Ta strona internetowa wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies wyrażasz zgodę na ich używanie i umieszczanie na Twoim urządzeniu końcowym.X

CUDOWNY UZDRAWIAJĄCY
ZNAK NOWYCH CZASóW

opis, przykłady działania

"Wzrastanie Boga w Człowieku" - Mariusz Brzoskowski - 25.02.2016

MENU
NEWSLETTER

Wpisz adres e-mail aby się zapisać lub wypisać:

TERAZ ZBIERAMY NA STUDIO KOMPUTEROWE - budowę pomieszczeń, zakup sprzętu

O Od 2009 roku Fundacja „Świadomość Ziemi” wspiera sierociniec “Loving hearts helping hands” („Kochające serca, pomocne ręce”) w Ugandzie, który opiekuje się 170 bezdomnymi, osieroconymi dziećmi. Na stale sponsorujemy 7 dzieci (w 100% pokrywamy koszt ich utrzymania, edukacji i wyżywienia). Gorąco zachęcamy do przekazania kilku, kilkudziesieciu złotych na ten cel. W Ugandzie 10 zł wystarcza na dzienne wyżywienie, edukację i zapewnienie dachu nad głową jednemu dziecku. Wpłaty na konto Fundacji „Świadomość Ziemi” z dopiskiem– „Na dzień dziecka – dzieciom Ugandy”.Nr konta: 34 1090 1102 0000 0001 0346 6287.  

więcej o naszej pomocy tutaj 

Dołącz do nas na Facebooku!
Lokalizacja - kontakt

Fundacja "Świadomosć Ziemi"
53-009 Wrocław ul. Ożynowa 23
link do jak dojechać 

UWAGA: godziny pracy biura 
są ruchome! Zadzwoń i sprawdź:
509-905-498

Deklaracja Wolności

Deklaracja Wolności została zainspirowana 27 marca 2013r. przez Mistrza Saint Germain (za pośrednictwem naszej znajomej o duchowym imieniu Arameya), który składa w nasze ręce projekt możliwy do zrealizowania w Nowej Złotej Erze Ziemi. Deklaracja Wolności jest jedną z trzech części Manifestu Duchowego, który wraz z Inwokacją i Programem tworzą całość dokumentu, mającego zainspirować Ludzi Nowej Ery do działania, poprzez wprowadzanie w czyn światłych idei, przekazanych przez Wzniesionych Mistrzów i Istoty Światła Miłości. 

Link do Deklaracji Wolności 

STATYSTYKI

Od 04-2006 odwiedziło nas:
4 395 836 gości.

 

Aktualnie na stronie przebywa
2 gość/-ci.

Takie było otwarcie Fundacji we Wrocławiu

Przejdź do galerii

A taka 52 Medytacja Miłości we Wrocławiu

Przejdź do galerii

Świadoma Telepatia Miłości

ŚWIADOMA TELEPATIA MIŁOŚCI

Nauka kontaktu telepatycznego z Istotami Ducha Miłości:
Stwórcą, Aniołami, Mistrzami Wniebowstąpionymi, 
Kosmicznymi Istotami Miłości, Wyższym Kosmicznym Rozumem, 
Źródłem - Miłością Wszechświatów!

Przekaz otrzymała Helena Nieczyporenko 12.03.2008r. o godz. 0.11

Mówi Stwórca,

     Wiele technik dąży do zrozumienia i opanowania telepatii. Ta metoda, sposób, jest UŚWIADOMIONĄ TELEPATIĄ MIŁOŚCI. Wielu z Was może zastanawiać się, dlaczego teraz, właśnie teraz to nadchodzi? Bo nastał czas zjednoczenia się z Duchem Miłości (Duchem Świętym), jego pełnym odrodzeniem w ciele i świadomości ludzi, całej ludzkości. Każdy człowiek może być świadomym telepatą i nie potrzebuje do tego specjalnych i długotrwałych rytuałów, praktyk, zabiegów, inicjacji, technik. Wystarczy otworzyć się na Boga, uwierzyć i popłynąć wraz z nurtem Miłości. To takie proste i łatwe, a jednocześnie dla wielu może wydawać się skomplikowane. 

    Na Ziemi istnieje wiele metod nawiązywania kontaktu telepatycznego. Ta jest prosta:

  1. Usiądź wygodnie.
  2. Poczuj w sobie spokój.
  3. Odmów ulubione modlitwy.
  4. Poproś Boga o dostrojenie całego Ciebie do Miłości.
  5. Zaufaj sobie i Bogu w Tobie, że pomoże On ci poprowadzić twój umysł i duszę do Źródła.
  6. Przywołaj Archanioła Michała do ochrony w trakcie kontaktów telepatycznych.
  7. Rozpocznij rozmowę zwracając się do Boga, Nauczycieli Miłości słowami: „Słucham Cię Boże”, „Słucham Was, Nauczyciele Miłości”.
  8. Słuchaj i spisuj myśli, jakie do ciebie przyjdą. Gdy czegoś nie zrozumiesz, to rozmawiaj, proś o wyjaśnienie.
  9. Żyj i rozmawiaj z Miłością, w Miłości, dla Miłości.

Helenko!

Przekazujcie i popularyzujcie tą prostą metodę Świadomej Telepatii Miłości. Opiszcie również to, czego sami się nauczyliście i doświadczyliście w ciągu tych kilku lat kontaktowania się z Nami.

Kochamy Was,
Stwórca i wszyscy Nauczyciele Miłości

   

INFORMACJE I PORADY PRAKTYCZNE
DO PROCESU NAUKI TELEPATII MIŁOŚCI

     Zanim przystąpisz do świadomej nauki telepatii Miłości, to przygotuj sobie coś do pisania, kilka kartek lub zeszyt i miejsce, gdzie można by w miarę spokojnie zapisać rozmowę z Nauczycielami Miłości. Jest to szczególnie ważne na początku kontaktów. Z czasem nie będzie miało to już takiego znaczenia, bo nauczysz się komunikować w różnych warunkach i miejscach. Jeżeli w domu nie ma takiej przestrzeni, to wybierz się np. do biblioteki, czytelni, tam, gdzie ludzie w ciszy spędzają czas i nikogo nie dziwi, że coś piszesz i czytasz. Zorganizuj też tak czas, aby przez kilkanaście minut nikt tobie nie przeszkadzał (wyłącz telefon, radio, telewizor itp.).

    Przed wyjściem na pierwszy kontakt telepatyczny usiądź wygodnie i odmów w myślach lub na głos ulubione modlitwy. Gdy ich nie masz, to zwróć się do Boga swoim słowami, wyraź na tyle ile obecnie potrafisz swoją wdzięczność za wszystko, co Cię spotkało, doprowadziło do tego momentu życia. Możesz odmówić Modlitwę Miłości lub Modlitwę do Stwórcy znajdujące się w oddzielnym tekście pt. Modlitwy.

