wersje obcojęzyczne

CUDOWNY UZDRAWIAJĄCY
ZNAK NOWYCH CZASÓW

opis, przykłady działania

NEWSLETTER

Wpisz adres e-mail aby się zapisać lub wypisać:

Lokalizacja - kontakt

00-896 Warszawa, Polska
ul.Ogrodowa 32A lok.nr 43
domofon 43 przy furtce  

UWAGA: godziny pracy biura 
są ruchome! Zadzwoń i sprawdź :
(22) 499-11-11; 509-905-498 
fundacja@swiadomosc-ziemi.org

STATYSTYKI

Od 04-2006 odwiedziło nas:
865 794 gości.

 

Aktualnie na stronie przebywa
3 gość/-ci.

Od kilku dni jesteśmy u podnóża Ślęży ...

  Kochani!

     Od kilku dni u podnóża u podnóża Ślęży i Raduni - jednego z najbardziej energetycznego masywu górskiego Europy - jesteśmy na warsztach oczyszczania ciała, umysłu i duszy. Czas wypełnia nam ranne i wieczorne płukanie jelit (tradycyjne lewatywy i hydrokolonoterapia), ćwiczenia fizyczno-energetyczne, medytacje uzdrawiające i na rzecz Matki Ziemi, spotkania podczas których dzielimy się przeżyciami z tego intensywnyego procesu. Od piątku nic nie jemy, zażywamy specjalną mieszankę ziołową wspierającą proces oczyszczenia, glinkę, psylium (zioło które ma 99% błonnika, którego nie trawimy – przechodząc przez jelita jest czyszczącą szczoką, pomaga wymiatać złogi, kamienie, polipy). Dużo pijemy wody, herbatek ziołowych, trochę soku z grejpfruta, aby pomóc organizmowi się odtoksyczniać i zapewnić elektrolity w ciele. Mamy też rarytas - świeżo zebrany sok z brzóz, pełen mikroelementów, mocy ziemi! Poszliśmy w las, zwróciliśmy się do drzew z prośbą o możliwość ściągania soku i mamy go teraz w pełnej obfitości.

       W sobotę poszliśmy na Radunię, w niedzielę na Ślężę. Te góry mają coraz mocniejsze działanie, choć były też prace oczyszczające. Gdy szliśmy na Radunię, to skontaktowałem się z jednym z kamieni, przekazał mi on, że było wiele wojen o ten masyw, ale wojen nie tyle mieczowych, co o wpływy energetyczne, świadomościowe, inicjacyjne. Potem przeżyliśmy w dolinie trzech dębów piękną medytację z inicjacją prowadzoną przez Boginię Mocy i Ducha Góry. Gdy szliśmy na Ślężę (było mnóstwo osób, a w dodatku niedziela i słoneczna pogoda), to najpierw mieliśmy medytację, podczas której połączyliśmy się z górą, jej strukturami, energetyczną piramidą, promieniowaniem i wieloma innymi aspektami. Później jednak zaczęło nas „wycinać”.

      Druga medytacja była przy źródłeku poniżej schroniska, gdzie łączyliśmy się z duchem Słowian, praludami żyjącymi w okolicy. Po niej zeszła informacja o prastarych negatywnych kodach rozsianych wokół masywu i udało się to oczyścić, co pewnie jeszcze bardziej wpłynie na promieniowanie masywu po kraju i Europie.

   Trzymamy się dzielnie, choć jak to bywa przy takich procesach, zawsze ktoś czuje się gorzej,  pojawia się trochę słabości. Jednak atmosfera i duch jest wyśmienity. Ten wymagający proces oczyszczania wspierają też "skarby", które wydalmy. Z każdego coś wychodzi – a to długie złogi kałowe, kamienie, polipy, śluz. Dziś zaczynamy oczyszczanie wątroby.

Pozdrawiam serdecznie,
Mariusz Brzoskowski

 

            

 

 

Przekaz odebrał Mariusz Brzoskowski 3.04.2011 r. godz. 1450

Słucham Was Drodzy Nauczyciele Miłości!

A o czym chciałbyś porozmawiać? Saint Germain.

O…, myślałem, że Jezus (czułem wcześniej Jezusa, rozmawiałem z nim w myślach)


    Saint Germain - Zawsze jestem z tobą. Jesteśmy jednym, jednym ogniem, jedną świadomością, jednym ciałem.
    Oczyszczam się z tobą (ha, ha…). Poważnie! Też mam, co do oczyszczania, udoskonalania, uźródlania się. Wspominałem już o tym, że i My mistrzowie, byty świadome, kochające, tym bardziej dbamy o czystość, bo wiemy jak to jest ważne. Tak samo Bóg, Stwórca. Wiesz o tym. Różna jest tylko skala i zakres.
    Do tych warsztatów przyłączyło się wiele duchowych, cielesnych i bezcielesnych w rozumieniu 3 - 5D.
    Pracujemy razem z Wami. Wszelkie takie inicjatywy są pozytywnym impulsem, działaniem na rzecz dobra, pokoju, Miłości i Światła. Tak jak rozwijamy się z wami, tak się oczyszczamy. Chcesz znać Moją intencję, moje uczestnictwo?

Tak.

   Czyste serce, czysty umysł w służbie Matce Ziemi. Przy takiej ilości ignorancji na Ziemi, bezmyślności, tępocie, a nawet złośliwego działania ludzi i niektórych cywilizacji, bytów, to się „ręce załamują”, umysł się spina, duch opada. Czujesz to? Wiesz o czym mówię, wiesz, że My naprawdę ciężko pracujemy, zużywamy dużo energii, pojemności swej istoty, percepcji zdarzeń, aby dopomóc, zainspirować, wprowadzać czyste impulsy i wzorce. Cieszę się, że to robicie, bo załapałem się przy okazji, na „waleta”, bezkosztowo.

Pozdrawiam, jestem z Wami, 
Saint Germain  

 

                               

                                

                                

                                  

                              

 

                                               

Udostępnij

Dodaj komentarz

capcha