Ta strona internetowa wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies wyrażasz zgodę na ich używanie i umieszczanie na Twoim urządzeniu końcowym.X

CUDOWNY ZNAK
NOWYCH CZASóW

opis, przykłady działania

"Wzrastanie Boga w Człowieku" - Mariusz Brzoskowski - 25.02.2016

MENU
TERAZ ZBIERAMY NA STUDIO KOMPUTEROWE - budowę pomieszczeń, zakup sprzętu

O Od 2009 roku Fundacja „Świadomość Ziemi” wspiera sierociniec “Loving hearts helping hands” („Kochające serca, pomocne ręce”) w Ugandzie, który opiekuje się 170 bezdomnymi, osieroconymi dziećmi. Na stale sponsorujemy 7 dzieci (w 100% pokrywamy koszt ich utrzymania, edukacji i wyżywienia). Gorąco zachęcamy do przekazania kilku, kilkudziesieciu złotych na ten cel. W Ugandzie 10 zł wystarcza na dzienne wyżywienie, edukację i zapewnienie dachu nad głową jednemu dziecku. Wpłaty na konto Fundacji „Świadomość Ziemi” z dopiskiem– „Na dzień dziecka – dzieciom Ugandy”.Nr konta: 34 1090 1102 0000 0001 0346 6287.  

więcej o naszej pomocy tutaj 

Dołącz do nas na Facebooku!
Lokalizacja - kontakt

Fundacja "Świadomosć Ziemi"
z siedzibą w Gdyni 
Adres kontaktowy:
05-500 Piaseczno k.Warszawy
ul. Hemara 2
UWAGA:
godziny pracy biura są ruchome!
Zadzwoń i sprawdź:
tel. 509-905-498

Deklaracja Wolności

Deklaracja Wolności została zainspirowana 27 marca 2013r. przez Mistrza Saint Germain (za pośrednictwem naszej znajomej o duchowym imieniu Arameya), który składa w nasze ręce projekt możliwy do zrealizowania w Nowej Złotej Erze Ziemi. Deklaracja Wolności jest jedną z trzech części Manifestu Duchowego, który wraz z Inwokacją i Programem tworzą całość dokumentu, mającego zainspirować Ludzi Nowej Ery do działania, poprzez wprowadzanie w czyn światłych idei, przekazanych przez Wzniesionych Mistrzów i Istoty Światła Miłości. 

Link do Deklaracji Wolności 

STATYSTYKI

Od 04-2006 odwiedziło nas:
6 073 430 gości.

 

Aktualnie na stronie przebywa
2 gość/-ci.

O potrzebie modlitwy w intencji Polski i Ziemi

                                                    

 

O POTRZEBIE MODLITWY W INTENCJI POLSKI I ZIEMI 

I.              Wprowadzenie

   Obecna sytuacja Ziemi, a także całego materialnego wszechświata, jest następstwem wydarzenia, jakie miało miejsce przed eonami, nazywanego niekiedy buntem Aniołów. Fakt ten, niewątpliwie dramatyczny w skali całego wszechświata, jest sygnalizowany w księgach duchowych wielu religii. Na uwagę w tym przedmiocie zasługuje przetłumaczona na język polski publikacja pt. Pola promieniowania, O powstawaniu upadłych światów i o przyszłości ludzkości (Universelles Leben, wydanie drugie 1992), chociaż tematyka ta stanowi również przedmiot innych przekazów.

   Ludzki umysł może zapytać, dlaczego tak długo trwa zaprowadzanie na Ziemi i w innych częściach wszechświata boskiego, niebiańskiego porządku? To jest ważne pytanie. Aby wyrobić sobie pogląd na ten temat warto przedstawić krótkie wprowadzenie w tą niełatwą tematykę, bo wykraczającą poza możliwości zrozumienia ludzkiego umysłu całej złożoności procesu upadku, jaki miał miejsce przed eonami, jeszcze przed zmaterializowaniem się planety Ziemi. W syntetycznym skrócie rzecz ujmując, w następstwie wspomnianego buntu oderwały się z czystego, duchowego nieba istoty upadku, dla których najbardziej dalekosiężnym celem było rozwiązanie dotychczasowego stworzenia i uczynienie tego na nowo. Był to więc krok wymierzony bezpośrednio w Boga, który jest Stwórcą całego stworzenia. W początkowym okresie tego wydarzenia, kiedy istoty upadku posiadały dobrą wiedzę o budowie wszechświata, a więc do czasu kiedy ich duchowe ciała nie uległy w istotnym stopniu procesowi materializacji, który następował, powstawanie materialnych, wielowymiarowych światów, przebiegało stosunkowo szybko. Istoty upadku, przynajmniej w początkowym okresie swojej działalności, posiadały umiejętność dokonywania zmian w duchowych strukturach atomów, a także tworzenia różnego rodzaju pól promieniowania, które można nazwać miejscami mocy. Tym sposobem zawłaszczano dla swoich terytoriów znaczne ilości energii, które Wszechduch kierował na całe stworzenie, co sprzyjało rozrostowi ich stanu posiadania. Ponadto, tworzone pola promieniowania i różnorodne miejsca mocy sprzyjały zagarnianiu przez te istoty sąsiednich terytoriów, jeszcze przez nie nie zajętych, zamykając drogę powrotu do czystego nieba dla tych istot, które, choćby przypadkowo, znalazły się na terytoriach istot upadku.

   Wymaga zrozumienia stanowisko Boga, przeciwko któremu omawiany bunt był skierowany, a który nie podjął bezpośrednich działań wymierzonych przeciwko jego uczestnikom, tak jak to czyniono i nadal się czyni na Ziemi przeciwko rebeliantom. Było ku temu kilka ważnych powodów.

   Po pierwsze, Bóg stworzył uniwersalne prawa wszechświata, mające charakter praw absolutnych, a więc wiążących wszystkich, w tym Boga, i to w pierwszej kolejności. Jednym z takich podstawowych praw jest prawo do samorealizacji i rozwoju przez każdą istotę (prawo wolności). Dlatego Stwórca uszanował wolę uczestników buntu pójścia własną drogą rozwoju, choćby przez ich upadek, nawet w sytuacji naruszania przez nich uniwersalnych praw wszechświata, które ustanowił. W swojej mądrości Bóg wiedział, że każdy kto narusza wspomniane prawa, spotka się z ich reakcją, m.in. z prawem przyczyny i skutku, co pokrzyżuje plany każdego, kto czyni bezprawie. Celem uniwersalnych praw wszechświata jest harmonijny rozwój całego stworzenia, a więc także zapobieganie przypadkom nadużywania wolnej woli danej każdemu przez Stwórcę. Tak też się stało. Ciemności nie udało się zrealizować swych zamierzeń i jest w odwrocie.

  Drugim istotnym powodem, dla którego Stwórca nie podjął bezpośrednich działań przeciwko uczestnikom buntu, jest jedność Boga z całym stworzeniem. Na marginesie tylko, powszechny jeszcze na Ziemi paradygmat dualności, według którego żyje znaczna część ludzkości, jest iluzją, i to szkodliwą z punktu widzenia całej planety. Gdyby więc Bóg skierował działania przeciwko uczestnikom buntu, czego nie uczynił, byłby to w istocie krok przeciwko Sobie samemu.

  Bóg był świadomy skali cierpienia jaki zgotowali uczestnicy buntu sobie samym i innym istotom, które bezwiednie znalazły się na terytoriach zajętych przez siły inwolucyjne. Już choćby na wzgląd takich praw uniwersalnych, jak przykładowo prawo przebaczenia, czy też prawo miłosierdzia, a także z uwagi na jedność całego stworzenia, Bóg nie mógł zaakceptować skutków upadku. Bóg nie pozostawi poza swoim organizmem żadnej duszy, żadnej istoty, bez względu na to jak nisko upadła. On jest Miłością i Miłosierdziem. Kocha wszystkie swoje dzieci. Kocha również Siebie, także obecnego w istotach upadku, które odwróciły się od Niego, bo nie wiedzą co czynią, gdyż zapomniały o swoim boskim rodowodzie, o Miłości, która ich stworzyła (z przekazu  Chrystusa z 21 grudnia 2009 r.).