Następnie poproś Boga o dostrojenie całego ciebie do Miłości (np. „Boże! Proszę, dostrój mnie do Twojej Miłości”), zaufaj sobie i Bogu w Tobie, że pomoże On ci doprowadzić twój umysł i duszę do samego Źródła.

    Potem poproś dowolnymi słowami, znaną ci modlitwą Archanioła Michała o ochronę w trakcie kontaktów telepatycznych (możesz skorzystać z modlitwy ochronnej do Archanioła Michała.

    Gdy poczujesz spokój, ufność i gotowość do rozpoczęcia Telepatii Miłości, to napisz: „Słucham Cię Boże” lub „Słucham Was, Nauczyciele Miłości”, wyrażając równocześnie całym sobą taką intencję. Możesz zwrócić się do Boga swoimi własnymi słowami i to one będą twoim osobistym zawołaniem, hasłem wywoławczym, którego będziesz używał chcąc świadomie rozmawiać z Miłością.

    Najważniejsze jest, abyś po wyrażeniu woli usłyszenia Boga faktycznie nastawił się na słuchanie. Teraz nie będziesz mówić, prosić, żalić się, a słuchać. Słuchać całym sobą, jednocześnie zapisując wszystkie myśli, jakie się w tobie pojawią, bo został skierowany do ciebie, całego twojego jestestwa intensywny strumień Miłości.

    Przez cały czas przekazu telepatycznego zachowasz świadomy kontakt z otoczeniem, twoje zmysły i umysł będą odbierały, rejestrowały i odpowiednio reagowały. Będziesz miał otwarte oczy, aby zapisać to, co usłyszysz. Pisać będziesz świadomie, tak jak przy pisaniu listu czy wypracowania. Będziesz odbierał wszystkie inne bodźce z otoczenia (dźwięki, obrazy, zapachy itp.) tak jak przy czytaniu książki czy słuchania radia, z tą tylko różnicą, że będziesz skupiony na odbieraniu i zapisywaniu przychodzących do Ciebie myśli. W ten oto prosty sposób będziesz uczył się odróżniać swoje myśli od myśli Nauczycieli Miłości.

     W trakcie kontaktu będziesz mógł odczuć działanie Ducha i Energii Miłości. Zacznie zmieniać się twoje pole myśli i innych energii wokół ciebie, a z czasem i w tobie.

    Jeżeli poczujesz, że chcesz skończyć kontakt, to będziesz mógł to zrobić w każdej chwili.  Wszystko będzie odbywać się w pełnej wolności i poszanowaniu twojej woli.

    Przed kolejnymi rozmowami (kontaktami telepatycznymi) wystarczy, że powiesz „Słucham cię Boże! Słucham Was, Nauczyciele Miłości” lub Twoje osobiste hasło wywoławcze i możesz zacząć spisywać myśli, które do Ciebie przypłyną. Nie ma wymogu odmawiania modlitw, pisania kolejnego Listu do Boga, bo cała ich Mądrość, Moc, Energia, Siła Ochronna i Dostrajająca została zawarta w Twoich słowach wyrażających wolę, intencję rozmowy z Miłością. Jeżeli jednak będziesz odczuwać taką potrzebę, to pójdź za wewnętrznym głosem, intuicją i zrób to, co wyczuwasz i czego potrzebujesz, aby spokojnie i ufnie porozmawiać z Nauczycielami Miłości. 

    W ten oto prosty sposób będziesz uczył się świadomej rozmowy z Bogiem.  Uwierz, że nie ma w tym nic trudnego, ale jednocześnie jest to coś nadzwyczajnego, niesamowitego i mistycznego.

    Bardzo istotne dla poprawnego spisania przekazu jest całkowite nastawienie się na odbiór, ograniczając przy tym do maksimum analityczną część umysłu, „odłożenie na bok” posiadanej wiedzy oraz przyjęcie jak najbardziej neutralnej postawy emocjonalnej do przekazywanych informacji, coś na wzór bycia dzieckiem – ciekawego i otwartego na otaczający świat. Dla nas tym nowym światem będą spisywane myśli i inne formy przekazu (energia, obrazy, odczucia, nowa świadomość).

    Gdy wywołamy Nauczycieli Miłości, to będziemy spisywać wszystkie myśli, jakie pojawią się w naszej głowie, nawet te, o których wiemy, że są nasze, że pochodzą z naszego pola myśli. Po zakończeniu rozmowy wykreślimy je i nie będziemy ich traktować, jako przekaz. Jest to część procesu nauki, w trakcie którego mamy nauczyć się spisywać wszystkie myśli, nawet te swoje. Sam fakt ich zapisywania porządkuje nasze pole myśli i emocji, pozwala na łatwiejsze dostrojenie się do sygnałów i impulsów Nauczycieli. Szybko może się okazać, że wyraźnie odczujemy i odbierzemy inny strumień myśli jak zwykle, że popłyną myśli, których się nie spodziewamy. Mogą się pojawić informacje dotyczących nas samych, naszego przejawienia, zadań do wykonania na Ziemi, pomysły na rozwiązanie życiowych spraw, a nawet przekazy w formie wierszy, rymów, poezji. Naraz okaże się, że piszemy jakby bez świadomości tego, co piszemy, a będzie miało to swój sens i mądrość.

    Równocześnie z przekazem myślowym może w nas wpłynąć świadomość tego, co piszemy. Odczujemy i zrozumiemy przekazywane treści bez konieczności długiego, naukowego czy skomplikowanego wykładu. Coś się w nas dokona, pojawi się nowe zrozumienie, zaczniemy bardziej pojmować sercem jak rozumem. Tak działa telepatia Miłości – zaczynamy bardziej odczuwać i rozumieć sercem, jak tylko pojmować umysłem.

 ********************

Przekaz otrzymał Mariusz Brzoskowski 14.02.2008r.

Drodzy Nauczyciele Miłości! Proszę o dodatkowe wskazówki dla osób chcących uczyć się Świadomej Telepatii Miłości.

Mówi Jezus,

    Każdy może ustalić swój sposób rozpoczynania kontaktu z Nami, np.: „Co chcecie mi teraz przekazać?”, „Czego chcecie mnie teraz nauczyć?”, „Słucham i będę zapisywał wasze wskazówki”. To są podpowiedzi. Istotne jest nastawienie się na aktywne, świadome, otwarte słuchanie i odbieranie przekazywanych informacji myślowych i energetycznych. Całe ciało, wszystkie zmysły (znane i nierozpoznane dotąd) są gotowe na przyjmowanie strumienia Miłości. Jestem przygotowany na lekcję, pouczenie, wskazówki, wyzwania, nowe zadania, pewne ograniczenia, a nawet konstruktywną krytykę. My was nie ganimy, a wskazujemy gdzie są wasze słabe punktu, czułe miejsca (przewrażliwione), co należy wzmocnić, a co odciąć czy wręcz wyrzucić ze swojego życia, zamknąć pewne drzwi, aby otworzyć nowe. O tym też macie pamiętać. Dopóki nie zamkniecie pewnych spraw, to nie otworzą się nowe możliwości. I to ma się dokonać w was samych, przy waszym aktywnym współudziale. To wasz wkład w rozwój i rozumienie procesów Miłości, Drogi Miłości. Gdy na nią wkraczacie, gdy na nie (procesy) się godzicie, to kroczycie już tylko ku Miłości, ku Świętości, ku Doskonałości, ku Mistrzostwu Miłości Tu i Teraz. Wychodźcie na kontakt jak najczęściej, a nigdy nie zboczycie z drogi ku Boskości.

