11.2007r.

Udostępnij

Dodaj komentarz

capcha