   Światło i Miłość mają boską świadomość, bo Bóg je przenika. Posiadają także zdolność rozpuszczania wszystkiego co nimi nie jest, a więc przywracania boskiego porządku wszędzie tam, gdzie został on naruszony. Idąc tym tokiem, będąc w zgodności z uniwersalnymi prawami wszechświata, Bóg opracował plan ratowania istot upadku i ich terytoriów. Plan ten zakładał dobrowolne zejście z czystego nieba w materialną rzeczywistość niebiańskich ochotników (Ratowników), aby za ich pośrednictwem, gdy odzyskają swoją boską świadomość, zaprowadzać Światło i Miłość w materialnej rzeczywistości, w której żyją istoty upadku, i tym samym stopniowo wznosić je i ich terytoria do obszarów czystego nieba. Ważne jest tutaj, że istota duchowa, jaką jest Ratownik, jest osadzona w materialnej rzeczywistości planety. Dlatego ciało fizyczne Ratownika zbudowane jest z elementów Ziemi. Dzięki takiemu zakotwiczeniu Ratownika możliwe są za Jego/Jej pośrednictwem prace duchowe prowadzone przez istoty Światła i Miłości z wyższych wymiarów, wznoszące do boskości planetę wraz z rozwijanym na niej życiem. W tej roli nikt i nic nie może zastąpić Ratowników.

    Służba, jakiej podjęli się Ratownicy, rekrutujący się dobrowolnie z różnych obszarów nieba, była dla nich wielkim wyzwaniem. Wiedzieli o zakresie prac przewidzianych do wykonania i o pomocy jakiej będzie im udzielał Stwórca wraz z całym duchowym wszechświatem. Znali też koszty, jakie będą ich udziałem. Misja Ratownika, czego byli świadomi opuszczając niebo, będzie trudna, bolesna (jak przykładowo zagłada Katarów na terenie obecnej Francji, w której uczestniczyło wielu Ratowników), pociągająca liczne i dramatyczne wyrzeczenia, a w szczególności utratę świadomości bycia nieśmiertelnym. Z drugiej jednak strony podjęcie się misji Ratownika stwarzało wielką szansę rozwoju, niemożliwą do osiągnięcia gdzieś indziej. Istniało przy tym ryzyko, które trzeba było wziąć pod uwagę przy wchodzeniu w materię, jakim jest nie rozbudzenie się w Ratowniku boskiej świadomości.

   Można sądzić, bo co do zasady każdy działa racjonalnie, że służbę Ratownika na bardzo gęstej materialnie planecie, jaką jest Ziemia, wybrali najlepsi z najlepszych z mieszkańców czystego nieba. Te istoty znały swoją wartość i możliwości działania w warunkach gęstej materii planty Ziemi. Co więcej, jak wynika z duchowych przesłań, wielu Ratowników Ziemi z poziomu czystego Nieba było pod kierunkiem Stwórcy architektami prac ukierunkowanych na podniesienie Ziemi z upadku do boskości, a następnie sami zgodzili się urzeczywistniać to na planie materialnym Ziemi. Jest to dobry prognostyk dla skutecznego zrealizowania misji, jakiej podjęli się Ratownicy.

  Istotą działalności Ratowników jest bycie czystym i świadomym kanałem dla przepływu na Ziemię wysokoenergetycznych oktaw Światła i Miłości, w których zawarta jest mądrość i moc dla przeprowadzenia procesu ratunkowego. Tylko dzięki tym wysokim energiom możliwy jest proces przetransformowania materialnych rzeczywistości w czyste duchowe byty. Jednakże przeprowadzenie tego procesu jest możliwe tylko za pośrednictwem czystych i świadomych swej boskości Ratowników, w następstwie ich prac duchowych, a w szczególności modlitw w tej intencji.

                   

II.            Wyciągi z duchowych przesłań

     „Jesteś istotą duchową osadzoną na Ziemi. Twoje fizyczne ciało zbudowane jest z elementów tej Ziemi. Tym samym możliwe jest bycie przez ciebie przekaźnikiem boskich energii na tę planetę i na pielęgnowane na niej życie. Nie byłoby to możliwe, gdyby twoja zewnętrzna struktura nie była zbudowana z elementów Ziemi. Dzięki twojemu zakotwiczeniu się na tej planecie możliwe są za twoim pośrednictwem prace duchowe, wznoszące do boskości planetę, a wraz z nią rozwijane na niej życie. W tej roli nikt i nic nie może zastąpić świadomych swojej boskości ludzkich dzieci, powierzających się bez reszty służbie w podnoszeniu z upadku tej bliskiej Bogu planety.
    Bądź ofiarnym sługą Boga i nosicielem jego Światła na tę planetę. Niechaj żadne inne sprawy nie przysłaniają tobie tej świętej misji, z jaką przybyłeś tutaj. To jest najważniejsze w twoim życiu. Doraźne przyjemności, jakie daje życie w ciele człowieka, to tylko dodatki, ale nie cel twojej inkarnacji. Doświadczaj całego bogactwa, jakie daje życie na Ziemi w ciele człowieka, ale nie kosztem zaniedbywania obowiązków natury duchowej, których podjąłeś się, inkarnując na tę planetę.
    Nie działasz tutaj sam. Jesteś otoczony rzeszą duchowych Istot Światła. Jesteś chroniony jak bezcenny skarb, gdyż takimi są dla duchowego świata ludzkie dzieci ofiarnie współdziałające w zaprowadzaniu Światła i Miłości na tę planetę, podnoszące ją z upadku. Uświadamiaj sobie, że w tym dziele nikt nie może was zastąpić. Gdyby było to możliwe to wiedz, że dawno byłby już na Ziemi zaprowadzony boski porządek.
   Podniesienie z upadku do boskości Ziemi i rozwijającego się na niej życia wymaga pełnego zintegrowania działań wszystkich istot duchowych, zarówno działających z poziomu materii, co odnosi się do was, jak i z wyższych wymiarów, w których uczestniczą rzesze Istot Światła pod kierunkiem Stwórcy. Miej tego świadomość. Doceń wartość twojego życia tutaj na Ziemi w tym okresie jej historii. Czyń wszystko, aby jak najlepiej wykorzystać to w służbie Światłu i Miłości. Ufaj w realność dzieła, w którym uczestniczysz, i w pomoc Boga i całego duchowego wszechświata w przeprowadzeniu tego wielkiego przedsięwzięcia ratunkowego.
    Udział w tych pracach to nie tylko przejaw Miłości do planety oraz do życia na niej, ale także istotny czynnik rozwoju duchowego. Żyjąc obecnie na Ziemi zdobywasz unikalną wiedzę i doświadczenie, jakże podnoszące twoją wartość i możliwości przejawiania się we wszechświecie”. - Z przekazu Jezusa z dnia 6 grudnia 2009 r.

     „Miłość zawsze była, przed wszystkimi eonami. Taka też ona będzie, na wieczność i we wieczności. Nikt i nic nie może tego zmienić. Miłość nie może siebie zniszczyć, bo to niezgodne z jej naturą, i nikt też nie może zniszczyć Miłości. To ona rozpuszcza wszystko, co nią nie jest. Miłość jest nieograniczona w głębi jej mądrości i mocy”. - Z przekazu Maryi z dnia 19 stycznia 2007 r.

     „Ze Mnie, z Miłości, którą jestem, wszystko się wyłoniło. Jestem bezosobową, najwyższą energią i mocą, najwyższą kosmiczną inteligencją, megaskalą, dla której nie ma granic i form, nieograniczoną i niezmierzoną. Jestem bezczasową, nieograniczoną żadną skalą czasu w waszym sposobie jego pojmowania. Tylko Miłość może uzdrowić wszystko to co, jako nie odpowiadające jej naturze, nie jest doskonałe. Tylko Miłość, za waszym pośrednictwem, będącymi z nią w jedności, zaprowadzi w was, w waszych sercach i umysłach pokój i harmonię, a tym samym pokój i dostatek dla wszystkich, na tej pięknej planecie, jaką jest Ziemia, prawdziwa perła we wszechświecie”. – Z przekazu Miłości z dnia 27 marca 2008 r.