Jezus

********************

    W początkowym okresie kontaktów z reguły przeważają krótkie komunikaty. Przekazy myślowe mogą być lakoniczne, albo może nie być ich wcale. Wtedy należy nadal spokojnie siedzieć (starać się nie przymykać oczu, ucząc się w ten sposób stanu bycia w nasłuchu z równoczesnym utrzymaniem świadomego kontaktu z otoczeniem), i cały czas próbować wyłapać z przestrzeni myśli Nauczycieli. Samo doświadczanie ciszy jest niesamowitym komunikatem, nauką, którą powinniśmy uszanować, zrozumieć i zaakceptować. Cisza uczy nas m.in. porozumiewania się bez słów i ma to ogromne znaczenie, zarówno telepatyczne jak i terapeutyczne. To w wyciszeniu zachodzą szybkie i głębokie procesy oczyszczające, dostrajające do odbioru myśli Nauczycieli, jak też nas uzdrawiające.

    Wiele osób niecierpliwi się, a nawet szybko zniechęca, gdy nie słyszy wyraźnych myśli Nauczycieli, wracając wtedy do swojego pola myśli nie zapisując ich w tym momencie. Oznacza to zaniechanie nasłuchu, „mimowolną” rezygnację z usłyszenia i odczuwania impulsów Nauczycieli poprzez wyjście ze stworzonego specjalnie do tego kontaktu pola komunikacji telepatycznej. Gdy to sobie uświadomimy, to należy jeszcze raz wyrazić intencję rozmowy poprzez wypowiedzenie w myślach hasła wywoławczego np. „Słucham Cię Boże” i ponownego nastawienia się na odbiór, ze świadomością, że mogę przebywać w przestrzeni ciszy.

    Jeżeli Bóg wybrał dla nas komunikację poprzez ciszę, to uszanujmy ją i cieszmy się z tej formy rozmowy, bo ten czas spędzony w ciszy tak naprawdę tylko przyspieszy nasz rozwój i możliwość nawiązania świadomej rozmowy telepatycznej.

****************

Przekaz otrzymała Helena Nieczyporenko 24.01.2008 r. o godz. 9.30

Słucham Was, Nauczyciele Miłości!

Witaj kochana, mówi Jezus!

Widzisz, jak w głowie szukasz pierwszych myśli. O czym będzie przekaz i nic nie możesz skonkretyzować (od Heleny - po tym jak usiadłam do przekazu, nie mogłam uchwycić żadnych myśli lub impulsów).

Bo przekaz czasami jest bez słów i myśli. Płynie sobie, jak strumień energii i to wszystko. Dlatego też mówimy, że przekaz jest dobry na wszystko: jednych uspokaja, koi, innych podbudowuje do działania.

Cicha, spokojna energia Miłości zalewa twoje wnętrze, twój umysł, myśli, uczucia i cały odbiór. Czujesz spokój i pewność. Jest to bardzo przyjemne uczucie kojenia na wielu płaszczyznach odczuwania i odbierania.

Z miłością,

Jezus

P.S. od Heleny - po tym przekazie czułam niesamowity spokój i miłość w całym ciele, umyśle. Było to bardzo wspaniałe i czyste uczucie.

********************

      Bardzo istotnym zadaniem świadomego telepaty jest zidentyfikowanie nadawcy. Strony kontaktu telepatycznego mają obowiązek przedstawienia się. To my mamy utrudnione zadanie, bo z reguły nie widzimy nadawcy, a może zdarzyć się, że będziemy w procesie nauki rozmawiać czasami sami ze sobą, ze swoją podświadomością.

    Ponieważ naszą intencją jest dostrojenie się do Miłości, nie warto więc tracić czasu na rozmowy z samym sobą, a nawet ciemną stroną naszej jaźni, bo to nie podniesie naszej świadomości i wibracji. Jeżeli nie usłyszymy imienia nadawcy, to zadajemy w myślach pytanie: „Z kim rozmawiam?”. Po usłyszeniu odpowiedzi (lub nie usłyszeniu) decydujemy, czy wyrażamy zgodę na dalszą rozmowę. Jeżeli jego imię będzie dla nas nieznane, niezrozumiałe, nie upewni nas w tym, że jest to Istota Miłości, to możemy jej zadać następne pytania: „Czy służysz Miłości? Czy rozwijasz się w Miłości, dla Miłości i z Miłością?” Na to pytanie mamy otrzymać odpowiedź twierdzącą, np.: „Tak, Służę Miłości, żyję Miłością, rozwijam się z Miłością”. Imię jest sprawą wtórną, bo ta sama istota mogła wielokrotnie inkarnować się na Ziemi, przez co może podawać różne imiona, jak też zyskać wiele imion duchowych na drodze swojego rozwoju we Wszechświecie. Imiona, szczególnie Mistrzów Wniebowstąpionych są dla nas wskazówką, podpowiedzią, jaką rolę i zadanie wykonała ta istota na Ziemi.

    Zapytanie nadawcy o to, czy pochodzi ze Światła jest niewystarczające, bo Światło jest w każdej żyjącej istocie, nawet tej najciemniejszej (tak jak w ludzkich złoczyńcach), i może ona zgodnie z prawdą odpowiedzieć, że pochodzi ze Światła. Ono się jednak tylko w niej tli i dopóki nie rozbłyśnie w pełni Światłem Miłości, nie będzie służyło Miłości, to nie powinno być dla nas duchowym przewodnikiem, a co dopiero mówić o Nauczycielu Miłości.

    Kontynuowanie krótkiej rozmowy z nieznanym nadawcą nie stanowi dla nas i naszego zdrowia niebezpieczeństwa, bo jesteśmy w objęciach Miłości. Jest to na razie tylko kontakt myślowy, najczęściej ze swoją podświadomością. Trzeba zdawać sobie jednak sprawę, że przyjmowanie określonych treści, identyfikowanie się z nimi, a na pewno wdrażanie ich do naszego życia wewnętrznego i codziennego, jest pełną wymianą energii i wibracji.

