|
Osłabienie, dolegliwości w procesie dostosowywania
Przekaz otrzymał Mariusz Brzoskowski, dn.24.02.2009r. godz. 9.25
Słucham Was, Nauczyciele Miłości!
Rozmawialiście wczoraj o chwilowym pogorszeniu się waszego wzroku, zamgleniu, słabszym odczytywaniu mniejszych liter (od Mariusza – takie stany pojawiają się czasami, aby po jakimś czasie samoistnie zniknąć). Cieszcie się, że tylko takie objawy macie. Z reguły proces dostosowawczy ciałoumysłu do wyższych wibracji powoduje o wiele więcej czasowych dysfunkcji poszczególnych organów, części, a nawet całego ciała.
Mamy tu analogiczny proces jak z wytwarzaniem wewnętrznym witamin i mikroelementów – aby to się uruchomiło, niezbędne jest przejście stanu awitaminozy, aby móc potem samemu być wystarczalny (od Mariusza – chodzi o te nie wytwarzane normalnie przez organizm jak witaminy i niektóre mikroelementy).
Pamiętasz metodę doświadczenia, przejścia wszystkich chorób, aby potem na nie być uodpornionym? (Od Mariusza – dalekowschodnia metoda, która polega na świadomym wchodzeniu w określone choroby, ich doznaniu i przezwyciężeniu w odpowiedni sposób, aby potem już nigdy na nie, nie chorować – bardzo trudna metoda, nie podjąłem się jej wykonania, bo trwa rok do dwóch i prawie cały czas jest się chorym). Cały czas trwają prace z waszymi ciałami, które podnoszą wasze wibracje, zmieniają kody, programy, matryce, wspomagają proces stania się człowiekiem kosmicznym, przygotowują do rozwoju za pomocą skoków kwantowych, jednocześnie uodporniając was na wiele chorób, dolegliwości.
Intensyfikacja tych prac występuje wtedy, gdy wiemy, że wam to nie zaszkodzi, nie zakłóci wykonania ważnych czynności i zadań (choć często trzeba zmodyfikować wcześniej ustalony plan dnia, tygodnia, zdarza się i to dość często, że chcecie jednak realizować swoją wizję i macie wtedy z tym podwójny problem – zmaganie się z samym sobą i procesem - ale dopiero czas pokazuje, że można było to zmienić i żadnych przykrych konsekwencji z tego tematu nie było). Oczywiście wiąże się to czasami z pewnymi niedogodnościami, osłabieniem, nawet poczuciem choroby, ale wiedzcie i uwierzcie, że my to widzimy i pracujemy, aby było dobrze, aby was wzmocnić i rozwinąć.
Pojawiła się Tobie w międzyczasie myśl – a faktyczne choroby, które pojawiają się wśród osób kontaktujących się telepatycznie z Nauczycielami, pracującymi z Energią? Nie będziemy omawiali teraz tego przypadku szczegółowo, ale powiemy ogólnie – niektóre choroby są na wasze życzenie i my tego nie możemy zasadniczo i zdecydowanie przerwać.
Zobacz, przypomnij sobie ile razy Ty dostawałeś od nas podpowiedzi, głównie te nie lubiane typu – tego nie, tamto zostaw, tego nie rób bez dodatkowych wyjaśnień. Czasami buntowałeś się, ale z reguły po kilku powtórzeniach zaczynałeś się dostosowywać do naszych zaleceń, nie wnikając zbytnio w przyczynę takich podpowiedzi. Wiedziałeś ogólnie, że gdy dotyczyło to jedzenia, to ma to jakieś tam głębsze znaczenie. Gdy była mowa o reakcjach, myślach, emocjach, to starasz się je ukierunkować na Miłość, mądrość Miłości, a nawet działasz dokładnie tak, jak podpowiada Ci Duch, Twój Duch, wasze wspólne doświadczenie. W ten sposób nie chorujesz od kilku lat, wiele dolegliwości odeszło, czujesz się młodo i zdrowo. I tak trzymaj!
Rozwijaj się wsłuchany w głos duszy i Boga, bo to najpewniejsza, najciekawsza droga życia. Nie mówimy, że łatwa i prosta, przyjemna i spokojna, ale za to najbardziej twórcza, rozwijająca dla ciała, umysłu i ducha. I ta symbioza rozwoju jest potrzebna. Jeżeli ktoś chce leczyć tylko ciało, pominąwszy ducha, to z czasem potrzebuje protez, sztucznych części, itd., czyli wyjaławia się duchowo, a to On jest przecież dawcą życia.
Gdy Duch odchodzi, ciało umiera. Gdy Duch jest ignorowany, wypierany, to ciało obumiera m.in. poprzez choroby i dolegliwości. To są cały czas ogólne informacje, od których są wyjątki, tak jak np. choroby niektórych, aby uzdrowić wielu, itp. To są plany duszy, dlatego też nie zawsze idzie uzdrowić kogoś w pełni fizycznie, nawet wtedy, gdy skieruje swój wzrok, życie ku Bogu. Ty o tym już wiesz, zdajesz sobie też sprawę, że gdy z Tobą rozmawiamy, to napełniam Cię sobą, naszą wibracją i duchem, przygotowując Cię w ten sposób do różnych prac i zadań, poprzez co, Ty się rozwijasz świadomie i nieświadomie.
Utrzymujcie swoją wewnętrzną uważność, roztropność i mądrość w wibracjach Miłości, aby lepiej widzieć wiele spraw i zdarzeń.
Cieszcie się, że macie teraz zamglony, jakby słabszy wzrok, bo to oznacza, że on w Waszym przypadku tak naprawdę się wyostrza.
Z kosmiczną miłością,
Team One
Dodaj komentarz
|