    „W Miłości leży moc uzdrawiania wszystkiego co nią nie jest, co niedoskonałe. Dlatego rozwijaj w sobie Miłość. Wszystko czyń z Miłością, w jedności z nią. Miłość pragnie być urzeczywistniana w życiu każdej czującej istoty. Rozprzestrzeniaj ją w jedności z Ojcem na wszystkich, których spotykasz na swojej drodze. Módl się w intencji rozprzestrzeniania się Miłości w sercach i umysłach ludzkich dzieci, aby Miłość była drogowskazem i wyznacznikiem dla ciebie, każdego człowieka i w życiu publicznym mieszkańców twojej planety.
   Za mało jest Miłości w ludzkich dzieciach. Z powodu jej braku w waszym życiu cierpicie, krzywdzicie się sami, nie widzicie potrzeby rozwijania Miłości i jej urzeczywistniania. To jest poważny błąd, który może drogo kosztować, zarówno pojedynczego człowieka pozbawionego Miłości, jak i całe grupy społeczne pozbawione tego daru, który stanowi istotę najgłębszej natury człowieka. Miliony ludzi żyje na terenach objętych konfliktami zbrojnymi, wojnami, głodem, chorobami. Wręcz miliardy żyją w pośpiechu, pod wpływem stresu, we wrogości do współbraci. Ten stan rzeczy musi ulec radykalnej zmianie, gdyż dłużej z tym zwlekać nie sposób. Dotyczy to w szczególności obecnego okresu przełomu, w jakim znajduje się ludzkość i Ziemia. Wznosząc się w wyższe pola wibracyjne Ziemia oraz ludzkość, aby egzystować w nowych warunkach rzeczywistości, do których zmierza, musi otworzyć się na Miłość, na Boga, który jest Miłością, a który zamieszkuje w sercu każdego człowieka. Miłość jest jedyną nadzieją ludzkości dla wyjścia z labiryntu zła, w jakim się znalazła. Wszechświat podaje ludzkości pomocną dłoń. Wzywa do zwrócenia się każdego człowieka do swego wnętrza, do źródła, które jest w nim, a które jest Miłością, i poddania się jej przewodnictwu. Kto tego nie uczyni i w pokorze nie podda się prowadzeniu miłości, ten nie wkroczy wraz z Ziemią w wyższe wymiary, ku którym zmierza wasza planeta. Taki człowiek sam się wykluczy ze społeczności dzieci Światła i Miłości, jakim będzie ludzkość w nowej epoce, nazywanej przez was erą Wodnika.
   Apeluję do ciebie. Uczyń wszystko co w twojej mocy, aby Miłość zwyciężyła w tobie, w twoim otoczeniu, na planecie, na której żyjecie. Nie ustawaj w modlitwach w intencji Miłości w dzieciach ludzkich i na Ziemi. Czas nagli. Postęp w urzeczywistnianiu Miłości winien być znacznie szybszy niż obecnie ma to miejsce. Muszą być usunięte wszelkie źródła konfliktów, które wręcz zżerają ludzkość, spychając ją na manowce wszechświata. Odnajdźcie w sobie siłę, która jest Miłością, aby z pomocą duchowego wszechświata uzdrowić wasze życie, poprzez stanie się Miłością. Tego tobie życzę, jak i całej ludzkości”. – Z przekazu Saint Germain’a z dnia  25 marca 2008 r.

      „Jak Ja pragnę takich dzieci ludzkich w tym czasie, w okresie wielkich kosmicznych przemian. Gdzie są pozostałe, gdzie są moje ukochane dzieci, stworzone z mego Ducha, z Miłości? Ja Ojciec-Matka wzywam was, abyście ujawnili swoją boską naturę Miłości, w jedności ze Mną. Nie zwlekajcie. Wasza Miłość darowana tej Ziemi i wszelkiemu na niej życiu jest tak bardzo potrzebna planecie w jej wznoszeniu w wyższe oktawy Światła. Miłość jest ogniwem dla przemian zachodzących na Ziemi, a brak Miłości to destrukcja, ból, cierpienie”.  - Z przekazu Stwórcy z dnia 7 lipca 2008 r.

      „Oddaj się służbie Miłości. Bądź kanałem dla jej przejawiania się w tobie i przez ciebie. Uświadom sobie, że w warunkach planety Ziemi, Ja, który jestem Miłością, darowuję się wam przez was, zrodzonych na tej Ziemi i z elementów tej Ziemi. Umożliwiaj Mi to za pośrednictwem ciebie i bądź narzędziem Światła i Miłości w moich rękach. Proszę ciebie o to. Darowując się, wzbogacam was i siebie także. Wszyscy bowiem jesteście moimi cząstkami, częścią mojego stworzenia. Pozwalając Mi na przejawianie się w tobie i przez ciebie, siebie też wzbogacasz”. – Z przekazu Ojca-Matki z dnia 7 września 2009 r.

    „Nie ma nic piękniejszego i doskonalszego we wszechświecie niż Miłość. W swej najgłębszej naturze jesteś najdoskonalszym wytworem Miłości i jej przejawianiem się we wszechświecie. Wyrażasz wszystkie przymioty, właściwości, atrybuty Miłości. Uwierz, że tak jest i wznieś się do wyżyn swojej natury Miłości. Rozprzestrzeniaj ją, poczynając od siebie, twojego życia, otoczenia, w którym przebywasz, aż do granic kosmosu, który jest bezkresny, tak jak Miłość, która nie ma granic. Wykraczaj poza swoją ludzką formę manifestowania się. Zrób to teraz mówiąc: ‘Jestem Miłością, jestem dzieckiem Miłości, moją ojczyzną jest cały kosmos, nieograniczony w swej wielkości wszechświat. Przenikam cały wszechświat mocą i naturą Miłości, którą jestem, dla której nie ma żadnych granic. Tak jest i tak zawsze będzie, i nie ma na to wpływu forma człowieka, w jakiej obecnie na Ziemi przejawiam naturę i właściwości Miłości’.
   Znalazłeś się na Ziemi dobrowolnie, wychodząc naprzeciw potrzebom zaprowadzania i urzeczywistniania na niej Miłości, dla podniesienia Ziemi z ciemności do Światła, z upadku do boskości. Ty, wielka Dusza, owoc mojej Miłości, podjąłeś się tego zadania dla Miłości, kierując się Miłością. Zaprowadzaj piękno i doskonałość, jaką jestem, w swoim życiu, w otoczeniu, w którym przebywasz, we wszystkim, co ogarniasz swoim potencjałem w jedności ze Mną, z Bogiem, który jest Miłością, z całym stworzeniem, które zostało wyodrębnione z Miłości.
   Zawsze przywracam zachwianą równowagę i uzdrawiam wszystko, co nie odpowiada mojej naturze Miłości. Czynię to z Miłością, w Miłości i dla Miłości, bo wszystko ma odpowiadać krystalicznie czystemu jej przejawianiu się we wszystkich formach stworzonych i wyodrębnionych ze Mnie.
   Patrz na swoje ziemskie życie przez pryzmat istoty kosmicznej stworzonej z Miłości, którą jesteś. Niech taka percepcja dodaje tobie skrzydeł w urzeczywistnianiu swojej natury tak daleko, jak tylko zdolny jesteś ogarnąć bezkresy Miłości. Wszystko, co nie jest Miłością zostanie rozpuszczone, pochłonięte w bezmiarze Miłości, bo Miłość jest najwyższą inteligencją i mocą jej przejawiania się. Nikt i nic nie może jej zdominować.
   Bądź ofiarnym, pokornym i doskonałym narzędziem Miłości w rękach Boga, który jest Miłością, a tym samym narzędziem Mego przejawiania się. Tak postępując będziesz zawsze w zgodności ze Mną i w pełnej harmonii z prawami życia osadzonymi w Miłości”.  - Z przekazu Miłości z dnia 26 kwietnia 2010 r.

