|
Pożegnanie
Witam Was Serdecznie!
Kochani!
Przesyłam Wam treść przekazu chenelingowego, jaki otrzymałam wczoraj tj. 12.04.2010r. o godz.18.00 oraz przepiękny wiersz Viktorii Hammernick
Pozdrawiam z Miłością,
Ewa Ruf
Przekaz otrzymała Ewa R. z Niemiec 12.04.2010r. godz. 18.00
Witam Ciebie gwiezdna siostro! Mówi Kuthumi,
To jest szczególny dzień dla nas jak i również dla wielu Polaków na całym świecie. Dzisiaj kolejny dzień przepowiedni i zmian oraz nowej drogi w rozwoju narodu polskiego.
Te ostatnie dni były ostatnim etapem przygotowującym ten kraj do ważnych zmian. W tym nowym etapie uczestniczą wszystkie nowe energie Matki Ziemi. Po takiej tragedii zwykle dochodzi do pojednania dusz, do pojednania starych i nowych elementów tej nowej polskiej rzeczywistości.
Kraj ten niezwykle uwikłany w starej energii, rozpoczął właśnie nowy piękny etap. To w tym kraju powstaną pierwsze wielkie miasta światła, miasta miłości i jedności na Ziemi. W tych miejscach odkryte są już wszystkie kody i matryce, które umożliwią narodowi polskiemu zjednoczenie się z tym punktem. Są to takie energetyczne punkty, które nie są jeszcze dla Polaków znane. Te punkty są już zaznaczone i teraz wchodzimy w fazę odkryć. Niedaleko Warszawy znajduje się potężne drzewo, wielowiekowe drzewo, które jest znane przez dużą liczbę Polaków. To drzewo jest nowa korona Polski, nowa Matka Polska.
W tym miejscu odbędzie się pierwsze wielkie odkrycie. Odkrywcami będą wierni i oddani słudzy Ojca. To miejsce jest już im znane, teraz potrzebują tylko potwierdzenia i wsparcia oraz ogólnego spotkania w tym właśnie miejscu Ratowników Ziemi. Tam dokona się wielki cud przemian i zmian, które zostały w tych nowych matrycach zapisane. To kryształowe miejsce ma wibracje i częstotliwość tych ludzkich form, które służą temu celowi. Niech ta informacja zostanie przez ciebie przekazana dalej.
Bądźcie narodem miłości, bądźcie narodem jedności i pokoju umiłowani bracia i siostry tego narodu, tego nowego świętego miejsca, które będzie dla Polaków niezwykle ważnym punktem.
***************
Kochani,
Do tego, co zamieściliście na stronie w związku ze zdarzeniami w Smoleńsku, chciałam dodać opowiadanie mojej Mamy, mieszkającej w woj. opolskim, koło Nysy. Rozmawiając z nią wczoraj telefonicznie powiedziała mi, że na tydzień przed wypadkiem, wcześnie rano zauważyła ogromne czerwone wschodzące słońce na zachodzie (księżyc widać było obok)! I mimo tego, ze bardzo się bała, nie mogła oderwać wzroku od tego niesamowitego widoku. Po około godzinie, z dołu horyzontu wysunęła się siwa tarcza i przesłoniła je.
Tego samego dnia wieczorem znowu w tym samym miejscu, na zachodnim horyzoncie pojawiła zbliżając się olbrzymia czarna chmura. Gdy była juz blisko wioski, na jej tle pojawił się bardzo wyraźny obraz gór - to były nasze Tatry z Giewontem, na którego szczycie było widać krzyż. A u stop tych gór dzwonił olbrzymi dzwon.
Do tego mogę jeszcze dodać, ze moja Hanusia (tak nazywam pieszczotliwie moja Mamę) ma przyjaciela- ptaszka, który zawsze przylatuje do niej na parapet kuchennego okna i stuka dziobkiem w okno, gdy ma dostać jakąś wiadomość. I tak, po jego stukającej "zapowiedzi":
-w czwartek, zadzwoniła jej siostra z Kanady, - w piątek zadzwonił ksiądz, bratanek z Sri Lanki a w sobotę ptaszek, jak szalony bil dziobkiem i skrzydłami po szybie bardzo długi czas, ze później mama musiała umyć okno i parapet- i wkrótce usłyszała grobowa wiadomość o tragedii.
Ja dowiedziałam się o niej tez w sobotę i potem towarzyszył mi obraz Lecha Kaczyńskiego, bardzo smutnego, jakby przygniecionego obowiązkami, ze był prawie tak maleńki, jak mój brat na komunijnym zdjęciu. Do chwili, kiedy skończyłam wiersz ku jego pamięci.
Z Miłością,
Victoria
Pożegnanie …
Lechu,
Dzisiaj cześć Ci oddaje
Żeś Polakiem był i nim pozostaniesz
Wśród Narodu naszego
Przez sąsiadów swych,
Tak ciężko doświadczanego.
W drodze do Katynia
Oddałeś Dusze swa Panu naszemu
Wśród Nas tak uświęconemu.
Znalazłeś juz inna Ojczyznę
I tak w Boskim Raju
Inni Polacy Cię juz witają.
Pierwszy kłania się przed Tobą
Lech, jeden z trzech braci,
Co za orłem białym wędrował,
Za godło Rodu swego go przybrał
- I jak Ty go szanował.
A za nim legiony cale, wielu
Co sercem pokochali
Ten Ziemi kawałek cudny
- I jak Ty wiernie służyli jemu.
A teraz zamyka Cię w ramionach nasz Karol Wielki
- Co skromny był jak Ty, Człowieku, w swym Sercu Wielki
I chociaż Papieżem był i królował w Stolicy Apostolskiej
- to tak jak Ty, nigdy nie zapomniał o Ziemi Polskiej.
PAN JEST PASTERZEM NASZYM
I ma wśród Polaków pomocników wielu.
Wiec Lechu Kaczyński i wszyscy Rodacy Niebiescy
- Do dalszej Służby Was wzywamy.
I prosimy Was szczerze- czuwajcie nad Nami,
Kierujcie do Boga nasze Pacierze.
By Rzeczpospolita - Ziemia - wspólna Macierz nasza
Mlekiem i miodem płynęła, jak przed wiekami
I My- Słowianie byśmy się szanowali,
Miłością wzajemna darzyli
I tak w zgodzie - wiecznie żyli!
I niechaj się tak stanie
Tak nam dopomóż Panie
Amen.
By zakończyć to pisanie
Przesyłam Wam od Lecha to posłanie:
“Pierwszy Lech to rozpoczął
A jam to zakończył i zrobił miejsce dla nowych wielu.
Jego Ród się zakończył na Popielu
A na prochach moich Putin
Uklęknąwszy i świeczkę zapalając
Dał zaczątek NOWEMU.
Nie płaczcie więc, cieszmy się Siostry i Bracia moi
Bo Miłości między nami
Nic już na przeszkodzie nie stoi!”
Victoria Hammernick, Freiburg, 11 kwietnia 2o1o r.
Dodaj komentarz
|