    Jeżeli nie uzyskamy odpowiedzi na pytanie „Z kim rozmawiam?”, to należy samemu zdecydować, czy kontynuować rozmowę, czy ją zakończyć. Czasami strumień myśli jest tak intensywny i niepozostawiający wątpliwości, co do źródła jego pochodzenia, że z prezentacją można poczekać. Może się zdarzyć, że w trakcie przekazu lub na samym końcu usłyszymy, kto do nas przemawiał. Gdybyśmy jednak poczuli dyskomfort, niepewność, to zawsze można przerwać rozmowę i zażądać identyfikacji, przedstawienia się rozmówcy, czy też poprosić Archanioła Michała o oczyszczenie naszego pola.

Modlitwa ochrona do Archanioła Michała przekazana przez Saint Germain
w dniu 29.08.2006r.  Mariuszowi Brzoskowskiemu:

 GDY ARCHANIOŁ MICHAŁ WOKóŁ MNIE STOI,

CAŁE ZŁO ODE MNIE STRONI.

ARCHANIELE MICHALE! PROSZĘ˜ CIĘ˜!

OTOCZ MNIE, OTUL MNIE.

WEŹ MOJE ŻYCIE W RĘ˜CE SWE.

KOCHAJ I CHROŃ MNIE TAK,

ABYM MóGŁ ODDAĆ BOGU

CAŁE ŻYCIE SWE!

    W trakcie kontaktu znajdujemy się w indywidualnym kanale, w którym działa już tylko Miłość. Ona objęła nas w całości, na wszystkich poziomach z całym naszych jestestwem. Jako istota wielowymiarowa posiadamy wiele ciał (fizyczne, eteryczne, mentalne, emocjonalne, świetliste, przyczynowe i duchowe), mamy swoje osobiste, wielowymiarowe wibracje zebrane w dotychczasowym życiu człowieka i duszy.

    W wyniku rozpoczęcia intensywnego procesu oczyszczenia i dostrojenia, jak też zwrócenia większej uwagi na odbiór myśli i odczuć, może czasami dojść do wrażenia, że zamiast Miłości bardziej odczujemy dyskomfort spowodowany uczuciem ciszy, napiętej pustki, czy nawet niepokoju, złości, rozdrażnienia, myśli wywyższających nas samych, a oceniających innych. Trzeba zdać sobie sprawę, że oczyszczający strumień może spowodować wypłyniecie na wierzch tego, co jest świadomie lub nieświadomie ukryte w naszym wnętrzu, w nas samych.

    Jeżeli takie myśli, emocje i reakcje pojawią się w trakcie kontaktu z Nauczycielami, to znaczy, że w wyniku procesu nauki i dostrojenia doświadczamy efektu lustra, które pokazuje nam, co również znajduje się w naszym polu myśli i emocji. Należy przyjąć to z pokorą, uznać, że posiadamy wady i cienie, że to jest prawda o nas samych. Powinno to być dla nas motywacją do intensywnej pracy nad sobą i dokonania zamiany tych cechy w Miłość.

    Jak to zrozumiemy, zaakceptujemy i wybaczymy sobie samemu, to tym samym ułatwimy proces wypłynięcia tego wszystkiego razem z oczyszczającymi, transformującymi strumieniami Miłości.

    Zawsze należy weryfikować treści spisanych myśli po ich otrzymaniu. Włączamy wtedy analityczną część umysłu i czytamy przekaz. Wykreślamy z niego myśli, o których wiemy, że pochodzą z naszego pola i nie mają w sobie pierwiastka Miłości. Następnie skupiamy się na przefiltrowanej treści przekazu.

    Najlepiej przeczytać swój przekaz kilka razy, postarać się go zrozumieć umysłem jak i poczuć w sercu.

   Gdy wywoła on w nas jakieś pytania, to zadajemy je w myślach Nauczycielom i spisujemy odpowiedź. Jeżeli jej nie otrzymamy, to znaczy, że nie jest to jeszcze moment, w którym mamy otrzymać wyjaśnienie czy konkretną podpowiedź. Wiedzmy, że Nauczyciele usłyszeli nasze pytanie, znają nasze rozterki i w jakiś sposób pomogą nam, czy to przez zdarzenie, osobę, książkę w udzieleniu odpowiedzi czy wskazówki niezbędnej do rozwiązania danego problemu.  

    Gdy pojawią się w przekazie niezrozumiałe dla nas słowa, wyrażenia, zwroty, metafory itp. to należy je wyjaśnić, czy to z Nauczycielami, czy też np. ze słownikiem wyrazów obcych. Jest to nasz wkład w proces nauki i osobistego rozwoju.

    Jeżeli jesteśmy czegoś niepewni, to możemy przy następnym kontakcie dopytać się Nauczycieli czy to, co zapisaliśmy, usłyszeliśmy, zostało przez nas poprawnie odebrane. Gdy nie otrzymamy potwierdzenia, albo nie będziemy czuli wyraźnie, co mamy robić, to możemy poczekać na rozwój wypadków. Możemy też podjąć jakieś działania, będąc równocześnie czujnym i otwartym na nowe podpowiedzi Nauczycieli. Trzeba mieć świadomość, że uczestniczymy w akcie tworzenia, gdzie nie tylko mamy wolna wolę, ale też uczymy się wzrastać w Miłości. Wiedzmy jednak, że jeżeli mamy czyste i szczere intencje, to nawet, gdy trochę zejdziemy z toru wytyczonego przez Niebo (w wyniku niedosłyszenia, braku podpowiedzi, błędnie zrozumianych znaków), to przy następnych kontaktach usłyszymy jakąś wskazówkę, która skoryguje zaistniałą sytuację. Na tym polega wiara w prowadzenie. Ufnie mu się podaję i wierzę, że Miłość nigdy nie zostawi mnie samego, bo jest we mnie i wokół mnie.   

     Jeżeli po napisaniu „Słucha Was, Nauczyciele Miłości!” przez kilka pierwszych minut mamy problem z odebraniem informacji, to możemy zacząć zadawać pytania, np. „Czy możecie teraz ze mną rozmawiać? „Z kim rozmawiam? Jaka będzie jutro pogoda? W co mam się dziś wieczorem ubrać? Co mam zjeść na obiad, kolację? Te proste pytania mają na celu przystosować nas do odbioru ważniejszej informacji-przekazu. Potem można przejść do bardziej skomplikowanych pytań: „Jak mogę ulepszyć moje życie? Co mam zmienić w moim życiu? Jak i kiedy mogę to zrobić? Co mam teraz robić? Jak mogę pomóc choremu (bliskiemu, przyjacielowi)? Czy mam przyjmować zapisane mi leki? Czy mam poddać się operacji? Jak znaleźć pracę? Jak odnaleźć drugą połowę? Jaka jest moja misja na Ziemi?” i wszystkie inne nurtujące nas problemy i sprawy.