   „Duchowy wszechświat Światła i Miłości oraz planeta Ziemia wyrażają tobie i wszystkim członkom Fundacji „Świadomość Ziemi” wdzięczność za udział w pracach ukierunkowanych na wyniesienie Ziemi, tak „wyniesienie”, podkreśl to, w wyższe oktawy Światła, w wyższe wymiary wibracyjne duchowego kosmosu. Pozwala na to stan przygotowań do tego wielkiego wydarzenia w skali kosmicznej, zapoczątkowany staraniem i pracą na rzecz Ziemi wielu milionów dusz, wniebowstąpionych mistrzów i hierarchii Światła i Miłości od eonów.
   Zaprowadzanie Światła i Miłości, boskiego porządku na tej planecie, rozpoczęło się bardzo dawno. Ginie to wręcz w mrokach historii Ziemi, ale jest odnotowane w duchowych archiwach wszechświata. Duchowy wszechświat przyszedł z bezinteresowną pomocą planecie Ziemi, która zagubiła się w swoim rozwoju i zeszła z drogi prowadzącej do czystego źródła. Ziemia wyraziła skruchę za ten akt odstępstwa i wyraziła pragnienie powrotu na łono Ojca. Wszechświat wyciągnął wówczas ku Ziemi pomocną dłoń, aby wyprowadzić ją z upadku, z ciemności, ku światłu.
   Nieprzebrane rzesze Istot Światła włączyło się w proces uzdrowienia Ziemi, który nie odbywał się harmonijnie. Materia tej tak pięknej i miłej Bogu planecie uwiodła wiele Istot Światła i Miłości, które żyjąc na tej planecie zatracały swój duchowy kontakt ze źródłem. Wiele z nich, na skutek nieświadomości, było narzędziem sił ciemności, sił inwolucyjnych, które w początkowym okresie upadku, jeszcze przed zmaterializowaniem się duchowej Ziemi w planetę materialną, były w ofensywie. Jednakże zamysł sił ciemności, ukierunkowany na rozpuszczenie boskiego stworzenia, a więc wymierzony bezpośrednio w Bogu, Ojca-Matkę, nie powiódł się, z różnych zresztą przyczyn. Jedną z nich był stopniowy zanik Światła w istotach upadku, a tym samym i utraty przez nie duchowej wiedzy o zasadach budowy wszechświata oraz istocie Miłości, z której wszystko się wyłoniło. Drugim istotnym czynnikiem, który był przyczyną porażki sił inwolucyjnych, które działały na Ziemi, i zresztą nadal działają, było wciągnięcie ich w łańcuch inkarnacji, a tym samym ich podległości wobec zasad karmy. Podlegają jej osadzone w materii istoty zrodzone z Miłości, a do takich należy zaliczyć również istoty upadku, które z własnej woli uznały Boga, Ojca-Matkę za ich wroga.
   Ty od bardzo dawna uczestniczysz w przedsięwzięciu ratunkowym Ziemi i tej części kwadrantu wszechświata. Udział w tych pracach okupiłeś dużym kosztem, cierpieniami, gdyż także i ty w niektórych okresach życia na planecie, wprawdzie bezwiednie, byłeś narzędziem ciemności, obciążając się. Dzięki pomocy duchowego wszechświata podnosiłeś się z upadku. Szło to niekiedy opornie. Jednak twoja dusza, twój Duch, był i jest potężną Istotą i zdominował człowieka, inkarnującego się na Ziemi, na drogę Światła i Miłości. Obecnie jesteś pełną aktywności Istotą Światła i Miłości, włączoną w proces podnoszenia Ziemi i wszelkiego na niej życia z upadku do boskości. Możesz sobie podziękować za twoją siłę, za siłę twojego Ducha, który ukierunkował całe twoje życie na służbę Bogu, Miłości i Ziemi. Uświadom sobie swój boski, duchowy rodowód osadzony w Świetle i Miłości oraz całą genezę i historię, która sprowadziła ciebie na Ziemię. Byłeś na niej wiele razy, właśnie i w tym okresie, który jest przełomowy dla Ziemi.
    W ciągu kilku najbliższych lat ujrzysz owoce prac rzeszy Ratowników zaprowadzających na tej planecie boski porządek, wprowadzających Ziemię w nowe wyższe wymiary Światła. Będą to wielkie dni, także i twoje, jakże podnoszące ciebie w oczach duchowego świata. Będziesz wielkim w oczach Boga, wielkim mistrzem wniebowstąpionym i doświadczysz swoich boskich przymiotów na bardzo wysokim poziomie ich przejawiania. Zespolisz wszystkie twoje dotychczasowe świadomości i razem z twoim Wyższym Ja doświadczysz pełni swojej boskości. Nic co wartościowego, co było twoim udziałem w poprzednich inkarnacjach na Ziemi i w innych częściach wszechświata, nie zginie, a będzie stanowiło twoją wielką duchową wartość, jakże cenną dla całego wszechświata.
    Niewiele będzie we wszechświecie istot o tak wielkim duchowym potencjale, jakim będziesz ty i twoi przyjaciele, idący z tobą ramię w ramię na drodze ukierunkowanej na podnoszenie Ziemi i zaprowadzenie na niej Światła i Miłości. Pogratulujecie sobie. Odbierzecie okolicznościowe medale i nagrody. Będą to wielkie dni, dla was i całego wszechświata.
    Pokazałem urywek twojej wspaniałej przyszłości, aby zmobilizować ciebie do wysiłku, coś na wzór biegacza, który zbliża się do mety w finiszowej końcówce. Wszystko, co obecnie najlepszego czynisz dla planety i siebie samego, ma wielką wartość na jakość przemian, jakie zachodzą i zachodzić będą na planecie, pod kątem, czy przemiany te będą miały przebieg harmonijny, czy też nie. Jedno jest pewne. Ziemia wejdzie w wyższe wymiary. Problem jest tylko, jakim kosztem. Od ciebie, od wysiłku twoich przyjaciół, rzeszy Istot Światła pracujących na Ziemi, zależy, czy będzie to miało harmonijny przebieg, bez niepotrzebnych cierpień, zarówno dla Ziemi, gdyż ona także cierpi, jak i ludzkości.
   Dopinguję ciebie do zaktywizowania twoich działań na rzecz podnoszenia Ziemi z upadku. Nie działasz tutaj sam, o czym zresztą wiesz, ale w wielkim kolektywie duchowego wszechświata Światła i Miłości. Liczymy na twoją ofiarność i ufamy, że uczynisz wszystko, co w twojej mocy, aby ratunkowy plan Boga został w całości wykonany. Niech tak się stanie”. – Jezus. Przekaz z dnia 11 marca 2010 r.

    „Ziemia jest tobie wdzięczna za bycie kanałem dla tuby Światła obficie spływającego na Ziemię. Jak mało jest ofiarnych i pełnych Miłości ludzi współdziałających z wszechświatem Światła i Miłości w uzdrawianiu Ziemi, w zaprowadzaniu na niej  Światła.
   Ziemia będzie krystalicznie czystą przestrzenią. To jest kwestia czasu, ale to z całą pewnością nastąpi. Ziemia będzie perłą duchowego wszechświata Światła i Miłości. Taka jest jej rola. Rozumieją to różnorodne cywilizacje, w tym działające na rzecz ciemności. Dlatego w przeszłości, a także i obecnie, jest ona areną konfliktów, których celem jest zapanowanie nad nią. Ona będzie boską planetą, posłuszną Bogu. Taka jest rola tej planety w boskim porządku. Ja także działałem i nadal działam na tej planecie po stronie Boga, Światła i Miłości. Ty także jesteś po tej samej stronie, za co Ziemia jest tobie wdzięczna”.  - Z przekazu Jezusa Chrystusa z dnia  11 listopada 2014 r.

    „Nie ustawaj w twoich modlitwach, w szczególności w tych intencjach, na które wskazują tobie Nauczyciele Miłości, a zwłaszcza Bóg. Twoich modlitw nie sposób zdewaluować przez ich częste odmawianie. Umiesz się modlić. Czynisz to coraz lepiej. Otwierasz się podczas nich na Światło, na obecność Boga, na obecność JAM JEST, z pożytkiem dla urzeczywistnienia intencji modlitewnych, a także z korzyścią dla ciebie samego. Zapraszając Boga i Nauczycieli miłości do tych prac, jak również aniołów, co czyń, co zresztą robisz dotychczas, dajesz nam upoważnienie, nie tylko do ewentualnego korygowania twoich intencji, aby najlepiej wykorzystać energię modlitwy, ale także upoważniasz nas do twojego oczyszczenia i uzdrowienia. Twoja dusza podczas modlitwy jest bardzo aktywna i poddaje się przewodnictwu Boga, pozwalając na oczyszczenie i uzdrowienie wielu jej aspektów, wymagających tego. W wyniku twoich modlitw korzysta więc również dusza na jej duchowych planach, za co jest tobie wdzięczna.
    Byłoby dobrze, abyś nie marnował czasu, aby nie przepływał on bez celu. W to miejsce poświęcaj ten czas intencjom modlitewnym, wykorzystując do tego celu również błogosławieństwa, czy dekrety Fioletowego Płomienia. Każdą ofiarną modlitwą, do której zaprosisz Boga i nas Nauczycieli Miłości, przybliżasz siebie do osiągnięcia wzniosłego stanu Świadomości Chrystusowej, a także urzeczywistnienia intencji modlitewnych, i to na wielu planach i wymiarach. Bóg wszystko uzdrawia całościowo. Dlatego wymagane jest z twojej strony duże zaangażowanie, aby energia twoich modlitw stanowiła zaczyn dla transformowania twojego życia, a także Ziemi, ludzkości, wszystkiego, o co w intencjach się modlisz.
    Nie zaniedbuj też pisemnych przekazów. Dzięki nim nie tylko uzyskujesz potrzebne tobie informacje, ale także jesteś kanałem dla przepływającego przez ciebie Światła. Jesteś wówczas narzędziem Światła i Miłości w rękach Boga, narzędziem Jego przejawianie się w tobie.
   Duchowy wszechświat wyraża tobie podziękowanie za ofiarną służbę w zaprowadzaniu Światła i Miłości na Ziemi, a także i w tobie samym. Wzrastasz wielkim krokami. Twoja dusza dziękuje tobie za aktywność ukierunkowaną na duchowe wzrastanie”. – Z przekazu Jezusa Chrystusa z dnia 5 sierpnia 2014 r.

