|
Wrzesień-Październik 2008
NR 8 (28) - WRZESIEŃ - PAŹDZIERNIK 2008

Tekst redakcyjny z biuletynu nr 8 (28) wrzesień - październik 2008r.:
Kochani!
Nasze wakacje były intensywne zarówno w wydarzenia duchowe, kosmiczne i fizyczne. Odbyły się kolejne Medytacje Miłości, spotykaliśmy się w różnych miastach, zorganizowaliśmy Wakacje Miłości w trakcie których wyjechaliśmy też do uroczej Pragi. Po drodze nie ma już fizycznej granicy! Nikt nas nie kontroluje, nie patrzy podejrzliwie w oczy, nie pyta się o to, co wieziemy, dokąd jedziemy, nie ma sprawdzania dokumentów, a co za tym idzie pojawiającego się czasami mimowolnego poczucia lęku, czy aby wszystko w porządku.
Granice dzielą, budzą strachy i obawy, wprowadzają cenzurę, ograniczają przepływ energii i materii, jak też w jakimś stopniu zmniejszają emanację ducha w materii.
Od kilku lat w Unii Europejskiej nie ma już wewnętrznych granic, choć te zewnętrzne istnieją nadal. Ale w życiu świeckim, życiu państw i narodów Unii Europejskiej zmaterializował się w jakiejś części duch jedności, duch zbiorowej współpracy, duch pojednania ponad historycznymi podziałami i chwilowymi ambicjami niektórych społeczności. Przeważyła wizja jedności w imię sprawiedliwości, harmonii i uniwersalnych wartości. Politycy bardzo rzadko mówią o Miłości, która jest tą Prawdą Uniwersalną. Pewnie uważają, że jak będą o mówić o Miłości, to stracą na tym, bo osłabi to ich wizerunek, jako twardych mężów stanów i mocnych graczy. Chyba nic bardziej złudnego – Czysta Uniwersalna Miłość to Prawdziwa Moc, która „góry przenosi”. W Miłości zawarta jest Moc, Mądrość i Zwycięstwo i to od Ducha do rzeczywistości. Miłość przecież to Pokój, Harmonia, Radość, Wdzięczność, Przyjaźń, Opanowanie, Tworzenie, Spełnienie, Równość i Jedność. Ileż systemów politycznych i cywilizacji było budowanych na tych Boskich Cechach, to jednak wszystkie padły, gdy zabrakło kluczowego zrozumienia i pojmowania świata poprzez Miłość – Miłość nie tylko głoszoną fragmentarycznie i przedmiotowo, ale Miłość przejawioną w pełni, w całym naszym życiu indywidualnym i zborowym.
Istnieją więc w ludziach, w tym w europejskich unitach inne granice – niewidzialne, choć tkwiące w nas tak samo mocno jak te granice administracyjne, a nawet jeszcze głębiej, bo będące cały czas z nami i w nas – wewnętrzne granice podziałów, rozdzielenia jednych od drugich, poczucia wyższej wartości itp. Tych granic jest bardzo wiele, że aż czasami sami się dziwimy, że takie nawet istnieją. Warto więc przemyśleć jakie granice funkcjonują jeszcze w nas samych, gdzie unikamy, wręcz obawiamy się jednoczenia; gdzie nie chcemy wybaczyć, bo np. to my mamy rację; czemu odgradzamy się od innych ludzi, zamiast burzyć mury, budować mosty i bramy. Miłość nie ma granic – jest dla wszystkich, każdy może w Niej przebywać, z Nią podróżować, Nią się wypełniać. Miłość pomaga w rozpuszczaniu wszelkich granic, wzmacnia nas, koi i błogosławi. Żeglując z Miłością, roznosimy Ją po świecie, a tym samy stapiamy się z Miłością, bo naszą siłą napędową są wiatry Miłości.
Żeglując z Miłością,
Fundacja „Świadomość Ziemi”
W biuletynie:
-
relacja ze zlotu medytacyjnego w Przesiece
-
kilkanaście przekazów i wierszy
-
o V zlocie Ludzi Nowej Ery "Harmonia Kosmosu" w dniach 6-7.09.2008r. w Sobótce - Masyw Ślęża
Numer do nabycia w sprzedaży wysyłkowej i podczas spotkań.
Dodaj komentarz
|