    Należy jednak zdawać sobie sprawę, że zadawanie ważnych pytań osobistych związane jest z silnymi emocjami, które zakłócają kontakt telepatyczny. Dlatego też na początku nauki lepiej jest zadawać mniej ważne pytania. Można je sobie wcześniej pisemnie przygotować, aby uchronić się przed ich zapomnieniem w momencie kontaktu.

    W trakcie rozmowy może zdarzyć się, że odpowiedź pojawi się szybciej, aniżeli sformułujemy pytanie w myślach. Ono się już w nas pojawiło, a Nauczyciele znając je udzieli nam natychmiastowej odpowiedzi. Rozmawiać można na wszystkie nurtujące tematy, sprawy osobiste, rodzinne, społeczne, religijne, globalne i kosmiczne. Możliwe jest kontaktowanie się z Nauczycielami w zakresie własnego zawodu, wykonywanych prac w celu uzyskania podpowiedzi i prowadzenia, np.: lekarz z Archaniołem Rafałem i Hipokratesem; muzyk z Aniołem Muzyki czy z Mozartem; malarz z Leonardo de Vinci itd.

    Najlepiej kontaktować się wtedy, kiedy czujemy się wypoczęci i spokojni. Branie przekazów na sam koniec dnia, gdy jesteśmy już bardzo zmęczeni może doprowadzić do tego, że zamiast świadomego przekazu, szybko udamy się spać. W ten sposób może wykształcić się w nas mylne skojarzenie, że Miłość tylko dobrze usypia, chociaż faktem jest, że w trakcie snu wykonywanych jest wiele prac z naszymi ciałami i świadomością. Ale my mamy nauczyć się świadomie rozmawiać, a nie świadomie śnić! Oddajmy nasz sen Bogu np. słowami „Boże pobłogosław mój sen i ziemski odpoczynek tak, abym nawet w nim mógł się z Tobą nieustannie jednoczyć i Tobie służyć”, a sami poświećmy kilkanaście minut naszego „dobrego czasu” na kontakt z Nauczycielami.     

    Można rozmawiać z Nauczycielami w ciągu całej doby wielokrotnie, nawet w celu zadania jednego pytania lub usłyszenia podpowiedzi potrzebnej do rozwiązania danego problemu.

    Nauczyciele mogą się w nami kontaktować, bez naszego wezwania. Możemy usłyszeć np: „Weź przekaz” albo przypłyną do nas myśli, o których będziemy wiedzieli, że są przekazem. Warto więc mieć wcześniej przygotowane kartki, notesy i długopisy (w domu, w torbie, w kurtce), aby móc szybko zapisać treść otrzymanego przekazu. 

     Przekazy, które otrzymamy mogą być skierowane tylko do naszej widomości. Nie mamy obowiązku dzielenia się osobistymi przekazami z innymi ludźmi. Jeżeli jednak będziemy czuć potrzebę podzielenia się takim przekazem, to warto go najpierw samemu przeczytać kilka razy, osobiście „przerobić” i „przetrawić” i dopiero wtedy zdecydować, z kim chciałbym go na planie ludzkim przedyskutować. Możemy dopytać się o to u Nauczycieli, co jest niewątpliwe najrozsądniejszym wyjściem w każdej sytuacji.   

    Rozmawiać można też z Nauczycielami bez konieczności spisywania dialogu (warto jednak robić sobie z tego później notatki, aby tego nie zapomnieć). Wypowiadając w myślach „Słucham Was, Nauczyciele Miłości!” zostajemy podłączani do kanału myśli Nauczycieli. Na początku wskazane jednak jest, jak najczęstsze zapisywanie przekazów. 

    Forma rozmowy na „on line” (tak nazywamy kontakt z Nauczycielami bez ich zapisywania) jest trudniejsza od kontaktu pisemnego m.in. dlatego, że nasza pamięć jest ulotna; nasze pole myśli nadal jest mocno osadzone w realiach i wibracjach trzecio wymiarowych, co przeszkadza w czystości odbioru przekazu. Dlatego też dużo komunikatów, które będziemy w ten sposób otrzymywać będzie krótka i zwięzła, bo wtedy łatwiej je usłyszymy i zrozumiemy. Możemy rozmawiać o każdej sprawie i w ten sposób uczyć się jak najlepszego dostrojenia do Nauczycieli, co może przynieść wiele korzyści dla każdej ze stron. Ucząc się kontaktu „on line” wyrażamy w ten sposób naszą gotowość i otwartość do wsłuchania się w głos Boga o każdej porze i w każdej sytuacji życiowej, czy to w sklepie czy to w pracy. Słuchamy i rozmawiamy po to, aby skorzystać z Mądrości Miłości, nauczyć się Jej ufać tak, aby poddać się jak najszybciej i najpełniej jej prowadzeniu. Dzięki temu będziemy stawali się coraz lepszym kanałem Miłości, bo na bieżąco będziemy wiedzieli, co, jak i gdzie mamy robić.  

    Niektóre osoby bardzo szybko zniechęcaj się do tej formy kontaktu. Wynika to z małej w ich mniemaniu dokładności słyszenia. Często pojawiają się sprzeczne myśloinformacje, czasami wręcz się mylimy. To wszystko powoduje rozgoryczenie i niedowierzenie. Ale kto wytrwa, to z czasem zobaczy jak szybko dociera do niego coraz więcej trafnych podpowiedzi. Nauczy się rozróżniać w sobie Boskie podpowiedzi i Boską intuicję od mentalnych szumów i emocjonalnych zawirowań. Lepiej jest cieszyć się jednym sukcesem, jak martwić kilkoma niepowodzeniami. One (niepowodzenia) są wpisane w proces nauki i zamiast się nimi dołować i niedoceniać, to lepiej wyciągajmy właściwe wnioski i dalej wytrwale się uczmy. Wszystkie sytuacje, które wywołały w nas niepokój, nieufność itp. najlepiej omówić je z Nauczycielami w trakcie pisemnego kontaktu. W ten sposób będziemy doskonalili swój warsztat i umiejętności, jak też rozwijali odczuwanie z poziomu serca przez cały dzień, co z czasem zaowocuje tym, że umysł stopi się z sercem i będzie służył Miłości.

     Fizycznym potwierdzeniem kontaktu jest występowanie zjawiska tzw. „czepka energetycznego”.  Charakteryzuje się ono poczuciem mrowienia, lekkiego nacisku na górną część głowy i czoła. Doznania są indywidualne, ale powinien to być stan odmienny od codziennego odczuwania głowy i twarzy.  Czasami może być to bardzo mocno odczuwalne, ale nie jest to nic niepokojącego. Jest to jak najbardziej prawidłowy efekt kontaktu, któremu towarzyszy podwyższona energetyka i wibracje. Jeżeli nie odczułeś tego za pierwszym razem, to na pewno pojawi się to z czasem. Czepek energetyczny mógł się pojawić już w momencie czytania tej książki lub poczujemy go dopiero po kilku dniach czy tygodniach. Jest to sprawa indywidualna.