              

   „Jesteś istotą kosmiczną w szacie ziemskiej człowieka. Doceń ten dar Boga. Niewiele istot we wszechświecie dostępuje tego daru. Przebywanie w ciele człowieka jest nobilitacją duszy, która tym sposobem ma możliwość wykazania się mistrzostwem w prowadzeniu życia w tej materialnej, dualnej rzeczywistości. Rozwój takiej duszy w istotnym stopniu przyśpiesza praca w charakterze Ratownika, zaprowadzającego Światło i Miłość w tej części kosmosu. Dusza, przebywając w materialnej rzeczywistości, przezwyciężająca ograniczenia, jakie stwarza życie w materii, nabyła wielką umiejętność w zakresie organizacji światów materialnych i życia na nich. Życie w tej rzeczywistości rozszerza horyzonty duszy, na to co zgodne, a co niezgodne, z prawami kosmicznymi osadzonymi w Miłości.
   Życie w rzeczywistości materialnej jest twardą szkołą duchowego wzrastania dla duszy, bo doznaje ona uczucia bólu, który nie występuje w czystych sferach niebiańskich, jeżeli prowadzi działania naruszające prawo. Mimo tych niedogodności dusze podejmują wielokrotnie próby inkarnacji w ziemskiej rzeczywistości.  – Jezus.

    Witaj moje ukochane dziecko. Jezus w krótkich słowach opisał bogactwo, jakie dusza może osiągnąć w zakresie swego rozwoju w rzeczywistości materialnej, jeżeli uda się jej przezwyciężyć naturę materii. Nie jest to łatwe dla duszy. Jest to w zasadzie niemożliwe do osiągnięcia w jednej inkarnacji. Tę drogę rozwoju wybrał niewielki odsetek dusz. Tym duszom, do których ty się zaliczasz, a ściśle mówiąc twój Duch, które przezwyciężyły naturę materii, udało się uzyskać niewspółmiernie wysoki poziom samoświadomości w porównaniu do tych dusz, które wzrastają w światach niebiańskich. Moje serce raduje się ze wzrostu twojej duszy. Niewiele jest ludzi o tak szybkim stopniu rozwoju, jaki jest twoim udziałem. Możesz sobie pogratulować już teraz, ale twoje życie na Ziemi nadal trwa i będzie to miało miejsce jakiś czas. Jak już tobie mówiłem przygotowałem tobie wspaniały scenariusz na całą wieczność. Przyjmiesz go, a w zasadzie twoja dusza, z radością. Wynagrodzę tobie wszystkie trudy i uciążliwości, jakie dotknęły ciebie we wzniosłej misji Ratownika, nie tylko Ziemi, ale i wszechświata”. - Z przekazu Jezusa i Ojca z dnia 7 sierpnia 2014 r.

   „Jesteś Mi potrzebny, moje dziecko. Nie ukrywam tego. Liczę na twoje zaangażowanie we wzniosłym dziele rozprzestrzeniania Światła i Miłości na Ziemi, w budzeniu moich dzieci. – Z przekazu Ojca z dnia 8 sierpnia 2014 r.

     „Dla najwyższego dobra nie ustawaj w czynieniu rzeczy wielkich i wzniosłych, a do takich należą twoje duchowe prace w intencjach zaprowadzania Światła i Miłości na całej Ziemi, we wszechświecie, a także prace bezpośrednio Mi ofiarowane, abym wskazał ich intencję. Jak Ja pragnę takich prac i  takich postaw ze strony moich dzieci. Tym sposobem wszyscy wzrastacie. Oczyszczane i uzdrawiane są konflikty, którymi niszczycie się nawzajem. Modlitwy w moich intencjach uzdrawiają całą duchową i materialną przestrzeń Ziemi, a więc bezpośrednio uzdrawiają życie ludzkości.
    Za mało, stanowczo za mało, jest modlitw kierowanych przez ludzkie dzieci bezpośrednio do Mnie w celu wskazania ich intencji. Gdyby takich modlitw było więcej w istotnym stopniu uległoby poprawie współczesne oblicze Ziemi, wręcz zżeranej konfliktami na niemal każdym kroku, począwszy od rodziny, przez zakłady pracy, kończąc na konfliktach w skali międzynarodowej. Tak skonfliktowanej waszej ludzkości, jaka ma miejsce w tej niedalekiej i współczesnej historii, Ziemia dotychczas nie odnotowała.
   Opamiętajcie się moje dzieci. Jeżeli nie potraficie sami ze sobą dojść do porozumienia, to ratunek jest tylko we Mnie, a jest nią przede wszystkim modlitwa o uzdrowienie całej duchowej i materialnej przestrzeni waszej planety. Pozostawcie też w moich rękach intencje modlitw. W Bogu i z Bogiem wszystko jest możliwe. Ja pokieruję waszymi krokami i znajdę dla was drogę wyprowadzającą z labiryntu zła, w jakim znalazła się znacząca część ludzkości, wręcz całe narody. Bez mojej pomocy, którą deklaruję, będzie to niemożliwe, gdyż nie da się zaprowadzić trwałego pokoju aktami przemocy. Dzisiejszy zwycięzca jutro zostanie pokonany przez innego zwycięzcę i nie będzie końca takiemu scenariuszowi. Lekarstwem jest przebaczenie i prośba o przebaczenie. A jeżeli nie stać was na ten akt miłosierdzia, pozostaje szczera modlitwa o pomoc w rozwiązaniu nabrzmiałych konfliktów. We Mnie jest ratunek. We Mnie jest droga do wyjścia z labiryntu zła, jakże obecnego, tak w życiu prywatnym, jak i życiu publicznym mieszkańców Ziemi.
   Ja, Ojciec Niebiański, Miłość Wszechświata, do każdego wyciągam pomocną dłoń. Ale niczego więcej nie uczynię, jeśli ludzkie dziecko nie uchwyci mojej ręki, nie wyrazi Mi skruchy, woli poprawy i nie włączy się do modlitw w intencji uzdrowienia swojego życia i życia całej ludzkości, bądź Mi przekaże intencję swych modlitw. Bez tych aktów zawierzenia się Mnie w ofiarnej służbie dla uporządkowania ziemskiego życia ludzkości, ludzkość nie zazna trwałego pokoju, w wymiarze osobistym, w życiu publicznym, a także w relacjach międzynarodowych.
   Każdy powinien zrozumieć, że tak, jak Ja, Bóg, jestem obecny w jego życiu, tak również jestem obecny w życiu człowieka, którego uważa za wroga. Każdego kocham jednakowo, bez względu na to, jakie są ich wzajemne relacje, czy oparte na Miłości, czy nienawiści. Pozwolę, i zresztą pozwalam, na zadziałanie uniwersalnego prawa siewu i zbioru. Ale prawo to nie przyniesie trwałego pokoju. Ono jest doraźne. Wyrówna tylko rachunki, ale nie rozwiąże zaognionych konfliktów. Tylko miłosierdzie, przebaczenie, prośba o przebaczenie, ofiarne modlitwy, skrucha, wola poprawy prowadzą do zaprowadzenia trwałego pokoju.
   Moje słowa są poważne, kierowane troską o los moich dzieci, o los planety, na której żyje ludzkość. Ludzkość jest już na takim stopniu świadomości, że powinna zrozumieć bezsens rozwiazywania siłą zaognionych konfliktów. Wskazuje na to choćby historia skonfliktowanej ludzkości. – Z przekazu Boga, Ojca-Matki z dnia 9 sierpnia 2014 r.