    Nie zdziwmy się również, gdy zrobi nam się gorąco lub zimno, gdy poczujemy przepływający dreszcz przez ciało albo zachce się nam spać. Taka może być reakcja naszego organizmu i umysłu na Energię Miłości.

    W momencie, gdy wyrażamy wolę rozmowy z Bogiem, zostaje skierowany do nas indywidualny strumień Światła Miłości mający ogromny potencjał duchowo-energetyczny o złożonych właściwościach, który m.in. chroni i oczyszcza nasze pola i ciała, zmienia ich strukturę, programy i świadomość. Odżywiana jest cała nasza istota – od Ducha, przez świadomość, ciała energetyczne aż do ciała fizycznego. Sam kontakt jest wielowymiarowy, przynosi zmiany na poziomach świadomych i nieświadomych, uzdrawia naszą Duszę i Ducha, jak też wspaniale wpływa na nasze zdrowie psychofizyczne ( m.in. leczy, odmładza i spowalnia procesy starzenia).    

     Gdy przyjmiemy do naszego życia postawę otwartości (zgodnie z rysunkiem na str. …), w której stajemy się kanałem dla Miłości, to wypłukanie wszelkich nieczystości i blokad odbędzie się płynnie i szybko. Gdy jednak ciągle będziemy zapatrzeni w sobie, skupieni tyko na swoich problemach życiowych, na zaspakajaniu czy wręcz rozbudowywaniu swojego ego, to proces transformacji będzie dłuższy i trudniejszy. Dlatego też Nauczyciele często utrzymują nas w przestrzeniach ciszy i pustki, aby oczyścić z niepotrzebnych wzorców, emocji, pól myślowych, programów itp. Jest to Ich wspaniała praca i wsparcie dla nas w procesie dostrajania do Ducha i Energii Miłości.

    Aby lepiej zrozumieć, na czym polega ta niewidzialna, ale odczuwalna dla nas praca, trzeba zrozumieć sposób działania Nauczycieli Miłości. Pokazuje to w uproszczeniu poniższy schemat.

Rysunek – schemat człowieka z polami i ciałami

    Na rysunku przedstawiony jest obrazowo człowiek z jego ciałami i polami. To w nich znajdują się zapisy duszy, nasze myśli, emocje i programy. Nie jest dla nas aż tak ważne, jak te ciała i pola wyglądają, na jakich poziomach i w jakich wymiarach się znajdują. Gdy przyjdzie na to czas, to dotrze do nas odpowiednia wiedza. Najważniejsza jest nasza świadomość, że mamy ciała subtelne, że stanowimy część Ducha, który jest częścią Ducha Miłości, z którego wyłoniły się wszystkie światy i wymiary – Duchowy, mentalny (umysłowy), emocjonalny (uczuciowy) i rzeczywistość (materia).

    Oznacza to, że wszystko, co obecnie doświadczamy leży w sferze skutków, a nie przyczyn, bo materia powstała w wyniku przejawienia się Ducha, zagęszczenia, czyli materializacji energii, myśli i emocji. Istotne jest zrozumienie tego procesu i dopuszczenie do siebie faktu takiego schematu tworzenia. Pozwoli on nam na przyszłość uniknąć wiele niepotrzebnych doświadczeń, z którymi musimy się zmierzać, na co dzień. Każda czynność, zdarzenie ma swój wzorzec w którejś z tych subtelnych dla nas sfer. Dlatego po części doświadczamy takiej rzeczywistości, jaką tworzymy w duchu, myślach i emocjach. Strumienie Energii Miłości będą wypłukiwały to wszystko, co Nią nie jest (niekorzystne wzorce energetyczne, programy, blokady, lęki itd.), a uwolnione przestrzenie i pola zostaną wypełnione Świadomością i Światłem Miłości. W ten oto prosty sposób będzie się odbywał proces naszego oczyszczenia, inicjowania i podnoszenia wibracji. Uwierzcie, że jest najprostszy, najefektywniejszy i najszybszy ze wszystkich procesów, jakie istnieją, bo zwróciliście się o to do samego Stwórcy Ojca-Matki Miłości i Jemu w pełni zawierzyliście i Mu się oddaliście.

    Naszą rolą i zadaniem jest przyzwolenie na te zmiany i niewytwarzanie starych wzorców pozbawionych Miłości.  Bardzo pomaga w tym rytuał oddania problemów Stwórcy (List do Boga), bo w trakcie ich wypisywania uświadamiamy je sobie, co powinno znacznie ograniczyć ich ponowne wytwarzanie.

    Oddając się w prowadzenie Bogu, oddajemy Jemu też proces tworzenia i zarządzania naszymi ciałami i polami. Nie będziemy musieli się na tym wszystkim znać, bo to Nauczyciele będą tym wszystkim kierowali. Zmiany będą zachodziły samoistnie, jakby poza nami, a ich tempo, zakres i wymiar może nas bardzo zaskoczyć. To, o co my mamy dbać i zabiegać, to nieustanne dostrajanie się do Ducha Miłości.

     Bardzo często zdarza się, że u osób, które chcą rozpocząć naukę Telepatii Miłości, pojawia się naraz wiele spraw do załatwienia, które odciągają ich od tego (dzwonią znajomi, pojawiło się dużo pracy). Wiedzcie, że jeżeli podążacie ku Światłu Miłości, postawiliście sobie szczytny, duchowy cel, a zaczynają nagle pojawić się przeszkody, to znaczy, że należy tym bardziej wytrwać i dołożyć wszelkich starań, aby go zrealizować.

********************

Przekaz otrzymał Mariusz Brzoskowski podczas seminarium w Katowicach 11.03.2006r.

Drodzy Nauczyciele! Jak możemy jeszcze pomóc innym ludziom w nauce kontaktu telepatycznego?

Odpowiada Jezus,

    Niestety, nie możecie za wiele zrobić. To jest indywidualna wola, droga i nauka. Każdy ma sam się tego nauczyć. Przekazujecie wszystkie podstawowe informacje, ale pisania ich nie nauczycie. Sami mają się tego nauczyć, tak jak wy się tego nauczyliście. Możecie tylko podkreślić – trening czyni Mistrza! Próbować, próbować, kochać, kochać i wtedy samo to przyjdzie.

Z miłością,
Jezus

***********************

Przekaz otrzymał Mariusz Brzoskowski 30.04.2006r. o godz. 12.30

Drodzy Nauczyciele! Czy krótkie, szybkie odpowiedzi, a w szczególności „on line” mogą być nieprawidłowe? Odpowiada Jezus, Saint Germain, Melchizedek i inni Nauczyciele

Dzieci kochane, bracia i siostry!

    Każdy kontakt trzeba weryfikować. Najczystsze odpowiedzi przychodzą poprzez pisemną rozmowę, Ona nie tylko daje wam szersze rozumienie i pogłębienie wiedzy i świadomości, ale pozwala nam również w tym czasie poprzez was pracować z Ziemią i całym stworzeniem. Dlatego tak ważne jest wychodzenie na kontakt pisemny. Jest to takie 2 w 1 – dla siebie i dla innych. Dlatego prosimy Was – bądźcie systematyczni i wytrwali w świadomym kontakcie z Nami.

Licząc na owocną współpracę, z miłością,
Nauczyciele WKR

************************

Przekaz otrzymał Mariusz Jerzy Brzoskowski 29.08.2006 o godz. 1.38 

Słucham Was Drodzy Nauczyciele!

Mówi Ojciec Ellochet i Rada Starszych,

    Wiele osób zastanawia i pyta się: „Po co są potrzebne przekazy? Jaki jest ich sens i cel? Czy warto je brać? Co będę z tego miał? Jakie korzyści osiągnę?”. Te i wiele innych pytań pojawia się u mnóstwa osób zaczynających interesować się telepatią i chanellingiem, a nawet u tych, co je czytają, „trawią” i krytykują. W starożytności formę dzisiejszych przekazów przejawiały po części opowieści, mity, epopeje. Wiele informacji płynęło zawsze z przeszłości, z doświadczeń poprzednich ludów, nacji i cywilizacji. Przekazywały one nie tylko historię, ale przede wszystkim wiedzę, a najczęściej jej kwintesencję, esencję, zaczyn. Do danej epoki, okresu dobierano przykłady, znaczenia i symbole. Tak, aby były one zrozumiałe dla ówczesnego człowieka, jego świadomości, wykształcenia i pojmowania otaczającego go Świata i Kosmosu. Ludzie zawsze patrzyli na Gwiazdy, Słońce i Niebo. Gwiazdy fascynowały, Słońce i Niebo dawało życie i działanie. Mrok sprzyjał tajemniczości, czemuś nieznanemu i tylko gwiazdy na niebie rozświetlały i wskazywały drogę. Na nocnym Niebie pokazywała się nawet Droga Mleczna. Piękny widok. To rodziło pytania o sens życia, jego pochodzenie i przeznaczenie. Co jest istotniejsze – Słońce, które grzeje, daje energię i siłę, czy tajemniczy mrok i gwiazdy? Bliższa sercu ludzkiemu była zawsze prawda o Słońcu, jej boskiej sile i mocy dawania życia. Gwiazdy towarzyszyły Słońcu, były przez nieoświetlone, ale to jedno centralne Słońce je rozświetlało. Tak myślała większość ludzi waszych starożytnych czasów. Dopiero Kopernik i Galileusz udowodnili, że tak nie jest, że Kosmos jest większy i inny jak myślano. Obecnie każdy wie, że jest wiele słońc i galaktyk. To zmienia obraz rzeczy, świadomość i pojmowanie. Dlatego potrzebne są nowe przekazy, nowe informacje. Te przekazane wcześniej Grekom, Rzymianom, Egipcjanom, Majom tracą swą ważność i znaczenie. To było przesłanie dla nich, ich czasów i dziejów. Ludzie potrzebują teraz przesłań z Kosmosu, od swoich starszych Braci i Sióstr, nie mówiąc już o przekazach od swoich Matek i Ojców, czy wręcz Źródła Źródeł Całego Stworzenia. Jesteście na to gotowi, jako pojedynczy człowiek i jako cała nacja. Nadszedł czas na otwieranie kolejnych kart Wszechświata. Historia nie jest taka ważna. Tak jak mity, tak teraz płyną przekazy prosto z Kosmosu. Nie trzeba dochodzić czy wiedza ma potwierdzenie w wykopaliskach, piramidach czy dawnych przekazach. To było i nie wróci. Teraz trzeba wierzyć i podążać za głosem serca, duszy, a nie rozumu. Wtedy wiedza i informacje, które do was będą spływać, będą stanowiły dla was prawdziwy zastrzyk energii i impulsu działania w codziennym życiu.

Będziecie wiedzieli, co robić, w którym kierunku iść, co wybrać,
co dla was jest lepsze i korzystniejsze. Po to są wam potrzebne przekazy.

     Ale w nie trzeba najpierw uwierzyć, aby je potem zrealizować. Czy ktoś teraz wierzy w Olimp, Zeusa i innych greckich bogów? Nikt! Każdy wie, że był to mit, ale jakże potrzebny. Ile tam było życiowych wskazówek, porad, podpowiedzi. W tamtych czasach ludzie w to wierzyli i kierowali się ku tej niewidzialnej stronie życia, ku duchowi i bogom. Byli oni bardzo bliscy ludziom, obcowali z nimi, ludzie też mogli stać się bogami. Wierzyli w sprawiedliwość i miłość. Może taką bardziej ludzką miłość i namiętność, ale była to droga ku gwiazdom, ku ich rozumieniu. Wypełniła (mitologia) swoją rolę i odeszła z codziennego życia ludzi i całych społeczności. Potem, po wielu innych prorokach i bogach przyszedł Jezus, który mówił o innym Bogu, o jednym Bogu, o jednym Źródle, o jednej Miłości i potrzebie takiej miłości między wszystkimi, aby w końcu zapanowała radość i wieczne szczęście. Wiele lat i wieków już upłynęło od tego czasu, dlatego też potrzeba wam nowych informacji, nowych wskazówek. Takich bieżących, na dziś, na teraz, aby nie zagubić się w chaosie informacji. Ta przekazana przez Jezusa jest najważniejsza, jest esencją i zaczynem życia. O nie trzeba pamiętać nieustannie i w każdej sytuacji waszego życia.   

    Aby wam w tym dopomóc przekazujemy nowe wskazówki i informacje. Sami wiecie ile mogą pomóc słabemu, zaniedbanemu uczniowi indywidualne korepetycje. Ile dobra i pomocy może otrzymać i wyciągnąć z tego uczeń. Tyle, że jak uczniowi nie będzie się chciało, to i najlepszy nauczyciel nie pomoże. Tak też jest z naszymi lekcjami, przekazami i naukami. Jeden uczeń w lot pojmie i będzie chciał się dalej rozwijać, tym bardziej, że Nauczyciel jest chętny i do stałej dyspozycji. Inny będzie powoli przyswajał i adoptował do swojego życia przekazaną wiedzę i instrukcje. Czasami będzie ćwiczył do upadłego, bo będzie to robił na odczepnego, nie wierząc tak do końca, że tak to jest i że tego faktycznie potrzebuje. Jeszcze inny nie będzie chciał tych korepetycji. I ma do tego prawo. Nikt go nie może zmusić do nauki, zmiany przyzwyczajeń i poglądów. Każdy ma wolną wolę i wszyscy powinni nauczyć się ją respektować. Ale ci, co chcą korzystać, niech biorą ile mogą. Owoce pojawią się szybko, bardzo szybko. Po to właśnie są przekazy – aby pojawiły się nowe owoce, nowe wymiary możliwości i rzeczywistości. Dlatego tak wiele szkół mówi – doświadczasz rzeczywistości, jakiej pragniesz i jaką tworzysz. Samo pragnienie nie wystarczy. Trzeba ją stworzyć!