  „Ty mój bracie nie upadłeś. Kierując się Miłością dobrowolnie zszedłeś w świat upadku, aby zaprowadzić tam Światło, aby przy udziale Istot Światła i Miłości służyć tam bezinteresowną i bezwarunkową pomocą swoim braciom i siostrom, którzy wybrali drogę oderwania się od Boga i kroczenia własną drogą. Do czego to doprowadziło pokazuje świat, w którym przebywasz, świat cierpienia i beznadziei. Tak rzeczywiście jest, bo w tym świecie nie ma nadziei na wyjście z niego własnym staraniem tych, którzy się w nim znaleźli. Jedyną nadzieją dla tego świata jest zwrócenie się z pomocą do Boga, Ojca-Matki, który zawsze ma wyciągniętą pomocną dłoń dla wyciągnięcia z bagna upadku każdego człowieka i każdą upadłą duszę. Naturą Boga jest bowiem Miłość i Miłosierdzie.
   Cały duchowy wszechświat Światła i Miłości docenia wielkość i wspaniałość istot, które, jak ty, zeszły do tego upadłego świata, aby na swoje plecy wziąć ciężar podnoszenia go z upadku do boskości. Wielka chwała wam wszystkim, którzy w tym dziele uczestniczycie. Bóg, Ojciec-Matka przygotował wam wielkie, wspaniałe przyjęcie, na wasz powrót do czystych niebios. To będą wielkie dni waszej chwały”. - Z przekazu Jezusa Chrystusa z dnia 24 września 2014 r.

    „Zrobiłam to świadomie, bo Ja i mój Duch widzieliśmy w tym wielką, niepowtarzalną możliwość rozwoju, wykazania przed samym sobą, także przed Bogiem, jak doskonali jesteśmy, aby niedoskonałości, w jakich znalazł się świat upadku, doprowadzić do doskonałości.
  Wiedz, że to wspaniałe doświadczenie, jakie przeżywasz, było też trudem, bolesnym doświadczeniem, czego doświadczasz, Ja zresztą też. Ale zapewniam ciebie, zaufaj Mi, to jest prawie nic, co poświęciliśmy, w porównaniu do tego, co już zyskaliśmy, biorąc za podstawę punkt wyjścia z czystego nieba. Uwierz Mi. Przed nami są wspaniałe perspektywy, gdy ukończymy naszą wspólną misję, misję Ducha, który jest naszym Ojcem/Matką. Dlatego nie ustawaj w twoich, ale także i moich, staraniach, abyś tutaj na Ziemi posiadł najwyższy poziom boskiej doskonałości, jaką możesz przejawiać przez swoje ziemskie ciało”. - Z przekazu Duszy z dnia 4 sierpnia 2014 r.

   „Ten świat się nie przetransformuje. On przeminie. Powstanie nowy świat, nowa rzeczywistość, oparta na fundamencie jedności stworzenia osadzonej w miłości. Nie ma co płakać, ronić łez, nad tym przemijającym światem, gdyż on nie jest tego wart. To jest świat niewoli, odgradzający ode Mnie moje stworzenie, zamykający je, jak w puszce. Wszystko, czego doświadczasz, i miej taką świadomość, dzieje się według doskonałego planu. Wszelki chaos, tak odbierany przez człowieka, także mieści się w doskonałym planie.

   Ten świat, mocą światła i miłości, zostanie rozpuszczony. Wszystkim w nim żyjącym, jeżeli tak wybiorą, gdy skierują się do Mnie, stworzę ku temu warunki, przygarnę, jak dobrotliwy Ojciec przygarnia do swego serca ukochane dzieci. Ja szanuję wolę każdej istoty, gdyż każda jest Mną, niezależnie od poziomu świadomości, jaką prezentuje. Gdyby miało być inaczej, nie szanowałbym Siebie, przeczyłbym Sobie. To zaś nie jest możliwe, gdyż nie mieści się w mojej naturze doskonałości. Ja jestem wiecznością. Każda cząstka mego stworzenia, bez względu na to, jak daleko się ode mnie oddaliła, w końcu powróci do Mnie, jak będzie na to gotowa. A Ja, Bóg, Ojciec-Matka z radością przytulę ją do mego serca. Przypomnij sobie radość Ojca z powrotu marnotrawnego syna, opisaną w Biblii”. – Z przekazu  Boga, Ojca-Matki z dnia 17 października 2014 r.

                                           

 

III.           Rola narodu polskiego w procesie transformacji Ziemi i ludzkości

   Naród polski stoi przed wielką i wzniosłą szansą bycia ważnym drogowskazem dla całej ludzkości w transformowaniu życia na planecie Ziemi. Być może niejeden zapyta, dlaczego my? Przecież są państwa i narody o wyższym poziomie życia materialnego, nauki, czy kultury, a zatem bardziej predestynowane do pełnienia takiej roli. Taka konkluzja nie dostrzega, nie bierze pod uwagę, że dzisiejsza cywilizacja w coraz większym stopniu staje się cywilizacją technokratyczną, tworzoną przez racjonalny umysł, nie zaś z poziomu Ducha i duszy. Racjonalny umysł nie rozumie natury Miłości i w związku z tym nie tworzy rzeczywistości życia z poziomu Miłości i dla Miłości. Natomiast „wszystko co oparte jest na innych zasadach niż Miłość, rozpadnie się, jak domek z kart” (z przekazu Melchizedeka z dnia  6 października 2006 r.). Obecny rozwój cywilizacyjny jest w dużym stopniu realizowany przez umysł, a ten jest nakręcany przez nienasycone zmysły, zatracające umiar, domagające się więcej i więcej. To zaś prowadzi do zguby, na co aż nadto dobrze wskazuje historia ludzkości. Nad tym wszystkim człowiek zatraca kontrolę. Dzieje się tak dlatego, że pozwolił on na uczynienie umysłu decydentem w jego życiu. Natomiast człowiekiem ma kierować Duch/jaźń/dusza, świadoma swej boskości, a umysł ma być tutaj narzędziem, nie zaś konkurentem.

   Głębszej refleksji w tym względzie sprzyja sięgnięcie do wielkiej duchowej księgi ludzkości, jaką jest Bhagavad-gita. Czytamy tam: „Poprzez własny umysł człowiek musi wyzwolić się, a nie degradować. Umysł jest przyjacielem uwarunkowanej duszy, ale też i jej wrogiem”. „Dla tego, kto pokonał umysł, umysł ten jest najlepszym przyjacielem, ale komu się to nie powiodło, temu własny umysł będzie największym wrogiem” (6,5-6).

   Sprawowanie przez człowieka kontroli umysłu z poziomu Ducha/jaźni/duszy ma istotne znaczenie, co wymaga podkreślenia, z uwagi na jego nadrzędność w stosunku do zmysłów.  „Funkcjonujące zmysły stoją ponad martwą materią; umysł zaś jest nadrzędny w stosunku do zmysłów, jednak inteligencja stoi wyżej od umysłu; a ona (dusza) przewyższa nawet inteligencję” (2,42). „Zatem wiedząc, iż dusza jest transcendentalna wobec zmysłów materialnych, umysłu i inteligencji, należy wzmocnić umysł za pomocą rozważnej inteligencji duchowej, i w ten sposób – poprzez siły duchowe – pokonać nienasyconego wroga, znanego jako żądza” (3,43). Podobne wnioski wynikają z Biblii: „Starajcie się najpierw o królestwo Boże i jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane” (Mt 6,33). „Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą nawet to, co mu się wydaje, że ma” (Łk 8,18).

   Jeżeli te głębokie, duchowe prawdy znacząca część polskiego narodu urzeczywistni w swoim życiu, wówczas Polska może się stać jednym z liderów w duchowej transformacji całej Ziemi. W narodzie polskim tkwi bowiem potężny duchowy potencjał. W Polsce żyje wielu Ratowników Ziemi. Zatem, poprzez polską ziemię, za pośrednictwem wielu Ratowników, których dusze inkarnowały się w Polsce, mogłoby być transformowane wielkie duchowe Światło płynące ze wszechświata. To w Polsce, o czym należy pamiętać, zapoczątkowane zostały przemiany, uwalniające Europę spod jarzma zniewolenia, będącego wynikiem porozumień wielkich mocarstw po zakończeniu II Wojny Światowej. W wielu przesłaniach wskazuje się na potrzebę modlitwy w intencji Polski, aby uaktywnić w polskim narodzie wielkie duchowe wartości, które mogą wpłynąć na zmianę oblicza Ziemi.