Z miłością,
Ojciec Ellochet i Rada Starszych

                   Teksty i opracowanie: Mariusz Brzoskowski 

Udostępnij

Komentarze

2012-04-16 23:39:11 jadzieńka
uczę się i rozwiam telepatię
2012-08-27 11:54:16 Stasia
W moim przypadku telepatia była darem od Boga ale tylko na pewnych etapach mojego życia.Miałam dar słyszenia myśli osób z którymi rozmawiałam a także słyszałam głosy które uratowały mnie przed utratą życia.Dziękuje Panu Bogu za to mistyczne doświadczenie które zmieniło mnie na zawsze.
2013-01-12 12:59:55 Mariusz B
Właśnie m.in. po to dzielimy się naszym doświadczeniem, aby inne osoby uniknęły przykrych doświadczeń związanych z telepatią. Wiele osób jest tak zafascynowanych duchowymi i energetycznymi doświadczeniami, że zapomina o tym, że wszystkie kontakty telepatyczne dla własnego i innych bezpieczeństwa powinny być dokonywane w DUCHU MIŁOŚCI, POPRZEZ ŹRÓDŁO ( STWÓRCĘ˜, ABSOLUT, BOGA). Istotna jest też weryfikacja przekazów, aby było w nim jak najmniej ego, niższych wibracji. Według nas nie ma innej drogi do Źródła jak poprzez TELEPATIĘ˜ MIŁOŚCI, umiejętność wsłuchania się w wewnętrzny boski głos (niekoniecznie osiąganej poprzez Świadomą Telepatię Miłości). Chodzi przede wszystkim o jakości, wartości jakimi się inspirujemy i kierujemy, a tym samym jakie decyzje podejmujemy i jakimi wibracjami emanujemy.
2013-01-14 10:01:09 Anna
Ja nie bawiłam się w telepatie,telepatia sama do mnie przyszła.Bo to była choroba.Po tym doświadczeniu stałam się racjonalistą.Nie wykluczam jednak istnienia świata nadprzyrodzonego.W świecie tym być może istnieją istoty które ja bym nazwała "żlośliwi dowcipnicie".Być może takie istoty wywołały u mnie chorobe.Telapatia miłości to bajki.
2013-01-29 16:43:14 Waldemar
To WIARA czyni cuda
2013-08-06 22:41:47 L
:)zgadza się to co tu napisane
2014-03-24 02:09:54 Michał
Witam. Telepatię doświadczyłem kilkanaście razy. Z początku myślałem, że to są moje myśli i nie wierzyłem do końca, lecz po pewnym czasie wychodziło, jak wychodziło bo za dużo było sytuacji, które potwierdziły iż słyszałem myśli. Głos usłyszałem tylko 1 raz w życiu gdyż wracałem z szóstej klasy podstawowej. Na światłach jeden pas samochód się zatrzymał, a drugi niby był pusty więc od razu dałem buta... lecz na chwilę po później "coś" mnie tknęło i kazało STAĆ, stanąłem i nawet nie drgnąłem a z naprzeciwka wyjechał samochód....
... Później kolejne zdarzenie telepati miało miejsce w gimnazjum gdzie zaczynałem słyszeć myśli kolegów i koleżanek. Na początku wiedziałem co kto o mnie myśli jaki jestem itd, lecz nie umiałem nad tym zapanować i ty był problem, że nie chciałem przebywać w towrzystwie innych osób. Wszystko to wynikło z codziennej mojej Medytacji, medytowałem od 30 do 90 minut dziennie. Teraz jestem na tym stopniu, że panuje nad tym i jest trochę lepiej, lecz czy da się uniknąć kontaktu telepatyczego czy to jak już jest to zostanie? Wspomnę też że dziedziństwo moje nie wyglądało najlepiej

2014-07-08 15:08:38 esotar
Telepatia jest to możliwość porozumiewania się za pomocą fal mózgowych w tym zmysłów np myśli . Telepatia istnieje od 1000-cy lat w naturze opisane jest to w czasopiśmie naukowym ŚR w pierwszych nr -ach zjawisko to występuje na biegunach magnetycznych ziemi podczas zorzy polarnej na bliskiie odległości wystarczy stać blisko siebie i głośno myśleć tak jak przy czytaniu książki by nas druga osoba usłyszała i na odwrót dlatego nikt tam nie mieszka na dalsze odległości i na mniejszych szerokościach geograficznych stosuje się od kilkudziesięciu lat telepatie teletransmisyjną gdzie czujnik EEG jest przypięty na prawej półkuli mózgowej i sygnał ten za pomocą fal radiowych bądz światłowodu przewodów lekko wzmacnia się i doprowadza się do drugiej głowy gdzie odbiornikem jest magnetron modulowany małej mocy który prawą półkule pobudza mózg modulowaną falą EEG z pierwszej głowy by była łączność obustronna robi się drugą parę na odwrót w ten sposób można nawet wykradać hasła bankowe internetowe gdzie się to stosuje od kilkudziesięciu lat tylko społeczeństwo jest ogłupiane https://www.youtube.com/watch?v=0Gs9YrPDmP4
2015-05-24 06:34:12 Danuta
Muszę się w takim razie jeszcze jednym snem podzielić ponieważ nie daje mi spokoju co mogłoby to oznaczać i czemu akurat mi się on śnił. Mianowicie śnił mi się jakiś Pan. Był dla mnie mistrzem, czułam respekt i chciałam być jak On. (ten sen był w czasach gdy dowiedziałam się na własnej skórze jak silna jest energia miłości). Uczył mnie w tym śnie jak wysyłać tą energie miłości do siebie nawzajem, potem do kilku osób. Gdy wykonałam to zadanie i umiałam to zrobić. Zlecił mi bym spróbowała wysłać energie do całego świata. Zrobiłam to. Było to cudowne uczucie. Energia natychmiast do mnie wróciła. Następnie mistrz powiedział że nawet podczas snu mogę wysyłać tą energie miłości. Bo jakoś w miedzy czasie uświadomiłam sobie że to tylko sen. Byłam ciekawa jak to zrobić. Mistrz mnie nauczył i wysłałam ją do najbliższych mi osób. Potem powiedział że moge pomóc wysyłając energie miłości swoim znajomym z którymi mam nieciekawe relacje dzieki czemu się polepszą. Zrobiłam to. Rano obudziłam się z tą całą wiedzą. Czy mógł być to takiego rodzaju przekaz tylko przez sen? Po obudzniu a nawet w trakcie snu czułąm niesamowitą energie miłości. Ktoś mógłby mi wytłumaczyć czy to się mogło dziać podczas snu?

Dodaj komentarz

capcha