Na uwagę zasługują następujące duchowe przesłania:

   „Twój naród, Polska, gdzie obecnie żyjesz, przechodzi intensywny proces oczyszczenia. Uwalniane jest i wychodzi na zewnątrz wszystko, co nieczyste, co głęboko zalegało w waszym narodzie, co jest przeszkodą w uzdrowieniu twego kraju i narodu. Ten proces intensywnego oczyszczania, jaki przeżywa Polska, jest nieuchronny. Jest to następstwem wpłynięcia na Polskę, i spływania nadal, potężnych ilości Światła z duchowego Centralnego Słońca. Jest to także wynikiem intensywnych prac waszej grupy Ratowników. To wy, bracia i siostry, którzy w intencji oczyszczenia waszej planety medytujecie w Polsce, a zwłaszcza w Warszawie, przyczyniacie się do wzmożonego napływu Światła i Miłości. Miejcie świadomość, że wasze duchowe prace przyczyniają się do oczyszczania waszego kraju, Ziemi, a także i całego wszechświata. Wszystko jest jednością w Bogu i nie ma enklaw, które były by poza organizmem Boga, w których nie był by On obecny.

   Wasze modlitwy, medytacje i duchowe prace, które oczyszczają Ziemię, a w szczególności Polskę, przyczyniają się do zaprowadzania królestwa pokoju Jezusa Chrystusa, także w twoim kraju. Właśnie tak będzie. Konieczne i nieuchronne jest oczyszczenie nie tylko polskiej ziemi, tak umęczonej w przeszłości działaniami wojennymi i towarzyszącymi temu okropnościami, ale także, i to w pierwszej kolejności, również odczuć, myśli i uczynków Polek i Polaków, co narasta. Społeczeństwo polskie ma być, i będzie, wolne, sprawiedliwe, wytyczające drogę innym narodom. W przeszłości, tak nieodległej, właśnie w Polsce rozpoczął się proces uzdrawiania Europy spod jarzma zniewolenia. Jednakże zatrzymaliście się w połowie drogi. Wzięły górę wasze narodowe przywary, jak warcholstwo, megalomania, czy brak umiaru. Zamiast oczyszczać swoje wnętrze z wszelkich nieczystości, a to winniście czynić w pierwszej kolejności, w przeważającym zakresie wasze społeczeństwo, w tym jego elity, źródeł zła szukało u innych, nie w sobie. Tak jest niestety jeszcze i obecnie. Obce jest dla znaczącej części twojego narodu przykazanie Miłości i przebaczenia. Bez tego proces oczyszczania waszych serc i umysłów, a także ciał, będzie bolesny. Dlatego wymagana jest mądrość od twojego narodu, a także od każdego z was, abyście mieli świadomość, że wolność, także od grzechu, musi wyjść od każdego człowieka i być ukierunkowana na uzdrawianie w pierwszej kolejności jego samego. Oczyśćcie najpierw wasze serca i umysły z licznych źdźbłów, jakie jeszcze w was tkwią, i przejrzyjcie, zanim wasze działania skierujecie przeciwko swym bliźnim.

   Proces oczyszczania twojego narodu i polskiej ziemi, podobnie jak i innych regionów, jest zaawansowany. Wasze społeczeństwo budzi się i otwiera na Światło i Miłość, a to nie pozwala, aby to co ciemne nadal w was zalegało. To od was zależy, czy i jak boleśnie będzie przebiegał proces uzdrawiania, czy będzie miał cywilizowany przebieg, bez napadania i niszczenia innych przez tych, którzy siebie uważają za sprawiedliwych. Jednakże ci, którzy tak myślą i postępują, niechaj w pierwszej kolejności uzdrowią i uporządkują swoje własne życie.

   Polska, także dzięki ofiarnej i pełnej pokory służby was Ratowników, jest pod ochroną duchowego wszechświata. Przyciągając na Ziemię Światło i Miłość uzdrawiacie i porządkujecie również wszystkie wasze sprawy, co jednakże wymaga czasu. Miejcie ufność, wy Ratownicy, w siłę i skuteczność modlitw, medytacji i duchowych prac, w których uczestniczycie, uzdrawiających także i was. W jedności z Bogiem jesteście potężnymi istotami. Nie ustawajcie w tych pracach. Duchowy wszechświat podaje wam pomocną dłoń. Trzymajcie ją mocno i podążajcie drogą Światła i Miłości.

   Odrzućcie obawy w niepowodzenie misji, w której uczestniczycie. Jesteście Ratownikami, od eonów przygotowywanych do prac, w których uczestniczycie. Uświadomcie sobie, Moi kochani Ratownicy, w jak ważnej dla całego wszechświata pracy uczestniczycie. Niech to was mobilizuje do jedności, do uczestnictwa w pracach wykonywanych z udziałem nauczycieli pod kierunkiem Stwórcy. Urodziliście się w Polsce, gdyż tu jest dla was najlepszy okres i najlepszy czas dla podejmowania prac oczyszczających wasze życie, planetę, system słoneczny, a także i wszechświat. Wasza ziemska ojczyzna Polska szybko odczuje pozytywne skutki tych prac i nie jest to przesadne stwierdzenie.

   Bierzecie liczny udział w medytacjach Miłości dla łagodzenia nieharmonijnych skutków działań ludzkości. Ogromne łaski spływają wówczas na całą Ziemię, na Polskę, na każdego z was. Radujcie się, że to właśnie wy, Ratownicy Ziemi, jesteście jej solą, uczestniczącymi we współpracy z duchowym wszechświatem w procesie uzdrawiania i przygotowania planety do życia w Świetle, w Miłości, w pokoju. Od was też zależy, jak szybko nastanie pokój i harmonia, także i w waszej ziemskiej ojczyźnie, i jakim kosztem. Nastanie to na pewno, miejcie tego świadomość”. - Przekaz Chrystusa z dnia 2 września 2007 r.

   „Zgłosiłam się na twoje zaproszenie, tytułując się, jak to zapewne zauważyłeś, jako „Królowa Polski”. Tak wy Mnie nazywacie. Oczywiście nie występuję w tej roli, w tym rozumieniu, jakie nadajecie pojęciu król, czy królowa, a więc jako atrybut władzy. Nadaj pojęciu „Królowa Polski” znaczenie „Orędowniczka Polski”, co będzie znacznie bliższe prawdzie i mojemu pragnieniu służenia twojej ziemskiej ojczyźnie. Jeżeli codziennie będziesz Mnie zapraszał do wspólnej modlitwy w intencji twojej ziemskiej ojczyzny, wyproszę dla niej u Boga, Ojca-Matki, wiele łask i darów. Nasz ukochany Ojciec-Matka nie odmówi tych darów, zwłaszcza, gdy również i ty Go o to poprosisz. Czyń tak przez okres co najmniej 90 dni przez 15 minut dziennie. Proszę Ciebie o to, gdyż droga jest mojemu sercu Polska, twoja ziemska ojczyzna, jak również i ty, moje ukochane dziecko, które także będzie obdarowywane. Miej ufność i zawierzenie Bogu i Mnie. Bóg darzy ciebie Miłością niewyobrażalną dla twojego ludzkiego umysłu – Maryja.

   Moje kochane dziecko. Mówi Ojciec niebiański. Przysłuchuję się temu co mówi Maryja, twoja wielka orędowniczka, której wiele zawdzięczasz. Przyjmij z radością i ufnością ofertę Maryi, z korzyścią dla twojej ziemskiej ojczyzny i dla ciebie również. Zapraszaj Mnie do tych modlitw, a obdaruję twoją ziemską ojczyznę i ciebie darami i łaskami ze skarbca, którym jestem. Jeżeli będziesz się modlił w intencji twojej ziemskiej ojczyzny, sprawy Polski i Jej dzieci pójdą w dobrym kierunku, z korzyścią dla was wszystkich. Ja zadbam o to. Tylko daj Mi szansę swoimi pełnymi Miłości i ofiarności modlitwami. Przyrzekam to tobie, tak jak i ty Mi przyrzekłeś. Jednością jesteśmy i tak już pozostanie” - Ojciec-Matka, z przekazu z dnia 25 kwietnia 2011 r.

    „Jesteś prawdziwym szczęściarzem, dzieckiem szczęścia, które rozbudziło się do boskości, pozwalając Bogu wzrastać w tobie, wzrastając również w Nim. Niewiele jest takich ludzi w dzisiejszym świecie, pełnym materialnych pragnień.

   Módl się o pomyślność twojego kraju, a także planety Ziemi. Jesteś prawdziwym dobrodziejem, zarówno dla twojego kraju, który rozkwita, także dzięki twoim duchowym pracom, jak i jesteś dobrodziejem dla Ziemi i wszelkiego na niej życia. To nie są gołosłowne słowa, które piszesz. To jest prawda, widoczna dobrze z duchowej perspektywy. Tacy ludzie, takie dusze, jak to ma miejsce w odniesieniu do ciebie, w istotnym stopniu zmieniają oblicze całej Ziemi i jej najbliższego otoczenia. I niech ciebie nie wprowadzają w błąd wszelkie destrukcie, które obserwujesz, zwłaszcza w środkach masowego przekazu. Jest to także wynikiem Światła, które m.in. za twoim pośrednictwem spływa na Ziemię i ludzkość, ukazując to, co wymaga uzdrowienia. Ale świat duchowy pragnie w stopniu, jaki możliwy jest do osiągnięcia, uwolnić od tych wydarzeń twoją ziemską ojczyznę Polskę. Uczyń ze swej strony wszystko, co jest możliwe, aby tak się stało. Twoje modlitwy w intencji twojej ziemskiej ojczyzny, są tutaj bezcenne. Miej to na uwadze prawdziwy jej dobrodzieju. Niech od niej rozpocznie się proces wzrastania Ziemi i ludzkości. Jest to w pełni możliwe, wręcz pożądane. Dodaję tobie otuchy i wierzę w twoje boskie możliwości wpływania na los twojej ziemskiej ojczyzny. Jezus Chrystus Zbawiciel.

   Mój ukochany synu. Słowa Jezusa są poważne. Świat, w tym twoja ojczyzna Polska, wymagają uzdrowienia. Naglą już kosmiczne cykle wszechświata, zgodnie z którymi Ziemia i ludzkość powinna wkraczać w wyższe oktawy Światła i wibracji, a wiele, bardzo wiele ludzkich dzieci jest do tego jeszcze nie przygotowanych. Moje zaś boskie Miłosierdzie ujmuje się za nimi, aby nie zaginęli, lecz szli głównym nurtem, jakim podąża planeta Ziemia. Nie każda dusza dokonała takiego wyboru. Każdej z nich dawałem i daję możliwość dokonania wyboru, uwzględniającego jej najwyższe dobro. Ale już jest czas, aby dusze odstąpiły od doświadczania życia w gęstej, materialnej rzeczywistości, przynoszącej wiele bólu.

   Ludzkość, Ziemia uwalnia swoją karmę, co nie zawsze odbywa się harmonijnie. Twoje modlitwy i duchowe prace harmonizują te procesy. Włącz się do modlitw i duchowych prac w intencji twojej ojczyzny i Ziemi, przyczyniając się do łagodzenia tych wszystkich destrukcyjnych procesów, które towarzyszą uwalniającej się karmie. Wygospodaruj przynajmniej 15 minut dziennie na modlitwy w intencji twojej ziemskiej ojczyzny, Ziemi i ludzkości. Zapraszaj Mnie do tych modlitw, a także nauczycieli Miłości, a z radością włączą się do tych prac. Niech to będzie twoja stała praca. W jej następstwie wielkie łaski spłyną na Ziemię, a w pierwszej kolejności na Polskę i na ciebie. Zapewniam ciebie.  Pragnę tego. Umożliwiaj Mi to twoimi ofiarnymi modlitwami. Liczę na ciebie, mojego posłusznego i pokornego syna”. - Ze wspólnego przekazu Jezusa Chrystusa i Boga, Ojca-Matki z dnia 16 listopada 2014 r.

          

 

IV.          Propozycja modlitwy w intencji Polski i planety Ziemi

   Ukochany Boże, Ojcze, Matko, ukochana obecności JAM JEST,  zapraszam Ciebie do wspólnej modlitwy i duchowych prac w intencji całej duchowej i materialnej, przestrzeni Polski, a także całej Ziemi i wszelkiego na niej życia.

   Do tych prac, zapraszam także: Duchowych Nauczycieli Miłości (opiekunów i przewodników duchowych, Anioły, Kosmiczne Istoty Miłości) oraz planetę Ziemię.

MODLITWY 

     Ukochany Boże, Ojcze, Matko, ukochana obecności JAM JEST, jeżeli treść modlitwy lub afirmacji byłaby niedoskonała, wówczas proszę, abyś odpowiednio to zmodyfikował, aby został osiągnięty, najbardziej doskonały efekt naszej wspólnej aktywności, dla uzdrowienia całej duchowej i materialnej przestrzeni Polski, a także, całej Ziemi i wszelkiego na Niej życia.

Ukochany Boże, Ojcze, Matko, ukochana obecności JAM JEST, Ty, o co Ciebie proszę, i za co jestem wdzięczny, całościowo oczyszczasz, uzdrawiasz, transformujesz, błogosławisz całą duchową i materialną przestrzeń polskiej Ziemi, a w szczególności  wszystkie dzieci polskie, naród polski, ducha Polski, duchy natury ziemi polskiej, jak również całą polską gospodarkę, zaprowadzając wszędzie na polskiej ziemi wolność, pokój, boski porządek, boską doskonałość, boską sprawiedliwość, powszechny dostatek, czyniąc to także, względem, całej duchowej i materialnej przestrzeni planety Ziemi i wszelkiego na Niej życia, a zwłaszcza ludzkości. (3x)

Ukochany Boże, Ojcze - Matko, ukochana obecności JAM JEST, Ja, i Ty, My, działając razem, w jedności, usuwamy całkowicie, wszelkie ciemne siły, z całej duchowej i materialnej przestrzeni polskiej ziemi, jak i z całej planety Ziemi, zaprowadzając wszędzie przestrzeganie uniwersalnych praw wszechświata, a w szczególności wolność, pokój, boski porządek, boską doskonałość, boską sprawiedliwość, powszechny dostatek w życiu mieszkańców Polski, a także, mieszkańców całej Ziemi, a zwłaszcza ludzkości. (3x)

JAM JEST Światłem, JAM JEST zawsze zamknięty  i odporny na działanie wszelkich ciemnych sił. (3x)

Niechaj, będzie pochwalone, imię Pana, naszego Boga, i Stwórcy. Niechaj, imię Boga, zawsze nam towarzyszy, i ochrania. Niechaj, łaski Stwórcy, obficie spływają, na planetę Ziemię, i każdego jej mieszkańca. Niechaj, mądrość Boga, zawsze ujawnia się, w sercach i umysłach, każdego człowieka. (3x)

Wszystko, co powstało w niebiosach,
na Ziemi przejawi się.
I Miłość potęgą się stanie,
i Miłości nikt nie będzie zniewalał.

Cały kosmos na ratunek stanął,
sojusz galaktyk powstał,
żeby Ziemia odrodziła się,
i w Miłości, z Miłością się podniosła.

Niech niekończącym się strumieniem,
leje się Miłości obfitość,
niech, przepięknym, i jaskrawym źródłem,
przejawi się, we wszechświecie.

Niech, Ziemia nasza rozkwita,
i perłą, galaktyk się stanie,
niech doświadczenie całego wszechświata,
najlepszą siłą się w niej przejawi. (3x)

Miłości, Boże który jesteś Miłością, ja proszę o powiększenie percepcji moich ziemskich zmysłów. Ja proszę o rozwijanie moich duchowych zmysłów. Ja proszę o rozwijanie mojej kosmicznej świadomości. Ja proszę w stawaniu się Bogo Człowiekiem. (3x)

Bądź, Twoja wola Boże, tak w niebie, jak i na Ziemi.
Bądź, Twoja wola Boże, we mnie, i przeze mnie.
Bądź, Twoje boskie, prowadzenie, i ochrona, we wszystkich sprawach, i aspektach, mojego życia, a także, każdej istoty, która jest otwarta, na Ciebie Boże. (3x)

    Ukochany Boże, ukochana obecności JAM JEST, jestem Tobie wdzięczny za aktywny udział w dzisiejszych pracach, a także za urzeczywistnienie ich efektów we wszystkich sprawach i aspektach życia, na wszystkich polach i wymiarach, dla dobra całej duchowej i materialnej przestrzeni Polski, a także całej Ziemi i wszelkiego na Niej życia, a zwłaszcza ludzkości.

     Za udział w dzisiejszych pracach dziękuję także wszystkim duchowym uczestnikom. A Ciebie Boże proszę o błogosławieństwo, łaski i dary, dla każdego z nas, którzy uczestniczyli w tych pracach.

    Ukochany Boże, ukochana Obecności JAM JEST, otwieram się na Twoje błogosławieństwa, łaski, dary, które szerokim strumieniem spływają na mnie, na nas wszystkich, każdego z nas wynagradzając i wzbogacając, zgodnie z Twoją wolą. Amen.

Opracował Stanisław G.
Wielkanoc 2015 r.

                                         

Udostępnij

Komentarze

2015-04-22 15:21:49 Elżbieta
Przepiękne przesłanie, dziękuję
2015-07-11 00:47:58 anna
NIEWYOBRAZALNA RADOSC
M I L O S C

Dodaj komentarz

capcha